fot. Pixabay

Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni. W tym przypadku tym ostatnim jest nie Samsung, tylko Motorola

Producenci lubią sobie nawzajem dogryzać. Oczywiście najczęściej obiektem drwin jest Apple, ale często konkurenci kpią sobie też z Samsunga. Motorola postanowiła tym razem upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i obśmiać za jednym zamachem zarówno Apple, jak i Samsunga.

Reklama

Na początku listopada Samsung opublikował reklamę, której główny bohater od wielu lat korzystał z iPhone’ow, podczas gdy jego znajomi i dziewczyna używali smartfonów Samsunga. Wydźwięk był jednoznaczny – urządzenia koreańskiego producenta od dłuższego czasu oferowały znacznie więcej niż modele z nadgryzionym jabłuszkiem na obudowie.

Reklama

Reklama kończy się tak, że wspomniany bohater w końcu dojrzewa do tego, aby kupić smartfon Samsunga, w tym konkretnym przypadku Galaxy Note 8. W ostatniej scenie z drwiącym uśmiechem na ustach mija on kolejkę, która ustawiła się pod Apple Store w oczekiwaniu na rozpoczęcie sprzedaży jubileuszowego iPhone’a X. W tym momencie było 1:0 dla Samsunga, ponieważ reklamę obejrzano blisko 23 miliony razy!

Motorola postanowiła jednak pociągnąć ten wątek i stworzyła reklamę, która zaczyna się w momencie, w którym reklama Samsunga się kończy. Co więcej, nawet postarano się o aktora, wyglądającego dość podobnie do tego, jakiego zatrudnili Koreańczycy! Po powrocie do domu główny bohater bawi się swoim nowiutkim Galaxy Note 8. Jego radość nie trwa jednak zbyt długo, ponieważ jego (przyjmijmy) żona wyjmuje z pudełka Moto Z2 Play i przyczepia na jej plecki Moto Mod Projektor Insta-Share, a następnie odpala na ścianie filmik – ten sam, który wcześniej mężczyzna oglądał na ekranie swojego Samsunga.

Jak się kończy ta historia, nie zdradzę Wam, zobaczcie sami:

https://youtu.be/VykE9uvtpVI

Mina mężczyzny jest jednak bezcenna. Jak dla mnie, teraz jest 1:0 dla Motoroli. Ciekawe, czy producent sypnął groszem i puszcza swoją reklamę zaraz po reklamie Samsunga – jeżeli tak, to jest to najlepsze trolololo wszech czasów!

Źródło: Motorola US

    1. Chyba nie trzymałeś w ręku Moto Z albo Moto Z Play i nie bawiłeś się tymi modami. Są zajebiste, szczególnie projektor. Bateria dodatkowa też jest super bo co 3 doby pracy to nie jedna.

      1. No dokladnie…. do moto z trzeba dokupic modul bo inaczej bateria pada po 1 dniu… w s7e mialem na 3 dni, w Note 8 też na 3 dni. Moduł aparatu też niezbędny, żeby zdjęcia były lepsze niż w s4:)

      2. https://uploads.disquscdn.com/images/69727f4b142208ebe8ff906aeb769fde13f223b519949338b21fbb636cbe8970.png https ://uploads.disquscdn.com/images/4be722c7649c1697ca109be6d2ca610d36ef13c6f0a2e035d177967520ba4c87.png https://uploads.disquscdn.com/images/f66e4bc61bb0ac91fe30d289986527af2f7276ff1bc886eb67b4dea597b07038.png proszę to wyniki mojej półrocznej Moto z Play bez modolow aż strach pomyśleć co by było na modzie baterii więc szajsung niech spada na drzewo …

      3. Z – miałem na firmę. Nie nadają się do niczego poza zabawą. I dlatego teraz bawią się nimi dzieci. Pojemność baterii nie interesuje mnie od dawien dawna. Po co to komu? Mogę tel naładować w domu, w biurze, w samochodzie, w knajpie, ba, nawet na ławce w parku. Co więcej, powerbank wielkości breloka do kluczy naładuje mi telefon dwukrotnie… Nigdy nie rozumiałem tego pędu do wielkości baterii.

    1. Pewnie się narażę ale Samsung i jego flagowce są przebajerowane i nie warte swojej ceny.
      Piszę to jako długoletni posiadacz „eSek” ale po zakupie S7 obudziłem się z takiego snu jak ten ziomek z reklamy Samsunga i uświadomiłem sobie że jestem bezmyślnym fanbojem jednej marki. Przepłacam żeby mieć „najlepszy” telefon a do dziś tęsknię za moją Motką Moto X Play która kosztowała 3x mniej niż Samsung a ustępuje mu tylko (i to nieznacznie) aparatem.
      Oczywiście pod maską lepiej wygląda S7 ale w codziennym użytkowaniu nie jest to odczuwalne.
      Tak więc z czym Motka do Samaunga? Z dobrymi telefonami za rozsądną cenę :)

      Oczywiście to moja subiektywna opinia.

      1. Kolega pisał o Nocie 8 a nie o S7 skądinąd sprzedawanym w niskiej cenie gdyż większość wolała wersje edż. Moto robi przyzwoite telefony, ale do Samsunga nie ma startu. Mistermobajl w jeden z recenzji porównał Samsunga to Motoroli mówiąc że za 70 % ceny masz w przypadku tego drugiego prawie te same możliwości … prawie się nie przegrzewa, prawie ma baterię (Moto Z), prawie ma tak dobry ekran, prawie ma tak dobry procesor (exynos), prawie ma tak dobry aparat.

        Oczywiście to moja subiektywna opinia

          1. Kurna Mam Nexusa6 Motoroli i jakoś póki co (ponad 3 lata) nic się nie wypaliło. Wcześniej S3 i do dziś nic się nie wypaliło, a w przypadku tego drugiego to dostał on w kość. Jazda na nawigacji przez prawie 2 lata. Co wy macie do tych amoledów, co wy z nimi robicie?

          2. Widzę, że niektórym mózg się wypala od czytania głupot. Kup i sprawdź a nie rozśmieszaj ludzi.

          3. Miałem note 2 i note 4. W note 4 wypaliła się belka powiadomień i ekran. Ekran 50% jasności a sam telefon używałem niecałe 2 lata. Dać dowód żeby cię zgasic. W przeciwieństwie do ciebie posiadam mózg.

          4. Mam note4:trzeci rok, wcześniej S5 i S4 I kilka innych amoledów. W ŻADNYM nic się nie wypaliło. Przestań bredzić i czasem zgaś ekran.

          5. Widzę że masz słabe nerwy i stosujesz tanie chwyty. Teraz wiem że rozmawiam z dzieckiem i dalsza konwersacja nie ma sensu. Nie będę się zniżał do twojego poziomu.

          6. Tu masz pan rację ekranem amoled są trwałe czyste kolory odwzorowanie barw czerń odcienie są bardzo dobre wyniki ja mam strom jak na ten czas Motorola Maxx 5 lat temu kupiłem sobie do dziś działa wyśmienicie wyświetlacz amoled nic się nie stało nie wypalił się po tylu latach .

          7. Na serio mam wklejać link do testów DisplayMate?

            Samsungi są za drogie i nawet trzeba na to narzekać, ale takie kłamanie już mnie wkurza.

      2. Dokładnie w końcu Mercedes to taki fiat, tylko inaczej wygląda. Bez sensu dopłacać… ma 4 koła, kierownice i silnik.
        Widać każdy ma takie podejście i na świecie same fiaty i motorole:)

      3. Ale flagowcem Samsunga jest seria Note, eSki od zawsze były tymi drugimi. Dla mnie osobiście Samsung = Note. Jakby tej serii nie było to ta firma była by dla mnie zerem. I to nie tak, że jestem jakimś fanbojem. Używałem urządzeń innych firm (Sony, Huawei) i uważam, że działają one znacznie lepiej od Samsungów. Ale jedynie seria Note jest w stanie zaoferować mi w pełni kompletne urządzenie, w którym nie brakuje mi żadnej funkcji. Nawet pomimo Samsungowych problemów z płynnością.

      4. A prawda jest taka że #XiaomiLepsze ;)

        A tak na poważnie to w takim codziennym użytkowaniu to w czym Samsung jest lepszy?
        W czasie pracy na baterii? W sofcie? W designie?
        Ja widzę tylko na plus aparat w telefonie ale obecnie tryb profesjonalny jest już nawet w P9 Lite 2017…
        Tak jak spora część ludzi wyśmiewa „ajfoniarzy” że Ci przepłacają za swój sprzęt to tak samo robią Samsungowcy i inni goniący za cyferkami i popularnym logiem na obudowie.

    2. Z cena. Jak kupisz moduł aparatu +moduł baterii to masz już w 70% taka jakość jak w Note 8. Tyle, że sam moduł aparatu to 1200 zl:D

  1. To ja napiszę tak: Samsung zabrał mi moje note 7 i wówczas zamiast zaszaleć za oddane pieniądze wziąłem Moto Z Play. Trzy tygodnie temu przesiadłem sie ponownie na Samsunga tym razem Note 8. i nigdy bym nie powiedział że jeden od drugiego jest lepszy.Note jest ciut do przodu ze wszystkim i o niebo lepszy aparat ale w codziennym użytkowaniu… tego nie czuć.. (oczywiście oprócz aparatu).Moto z Play po roku użytkowania nadal pracuje tak samo szybko jak w dniu zakupu ale.. osobiście brakowało mi rysika, natomiast teraz brakuje mi 3 dni na baterii, i szczerze powiedziawszy ciężko było mi się przyzwyczaić że telefon ledwo trzyma dzień. (note oczywiście.) Ogólnie mówiąc wszystko zależy od preferencji. Jedyne „ale” jakie mam do motoroli to to że rozpaliła strasznie wyobraźnie ludzi tymi Modami a tak na prawdę oprócz tych co wyszły z pierwszą serią Moto Z i Z play to nic nowego nie wyszło. Trzeba się bardzo uprzeć by coś znaleść i jest to ciężko dostępne. Mam też Moto Z (tzn nie mam – dałem żonie) i gdyby ten miał lepszy aparat pewnie bym już do samsunga nie wrócił… I tu jest cały problem który był, jest i zawsze chyba będzie… otóż każdy telefon ma jakiś minus. Np. note 8 gdyby miał baterię 4000mAh albo nawet 4500 to wg mnie byłby telefonem idealnym. Zwłaszcza wersja 256GB. A tak to za rok znowu nowy telefon.

    1. Motorolla hahahaha pamiętam, że to był telefon dla tych co nie było stać na nokie. Od tamtej pory niewiele się zmieniło. Motorola sama w sobie jest żartem i te garby kwazimodo na plecach. Żal

  2. Plus za pomysł i odwagę :)
    Ale co do treści to Motorola chyba zapomniała że ten projektor ma tak żałosne parametry pracy, że biorą go chyba tylko ślepi :)

  3. Przyczepilem ostatnio w Media M plecki foto do Moto Z…ujme to tak…jezeli komus nie przeszkadza swiatlo obiektywu zaczynajace sie od 3 i nie jest wymagajacym fotoamatorem…polecam…ale…No wlasnie…ale…nie po to kupuje telefon z aparatem zeby nosic w kieszeni modul i to mocno sredniej jakosci.Z takim podejsciem to wole nosic w kieszeni nieduzy zaawansowany kompakt z mozliwosciami optycznymi sredniej lustrzanki.Reszta modow w Moto to tez troche poroniony pomysl…to wszystko jest na zasadzie…prawie…Prawie projektor,prawie wieza,prawie dobry aparat…Dlatego olalem Moto,olalem Samsunga i kupilem Sony Xperia XZ Premium…po aktualizacji do Oreo…nie mam zastrzeżeń.

  4. „Jak dla mnie, teraz jest 1:0 dla Motoroli.” Jak już dla Samsunga było 1:0, to nie może teraz być 1:0 dla Motoroli, jeśli to ma być ten sam mecz ?

  5. Pierwszy telefon jaki miałam to Motorola defy MB525 w ogóle się nie wieszał mimo androida 2.3 lecz po tygodniu bateria padła gdyż z lombardu , po roku była wymieniana, lecz okazała się, że bateria się rozlała na płytę główną i nie do naprawy a szkoda. To był super telefon. Drugim był Alcatel z androidem 4.2 i się cały czas wieszał. Potem Samsung w wersji Galaxy trend :bateria słaba, która po 9 godzinach padała i ciągle wieszajacy się system. I do tej pory cały czas ma problem Samsung z systemem i baterią. Teraz Huawei i bez zawieszek żadnych, bateria trzymająca prawie dwie doby. Co do Sony to ma podobnie jak huawei, dobra marka.

      1. Widzisz, zatem po co przepłacać. Wstawię ci zdjęcie zrobione Nikon d7100 czy telefonem i oglądając to w necie nie będziesz wiedział. Zatem odpowiedź nasuwa się sama.

  6. A wiecie, że do samsunga też można podłączyć projektor? A ekran ma kilkanaście razy lepszej jakości, niż obraz z tego projektora? Czy może nie wiecie? :)
    A jeśli chodzi o wynik, to jak już 1:1 a nie 1:0, skoro przed chwilą było 0:1 ;)

  7. Ludzie to tylko telefony! Co się z wami dzieje? Po co sobie do gardeł tak skaczecie? Co dyskusja to spięcie takie jakbyście poruszali tematy decydujące o życiu i śmierci. Masakra

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama