Galaxy Watch z Wear OS? Rzekomo już za kilka miesięcy

Choć od premiery najnowszego w ofercie producenta, inteligentnego zegarka – Samsung Galaxy Watch 3 minęło zaledwie kilka miesięcy, pogłoski o jego następcy są coraz głośniejsze.

Ostatnio opublikowane wyniki sprzedaży inteligentnych zegarków mówią same za siebie. Na obecną chwilę, Samsung nie może nawet pomarzyć o zagrożeniu pozycji Apple i jego Apple Watch. Tymczasem, Koreańczycy bardzo chcieliby chwalić się równie spójnym i funkcjonalnym ekosystemem urządzeń, co amerykański producent. Skoro więc na rynku zegarków nie idzie wystarczająco dobrze, postanowiono zintensyfikować prace nad kolejnym urządzeniem.

Galaxy Watch 4 czy Galaxy Watch Active 3?

Wszystko, co wiemy to fakt, że Samsung pracuje nad nowym, inteligentnym zegarkiem. To, swoją drogą, żadna niespodzianka, wszak obecny na rynku producent musi regularnie prezentować nowości. Nieco bardziej zaskakujące mogą być rzekome parametry tego urządzenia.

Jak bowiem słyszymy, następny Galaxy Watch ma być zegarkiem, po który szczególnie chętnie sięgną diabetycy, dzięki możliwości badania poziomu glukozy we krwi. Dodatkowo, o ile dać wiarę pogłoskom, Samsung porzuci autorski system Tizen na rzecz Wear OS od Google.

Jako że Samsung Galaxy Watch 3 zadebiutował w drugiej połowie 2020 roku, zdecydowanie bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest prezentacja kolejnego Galaxy Watch Active. Czy będzie to Samsung Galaxy Watch Active 3? O tym przekonamy się zapewne dopiero w dniu premiery.

Jak podają niektórzy informatorzy, nowych smartwatchy trzeba spodziewać się w drugim kwartale 2021 roku, pod nazwą Galaxy Watch 4 i Galaxy Watch Active 4.

Szaleństwo czy plan, który może się powieść?

Już teraz gorącą dyskusję wywołują plany porzucenia platformy Tizen na rzecz Wear OS. Wszystko dlatego, że to właśnie Tizen uznawany jest za lepsze, bardziej dopracowane i – co najbardziej istotne – stabilniejsze środowisko dla inteligentnych zegarków. To zegarki Samsunga słyną obecnie z bardzo szerokiej funkcjonalności i uchodzą za zdecydowanie bardziej udane i kompletne.

Być może, gdy za Wear OS zabierze się tak duża firma jak Samsung, w końcu uda się sprawić, że platforma znacząco dojrzeje. Nie bez znaczenia są tutaj atuty Wear OS, takie jak natywna współpraca ze smartfonami z Androidem, a także płatności Google Pay, dalece bardziej popularne o Samsung Pay. Z tych drugich nie mogą korzystać chociażby klienci polskich banków.

Niezależnie od podjętych decyzji możemy być pewni, że zegarek, nad którym pracuje Samsung będzie bardzo funkcjonalny i… równie drogi.