Recenzja Asusa Zenfone 3 Deluxe | Strona 3 | Tabletowo.pl

Recenzja Asusa Zenfone 3 Deluxe

Dołącz do dyskusji 0

Zaplecze komunikacyjne:

  • LTE, dual SIM: dual SIM standby; LTE działa jak należy; jakość rozmów bez zarzutu – rozmówcy słyszeli mnie głośno i wyraźnie, ja także nie miałam problemu ze zrozumieniem osób po drugiej stronie słuchawki,
  • WiFi: brak problemów; siła sygnału metr od routera -41 dBm, dziewięć metrów dalej: -64 dBm,
  • GPS: szybko łapie fixa i wyznacza trasę; nawiguje do celu, również offline, bez zbędnych niespodzianek,
  • Bluetooth: całkowity brak problemów z działaniem z takimi akcesoriami, jak głośniki bezprzewodowe, opaski inteligentne czy system audio w samochodzie,
  • NFC: jest, można go wykorzystać do płatności, również z wykorzystaniem Android Pay,
  • USB typu C: obsługuje USB OTG, dzięki czemu można do niego podłączyć pendrive’a,
  • microSD: pamięć wewnętrzną, której jest 64GB (do wykorzystania przez użytkownika: 51,3GB), można rozszerzyć o 128GB dzięki slotowi kart microSD, ale wyłącznie wtedy, gdy korzystamy z jednej karty SIM – gdy włożone mamy dwie, gniazdo microSD automatycznie jest wtedy niedostępne. Nie ma możliwości instalowania programów i aplikacji bezpośrednio na karcie microSD ani przenoszenia ich z pamięci wewnętrznej do zewnętrznej.

Test pamięci systemowej – AndroBench:
szybkość ciągłego odczytu danych: 424,72 MB/s,
szybkość ciągłego zapisu danych: 157,91 MB/s,
szybkość losowego odczytu danych: 91,98 MB/s,
szybkość losowego zapisu danych: 14,27 MB/s.

Głośnik

Asus jest jednym z niewielu producentów, który na dolnej krawędzi nie zastosował zmyłki – bardzo popularne jest umieszczanie w tym miejscu dwóch maskownic, z czego jedna skrywa w sobie głośnik, a druga – mikrofon. W przypadku Zenfone’a 3 Deluxe układ jest ten sam, ale grill głośnika jest jeden – po lewej stronie USB C (patrząc na telefon tyłem). Jak doskonale wiecie, takie umiejscowienie sprawia, że dźwięk jesteśmy w stanie zagłuszyć trzymając telefon poziomo (np. podczas grania) lub gdy znajduje się w uchwycie samochodowym.

O ile się nie mylę (a jeśli tak jest, poprawcie mnie, proszę), rodzina Zenfone 3 zawiera w sobie pierwsze smartfony Asusa, które obsługują audio 24 bit 192kHz, w tym oczywiście Zenfone 3 Deluxe. Za jakość dźwięku odpowiada tu technologia SonicMaster 3.0 i Smart AMP, ale nazwy nazwami, a nas bardziej interesuje, jak głośnik radzi sobie podczas rzeczywistego odtwarzania dźwięku.

Warto też wspomnieć, że wśród aplikacji znajdziemy Kreator audio, a w nim sześć różnych trybów audio: film, gry, muzyka, wokal (we wszystkich czterech jest dodatkowa opcja podbicia głośności, niskich i wysokich tonów, a także equalizer) oraz na zewnątrz i tryb inteligentny. Ale domyślnie nie spodziewajcie się rewelacyjnych możliwości audio – dźwięk wydobywający się z głośnika jest przytłumiony i spłaszczony; do okazjonalnego słuchania muzyki się nadaje, ale nic więcej. Przydatny natomiast jest tryb „na zewnątrz”, który dodatkowo zwiększa głośność głośnika – w tym również, oczywiście, wszelkiej maści powiadomień, dzięki czemu nie sposób je przeoczyć.

Ale zdecydowanie lepiej (DUŻO lepiej!) jest na słuchawkach. Dźwięk jest dużo bardziej przestrzenny i pełny, instrumenty nie zlewają się ze sobą – można je bez problemu odróżnić, a i wokal jest dobrze słyszalny. Do tego dodajmy fakt, że maksymalna głośność na słuchawkach jest naprawdę wysoka.

Czytnik linii papilarnych

Jeśli czytaliście recenzję Asusa Zenfone 3, a mam nadzieję, że tak było (jeśli nie – odsyłam do niej), doskonale wiecie już, czego spodziewać się po skanerze linii papilarnych znajdującym się na obudowie Zenfone’a 3 Deluxe. Bo to dokładnie ten sam czytnik. Tej samej wielkości, tak samo wyglądający i umieszczony w tym samym miejscu. Działa też identycznie, a funkcje, które oferuje – nie będzie to dla Was zaskoczeniem – też się niczym nie różnią względem mniejszej wersji Zenfone’a trzeciej generacji. Ale żeby kronikarskiego obowiązku dopełnić… będę się powtarzać ;).

Czytnik linii papilarnych w Zenfonie 3 Deluxe znajduje się na tylnej obudowie urządzenia, tuż pod wystającym z obudowy obiektywem aparatu. Jest podłużny, umieszczony poniżej poziomu obudowy, dzięki czemu widoczne krawędzie mogą przykuwać nasz wzrok swoim błyszczącym, charakterystycznym szlifem. Skaner z tyłu telefonu ma swoje zalety – między innymi fakt, że trzymając go palec wskazujący naturalnie kładzie się na nim, ale ma też sporo wad. Wśród nich warto wymienić choćby fakt, że trudno się z niego korzysta w uchwycie samochodowym lub gdy smartfon leży na płaskiej powierzchni (choć to poniekąd można obejść, jeśli telefon obsługuje wybudzanie ekranu podwójnym tapnięciem w ekran – a ten, jak już wiecie, takową funkcję ma).

Funkcje czytnika linii papilarnych:

  • odblokowywanie ekranu,
  • odbieranie połączeń: stuknij i przytrzymaj palec na czytniku podczas połączenia,
  • uruchamianie aparatu: dwukrotnie stuknij czytnik, gdy smartfon jest odblokowany,
  • robienie zdjęcia: stuknij w czytnik, gdy aparat jest aktywny.

Czego mi brakuje? Dwóch rzeczy: możliwości blokowania odciskiem wybranych aplikacji (można tylko PINem, jak widać na screenach powyżej), a także folderów z multimediami. Ale z racji tego, że Zenfone’y 3 to pierwsze smartfony Asusa ze skanerami linii papilarnych, myślę, że w kolejnej generacji wspomnianych funkcji możemy się już spodziewać.

No dobrze, wiemy już praktycznie wszystko, poza najbardziej istotną kwestią – jak działa sam skaner? Odniosłam wrażenie, że nieco gorzej niż w Zenfonie 3. Ale prawdopodobnie jest to spowodowane faktem, że Zenfone 3 Deluxe jest większy, przez co naturalnie trudniej jest sięgnąć do czytnika, a to z kolei ma znaczenie – jeśli nieprecyzyjnie przyłożymy do niego palec, to po prostu nie zadziała. Ale w rzeczywistości rzadko się myli i jest skuteczny.

Podkreślę jeszcze oczywisty fakt, o którym nie można zapominać, że jeśli mamy mokry palec, żaden skaner nie zadziała, więc nie o takich sytuacjach piszę. Sama szybkość działania czytnika jest w zupełności zadowalająca, choć najbardziej wymagający użytkownicy zauważą, że odblokowuje ekran z delikatnym opóźnieniem względem najlepszych czytników na rynku (z droższych flagowców).

Spis treści:

1. Wzornictwo, jakość wykonania. Wyświetlacz
2. Działanie, oprogramowanie
3. Zaplecze komunikacyjne. Głośnik. Czytnik linii papilarnych
4. Akumulator. Aparat. Podsumowanie

7.9 Ocena (1-10)

WYŚWIETLACZ
8.5
DZIAŁANIE, PŁYNNOŚĆ, WYDAJNOŚĆ
8.5
OPROGRAMOWANIE
7
AKUMULATOR
5
MULTIMEDIA
8
PORTY, ZŁĄCZA, ŁĄCZNOŚĆ
8.5
JAKOŚĆ WYKONANIA
9
WZORNICTWO
9
Plusy
  • ogólna szybkość działania, wydajność
  • dual SIM (ale hybrydowy i standby)
  • szybkie ładowanie
  • bogate zaplecze komunikacyjne, w tym NFC
  • jakość zdjęć
  • 64GB pamięci, 6GB RAM
  • czytnik linii papilarnych
  • USB typu C
  • nagrywanie wideo w 4K
  • wzornictwo
  • podświetlane klawisze systemowe
Minusy
  • kiepski czas pracy
  • problemy z aplikacją aparatu uprzykrzające życie
  • głośnik mono
  • brak ładowania indukcyjnego
  • wystający obiektyw aparatu
  • klawisze systemowe nie na środku belki pod ekranem, a przy dolnej krawędzi
  • zbyt cukierkowy interfejs, w dodatku przeładowany zbędnymi aplikacjami
Dodaj swoją recenzję  |  Read reviews and comments
Następna strona

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na maila.

Komentarze

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona