Reklama
Samsung Knox (fot. Samsung)

Samsung chce zadbać o nasze bezpieczeństwo. I ma na to certyfikat ABW

Każdy z nas powinien dbać o bezpieczeństwo danych wrażliwych, przechowywanych na urządzeniach. O jego jakości może świadczyć jakiś dowód – na przykład certyfikat. Samsung właśnie taki otrzymał.

Reklama

Samsung Knox skuteczny według ABW

Knox jest opisywany przez firmę jako wielowarstwowa platforma, której zadaniem jest ochrona firm oraz indywidualnych użytkowników korzystających ze smartfonów oraz tabletów. Ochroną Samsung Knox objętych jest ponad miliard urządzeń na całym świecie, a jego skuteczność potwierdzają różnorakie certyfikaty bezpieczeństwa – zarówno te wydawane przez instytucje rządowe jak i przez podmioty analityczne. Dziś koreańska firma otrzymała certyfikat wydany przez polskie służby specjalne.

certyfikat samsung knox i abw
Źródło: Samsung

Cała operacja przyznawania certyfikatu została przeprowadzona w ramach programu Współpracy w Cyberbezpieczeństwie (PWCyber). Inicjatywę realizuje Kancelaria Prezesa Rady Ministrów (dawniej Ministerstwo Cyfryzacji) na rzecz Krajowego Systemu Cyberbezpieczeństwa. Ma ona charakter partnerstwa publiczno-prywatnego. Zadaniem przedsięwzięcia jest zwiększenie bezpieczeństwa cyfrowych procesów, produktów i usług i podniesienie poziomu świadomości użytkowników rozwiązań cyfrowych.

Spółka Samsung Electronics Polska współpracuje z administracją publiczną w ramach PWCyber od 2019 roku. Dzięki tej kooperacji budowane jest poczucie odpowiedzialności w zakresie cyberbezpieczeństwa – jednego z największych wyzwań XXI wieku.

Efektem procesu certyfikacji przeprowadzonej przez polską Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) jest otrzymanie przez wybrane mechanizmy zabezpieczenia Samsung Knox certyfikatu ochrony kryptograficznej.

Jeżeli więc posiadacie urządzenie mobilne Samsung Galaxy i jest ono chronione przez mechanizm Knox, to brawo dla Was – Wasz sprzęt jest bardzo dobrze zabezpieczony od strony kryptograficznej.

Patrząc na to, w jakich krajach Knox uzyskał certyfikaty bezpieczeństwa, możecie stwierdzić, że znajdujemy się w całkiem niezłym towarzystwie. Na stronie dedykowanej platformie bezpieczeństwa dowiecie się, że stosowne papiery wystawiał m.in. fiński Traficom, niderlandzkie AIVD, niemieckie BSI, czy amerykańska DISA. Oczywiście nie każde urządzenie przechodzi certyfikację, jeżeli jednak trochę pogrzebiecie, to z pewnością namierzycie „zabezpieczone” Samsungi.

Miejmy nadzieję, że takich platform i certyfikatów będzie tylko przybywać.