Recenzja opaski Garmin VivoSmart HR+

Ćwiczenia

Coraz więcej opasek inteligentnych automatycznie wykrywa, jaki typ aktywności uprawia użytkownik. W przypadku Garmin VivoSmart HR+ funkcja ta nazywa się Move IQ. I… działać działa, ale czasami zbyt nadgorliwie, a innym razem – wprost przeciwnie. O ile poprawnie wykrywa moment, w którym rozpoczynam i kończę bieg, tak podczas jazdy samochodem często odpala się kolarstwo, choć… swojego roweru już od dawna nie widziałam na oczy. Ale to przypadłość nie tylko Garmina – w przypadku Gear Fit 2 od Samsunga miałam analogiczne sytuacje.

Reklama

Move IQ wykrywa aktywności takie, jak: bieganie, chodzenie, pływanie oraz trening na maszynie eliptycznej. W większości przypadków wykrywa z odpowiednio dużą dokładnością, ale zdarzają się i takie momenty, z którymi sobie nie radzi (mówię wyłącznie na podstawie chodzenia, z bieganiem aktualnie, niestety, jest mi nie po drodze).

Aby ręcznie uruchomić trening, należy najpierw kliknąć przycisk pod ekranem, następnie przejść do treningu i wybrać jeden z dostępnych sportów: biegi, kardio, inny. W kolejnym kroku wybieramy czy ma być włączony GPS czy nie. Później mamy dostępne kolejne opcje: tryb aktywności (podstawowy, alert czasu, alert dystansu, alert kalorii – wszystkie alerty konfigurujemy z poziomu aplikacji Garmin Connect), alert tętna (strefa 1-5 lub własny limit), auto lap (automatyczne rozpoczynanie nowego okrążenia) i auto pause (pauza i wznowienie licznika czasu na podstawie prędkości), po czym uruchamiamy trening przez przyciśniecie przycisku.

Podczas trwania treningu cały czas mamy podgląd takich informacji, jak: czas trwania treningu, dystans, prędkość, spalone kalorie, tętno i strefa tętna, godzina oraz sterowanie odtwarzaczem muzycznym. Czyli mamy pod ręką dosłownie wszystko to, czego wtedy potrzebujemy. A jak to działa w rzeczywistości?

Kilkukrotnie zdarzyło mi się włączyć jednocześnie trening na VivoSmart HR+, Gear Fit 2 i Endomondo. W momencie, gdy dwie ostatnie aplikacje pokazywały podobne wartości, opaska Garmina często była w tyle o nawet kilkaset metrów. Co się później okazywało? Że po zakończeniu treningu wszystkie trzy urządzenia pokazywały wyniki dużo bardziej zbliżone do siebie niż podczas trwania samego treningu. Dobrze, że finalnie dystans w Garminie się wyrównywał, ale podczas treningu trudno wyczuć czy opaska podaje odpowiednie dane, czy przekłamuje. Tego, niestety, nie rozumiem.

Oczywiście jeśli biegamy z włączonym pulsometrem, później w aplikacji mamy dostęp do szczegółowych analiz pomiaru, podobnie jak do trasy naniesionej na mapę, pod warunkiem oczywiście, że włączony był GPS.

garmin-vivosmart-hr-plus-recenzja-tabletowo-13

Opaska VivoSmart HR+ jest na tyle inteligentna, że sama rozpoznaje poziom naszej aktywności i wyznacza spersonalizowany osiągalny dzienny cel. I coś w tym faktycznie jest, bo o ile w innych aplikacjach wyliczana jest liczba kroków, które powinno się przechodzić dziennie i zawsze mam na poziomie 8-10 tysięcy, tak tutaj w momencie pisania recenzji wyświetla mi 4878 kroków (pamiętajcie, to liczba OSIĄGALNYCH kroków). W miarę realizacji tego celu, urządzenie samo podwyższa limit kroków na kolejny dzień, by w pewien sposób zmobilizować użytkownika do prowadzenia zdrowszego trybu życia, czyli spędzania większej ilości czasu na aktywności fizycznej. Gdy tydzień później dopisywałam kolejne zdania do recenzji, opaska pokazywała już dzienny limit kroków na poziomie 5800 kroków.

Dodatkowo opaska dba o to, byśmy zbyt długo nie siedzieli bezczynnie. Gdy minie godzina spędzona w bezruchu, na ekranie pojawia się alert „Rusz się!”, a sama opaska wibruje, dając nam znać, że warto by było wstać od komputera. Gdy faktycznie przejdziemy kilka kroków, dostajemy powiadomienie, że pasek ruchu został wyczyszczony, czyli zresetowany.

Monitorowanie aktywności

Poniżej możecie zobaczyć screeny, na których widać, że dokładność opaski Garmina i Xiaomi (Mi Band 2) jest podobna (+/- ok. 300 kroków). Co ważne, opaska nie interpretuje machania rękami czy pisania na klawiaturze jako aktywność, co wielu urządzeniom tego typu nagminnie się zdarza:

Monitorowanie snu

Tej funkcji nigdzie nie włączamy w ustawieniach – działa z automatu. Rozróżnia fazy ruchu i spokojnego snu. W większości przypadków nie myli się pod względem godziny położenia się i później wstania. W aplikacji możemy zdefiniować, w jakich godzinach ma się automatycznie uruchamiać tryb nie przeszkadzać, podczas którego opaska nie wibruje, gdy przychodzą nam powiadomienia (tryb ten można włączyć również ręcznie z poziomu opaski).

Poniżej możecie zobaczyć porównanie pomiarów z Garmina i Gear Fit 2 oraz Mi Band 2:

Spis treści:

1. Wzornictwo, jakość wykonania. Wyświetlacz i obsługa opaski
2. Bez nich ani rusz: Garmin Connect i Garmin Connect Mobile. Powiadomienia
3. Ćwiczenia. Monitorowanie aktywności
4. Puls. GPS. Czas pracy. Podsumowanie. Rabat dla Czytelników