Nowe chipy Samsunga dla słuchawek TWS. To one odpowiadają za świetny czas pracy Galaxy Buds+

W przeciwieństwie do wielu słuchawek bezprzewodowych, budsy douszne TWS nie mają kabla łączącego dwie słuchawki. Gdy się nad tym zastanowić, staje się jasne, że powoduje to powstanie wielu dodatkowych wyzwań przed ich twórcami. Dlatego Samsung opracował nowe układy scalone, zarządzające energią w tego typu akcesoriach.

Reklama

Największym problemem dla słuchawek TWS pozostaje względnie krótki czas działania na baterii. Słuchawki muszą komunikować się nie tylko ze smartfonem, ale także ze sobą nawzajem. Wymusza to na chipie zarządzającym ich pracą wykonywanie dodatkowych operacji, co wysysa sok z – i tak już niewielkich – akumulatorków. Samsung stwierdził, że skoro nie da się bez utraty wygody powiększyć budsów, to ulepszy układ sterujący. W taki sposób powstały procesory zarządzające energią MUA01 i MUB01 PMIC.

fot. Samsung

Zbawienie dla słuchawek TWS?

Koreański gigant pochwalił się, że w MUA01 i MUB01 PMIC wykorzystał kilka wewnętrznych technologi firmy, by zintegrować nawet dziesięć oddzielnych komponentów w jeden. Taka miniaturyzacja zwiększa ilość dostępnego miejsca, co można wykorzystać w kierunku zamontowania nieco większych akumulatorów w słuchawkach.

Reklama

Ponadto MUA01 jest pierwszym w branży rozwiązaniem obsługującym ładowanie bezprzewodowe i przewodowe w jednym układzie. Do ładowania bezprzewodowego obsługuje system energetyczny (WPC) Qi 1.2.4, który jest najnowszym standardem wśród obecnie dostępnych na rynku. Dodatkowo nowy chip Samsunga ma wbudowany mikrokontroler i pamięć eFlash, co umożliwia modyfikowanie oprogramowania układowego przez aktualizacje.

MUA01 i MUB01 są już produkowane przez Samsunga – trafiły do niedawno ogłoszonych słuchawek Galaxy Buds+Dzięki zastosowaniu nowych układów, budsy mają trochę większe akumulatory i są w stanie zapewnić 11 godzin słuchania muzyki zamiast 6 godzin (jak w poprzedniku). Trzeba przyznać, że to spora różnica, która zapewne wpłynie na decyzje zakupowe potencjalnych klientów.

Żeby jednak ogłosić zwycięstwo Samsunga, trzeba będzie jeszcze przetestować, jak Galaxy Buds+ grają na co dzień. Recenzja pierwszej generacji tych słuchawek pojawiła się w naszym serwisie latem ubiegłego roku.

Tylko Ty i muzyka – recenzja słuchawek Samsung Galaxy Buds

źródło: Samsung

    1. Nowe budsy+ grają całkiem nieźle jak na tego typu słuchawki w tym przedziale cenowym i jestem trochę zaskoczony, bo nie spodziewałem się, że będą grały tak dobrze.

      1. W tej cenie co buds+ idzie już dostać sony wf-1000xm3, nieraz są na przecenie a aktywne wyciszanie i takie tam są przydatne, chciaz fakt bez włączonego wyciszania grają tylko 8h vs 11samsunga, a z wyciszaniem „marne” 6h, których realnie i tak mało kiedy się wykorzysta bez przerwy

        1. Cena budsów zaraz poleci, bo ludzie zaczną wystawiać te, co dostali za free.
          Sony są dużo większe, nie mają możliwości sterowania głośnością, za to na pewno grają lepiej oraz mają ANC. To są słuchawki, które mają trochę inne grono odbiorców, wszystko zależy kto jakie ma wymagania, wiem ze ja osobiście bym Sony nie kupił, głównie przez ich rozmiar jak i samego case’a oraz braku sterowania poziomem głośności ze słuchawek.

          1. Poprawka, kiedyś nie miały sterowania głośnością, ale już od kilku miesięcy jest, wystarczy zaktualizować oprogramowanie i można ustawić i to

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama