Xiaomi logo

Recenzja Xiaomi Mi 10 Pro – myślami wciąż jestem przy tańszym Mi 10

Audio – ooo tak!

Kuba:

Reklama

Xiaomi zawsze było postrzegane przeze mnie jako marka specjalizująca się w średnim segmencie mobilnym. Wypuszczając na rynek serię Mi 10, zwłaszcza Mi 10 Pro, udowodnili, że mogą konkurować z najlepszymi. Niedawno miałem podstawionego pod twarz Samsunga Galaxy S20 Plus i porównałem możliwości głośników obu tych telefonów – grają na tym samym poziomie, przy czym mi 10 Pro ma o wiele większą głębię dźwięku, jest przyjemniejszy, bardziej donośny i przestrzenny. Mogę zaryzykować stwierdzenie, że Xiaomi wyprodukowało jeden z najlepiej brzmiących telefonów na rynku

Mi 10 Pro nie został wyposażony w 3.5 mm jacka audio. Niestety, z racji tego, że smartfon otrzymałam bez pudełka, nie byłam w stanie sprawdzić również czy znajdziemy w nim przejściówkę z USB typu C na jacka lub też słuchawki. Sądząc po zagranicznych recenzjach, w zestawie z telefonem powinien być adapter, pozwalający podłączyć dowolne przewodowe słuchawki.

Biometryka

Xiaomi Mi 10 Pro oferuje, podobnie jak Mi 10, dwie metody zabezpieczeń biometrycznych: skaner linii papilarnych i rozpoznawanie twarzy.

Czytnik odcisków palców w moim przypadku działał praktycznie bezbłędnie, bardzo rzadko się myląc. Nieco inne doświadczenia ma natomiast Kuba, który raz na kilka-kilkanaście prób napotykał na problemy z działaniem skanera – nie wiedzieć czemu.

Jeśli chodzi o rozpoznawanie twarzy, tu warto zacząć od tego, że jest ono mniej bezpieczną metodą niż czytnik linii papilarnych, ale… działa wręcz błyskawicznie. Co ciekawe, Mi 10 Pro nie ma problemu, by mnie rozpoznać, nawet w maseczce – jakiej, możecie zobaczyć w przykładowych zdjęciach z aparatu, załączonych nieco niżej.

Czas pracy

Tego zagrania, przyznaję, bardzo nie rozumiem. W Mi 10 Pro producent postanowił zmniejszyć pojemność baterii z 4780 mAh (z Mi 10) do 4500 mAh – mimo zastosowania obudowy o tej samej wielkości i tej samej wadze urządzenia. Niniejszym muszę stwierdzić, że zauważalnie odbiło się to na czasie pracy oferowanym przez testowany sprzęt.

O ile Mi 10 potrafił wieczorem pokazać ok. 30-50% naładowania baterii, tak Kuba Mi 10 Pro każdorazowo rozładowywał w ciągu doby. Na LTE Mi 10 Pro uzyskuje ok. 5,5 godziny SoT, z kolei na WiFi – od 5 do 6,5 godziny (raz udało się osiągnąć rekordowe 7 godzin i 20 minut).

Xiaomi Mi 10 Pro obsługuje ładowanie 50-Watowe (choć, co ciekawe, w zestawie dostajemy ładowarkę 65-Watową; ładowanie trwa ok. 50 minut). Można go też ładować – dzięki ładowaniu bezprzewodowemu o mocy 30 W.

A żeby tego było mało, smartfon oferuje także ładowanie zwrotne – 10-Watowe, dzięki któremu możemy podładować np. słuchawki TWS, kładąc je na obudowie telefonu.

Aparat

Mi 10 Pro, niestety, potrafi się zawiesić podczas uruchamiania aplikacji aparatu. Co gorsza, czasem jest tak, że już po naciśnięciu spustu migawki aparat się na chwilę zamraża, w efekcie czego bardzo łatwo jest poruszyć telefonem, przez co – zwłaszcza w nocy – otrzymujemy rozmazane zdjęcia. Nie zdarza się to wybitnie często, ale jest na tyle powtarzalne, że może irytować.

Xiaomi Mi 10 Pro od podstawowego Mi 10 różni się pod względem aparatu szczegółami, ale jakże istotnymi. Zamiast obiektywu makro mamy teleobiektyw, maksymalny 10-krotny zoom zastąpiony jest przez 10-krotny zoom hybrydowy i 50-krotny zoom cyfrowy. Do tego ultraszerokokątny aparat ma inne parametry (20 Mpix f/2.2 117° vs 13 Mpix f/2.4 123°).

Zdjęcia charakteryzują się bardzo ładną plastyką i odwzorowaniem kolorów. Są pełne detali i ostre, do tego dochodzi bardzo ładny efekt bokeh, choć momentami dość nienaturalny – ale i tak, moim zdaniem, może się podobać. Jakość 50-krotnego zoomu może przemilczmy…

Tryb nocny niewiele wnosi – odnoszę wrażenie, że dużo większe wrażenie robi tryb nocny w Xiaomi Mi 10 niż w Mi 10 Pro, w którym tak naprawdę tryb ten na niewiele się zdaje. Co więcej, podobnie, jak w Mi 10, w Mi 10 Pro w ultraszerokim kącie brakuje trybu nocnego. Zdjęcia wykonywane po zmroku są poniżej krytyki – cytując Jerzego Stuhra z Seksmisji: “ciemność widzę, ciemność”.

Aparat przedni (20 Mpix f/2.0, 1/3″, 0,9µm) sprawdza się bardzo dobrze – zdjęcia pochodzące z niego spokojnie nadają się na portale społecznościowe czy do prywatnego archiwum.

Wideo maksymalnie możemy nagrywać w jakości 8K, ale – w przeciwieństwie do Galaxy S20+/Galaxy S20 Ultra – jest ograniczenie dla jednorazowego klipu: może mieć maksymalnie 6 minut. Jakość jest niezła, ostrość łapie bardzo szybko, a i stabilizacja nieźle sobie radzi – choć widać wyraźnie, że w 4K jest pod tym względem o niebo lepiej.

Xiaomi Mi 10 Pro i Xiaomi Mi 10

Podsumowanie

Nie mam wątpliwości, że Xiaomi Mi 10 Pro to świetny smartfon. Patrząc jednak przez pryzmat ceny (4399 złotych) i niedociągnięć, które wyszły podczas moich testów, poczekałabym na jakąś aktualizację, która jest w stanie te problemy rozwiązać. Zawieszanie się systemu i aparatu, jakość zdjęć z ultraszerokiego kąta czy zdjęć w trybie nocnym – to wszystko można poprawić poprzez update oprogramowania.

Do tego, skoro już zaczęłam wymieniać wady, Mi 10 Pro nie ma slotu kart microSD, 3.5 mm jacka audio i wodoszczelności. Ma za to mocno wystający ponad obudowę moduł z aparatami, jest duży i sporo waży, a także jest po prostu drogi – dużo droższy niż przyzwyczaiło nas Xiaomi w przypadku poprzednich flagowców.

Xiaomi Mi 10 Pro ma przy tym jednak wiele niezaprzeczalnych zalet. Zaliczyć do nich trzeba świetny AMOLED-owy ekran, rewelacyjne głośniki stereo, ogólne możliwości aparatu, bardzo szybkie ładowanie i ładowanie indukcyjne. Wymagający użytkownicy z całą pewnością znajdą tu coś dla siebie.

Matowa obudowa przemawia do mnie bardziej, ale moim zdaniem nie ma sensu do niej dopłacać, a różnica w aparatach wcale nie jest tak duża, jak mogłoby się wydawać patrząc przez pryzmat papierowych danych. Cóż, chyba nie będzie dla Was zaskoczeniem, że mając do wyboru Mi 10 i Mi 10 Pro, wybrałabym… pierwszego z nich (3499 zł za 8/128 i 3999 zł za 8/256 GB).

A Wy?

Spis treści:

1. Design. Wyświetlacz. Działanie, oprogramowanie
2. Audio. Biometryka. Czas pracy. Aparat. Podsumowanie

Xiaomi logo
Recenzja Xiaomi Mi 10 Pro – myślami wciąż jestem przy tańszym Mi 10
Wnioski
Ocena użytkownika0 głosów
0
Zalety
świetny, 90-Hercowy ekran AMOLED
ekspresowy czytnik linii papilarnych i rozpoznawanie twarzy
głośniki stereo zapewniające bardzo dobrą jakość
ładowanie indukcyjne
główny aparat
nagrywanie wideo w 8K
port podczerwieni (IRDA)
dual SIM
pełne zaplecze komunikacyjne
etui w zestawie sprzedażowym
dostępne ciekawe wersje kolorystyczne
świetna wydajność, ale...
Wady
...zdarzają się zawieszki systemu i aparatu
jakość zdjęć z ultraszerokiego kąta w nocy
wielkość smartfona i waga
mocno wystający ponad obudowę moduł z aparatami
brak slotu kart microSD
brak 3.5 mm jacka audio
brak wodoszczelności
9.5
OCENA