Podcast: hehTech#70 – Płacąc ręką w barze

Powered by Tabletowo

Dzisiejszy odcinek rozpoczniemy małymi przemyśleniami na temat stosowania części zamiennych zamiast oryginalnych, na przykładzie poszukiwań części do aparatu i kabla do iPhone’a. Kolejno po tym przemyślimy sobie pomysł Samsunga na temat implementowania nowości do swoich średniaków, a nie flagowców, jak to miało miejsce dotychczas.

Reklama

Będzie też trochę śmieszków z przecieków na temat wyglądu tylnego panelu Nokii 5 z pięcioma aparatami i marzenia o Parku Plejstoceńskim, w którym być może kiedyś będzie nam dane zobaczyć na żywo mamuta i inne wymarłe już gatunki. Pochwalimy również trochę ideę broadcastingu na żywo, który zdecydował się wprowadzić Twitter i Periscope oraz podywagujemy nad wszczepianiem sobie czipów pod skórę. Na sam koniec kącik crowdfundingowy z dosyć ciekawym plecakiem.

Reklama

Spis treści:

  • 0:21 – Części zamienne vs. oryginalne
  • 14:26 – Samsung
  • 22:02 – Nokia
  • 29:47 – Park Plejstoceński
  • 32:38 – Broadcast
  • 38:18 – Czipy wszczepiane w organizm
  • 43:38 – HoverGlide Floating Backpack

Jeśli macie jakieś ciekawe propozycje tematów bądź pytania, dajcie znać w komentarzach – wybrane postaramy się uwzględnić w kolejnych odcinkach.

Tego odcinka możecie posłuchać w serwisie Lecton, a oprócz tego oczywiście również bezpośrednio na Anchor.fm, gdzie znajdziecie także wszystkie archiwalne odcinki. hehTech znajdziecie też w podcastach Apple; możecie go też dodać do swojej ulubionej aplikacji przy użyciu linku do RSS. Oprócz tego, hehTecha możecie śledzić na portalach społecznościowych – Facebooku Twitterze.

Do usłyszenia!

  1. Zamienniki to jest bardzo fajny temat, ponieważ moim zdaniem trzeba zacząć od mniejszych firm typu z naszego polskiego poletka, np. GoClever, to akurat wiem z własnego doświadczenia, ponieważ, kilka lat temu zakupiłem ich telefon za 500 zł (wówczas najdroższe urządzenie w ich ofercie :D), po 6-8 miesiącach trzeba było wymienić baterię, a w związku, z tym, że dla GoClevera niema zamienników koszt baterii od „producenta” wyniósł około 120 zł + przesyłka. A skoro bateria do jakiegoś GoClevera kosztuje ponad 100 zł to przecież do Samsunga nie może być tańsza, no bo jak to. Z jednej strony nie można mieć pretensji do mniejszych firm bo to przecież jest dla nich dodatkowe źródło zarobku, z drugiej strony ego firm pokroju Samsung czy Apple przekracza poziom krytyczny. :)

    Mam do was jedno pytanie, a może nawet temat do następnego odcinka. Pewna sieć sklepów z euro w nazwie do zakupu telefony oferuje pakiet „Smartfon Bezpieczny Start” w którego skład po krótce wchodzi pierwsze uruchomienie telefonu/tabletu z konfiguracją (wciśnięcie kilka razy dalej i pomiń), kilka instrukcji jak np korzystanie z podstawowych funkcji, ustawienie blokady ekranu, połączenia z Internetem, korzystania z sklepu Play, „Instalacja trzech bezpłatnych aplikacji wybranych przez Ciebie” oraz co najlepsze utworzenie i konfiguracja konta gmail, i pewnie nie poruszał bym tego tematu gdyby nie to, że byłem świadkiem kiedy kobieta ok 30-35 lat skorzystała sobie w sklepie z takiego pakietu za cenę 29 zł. I ok rozumiem cenią się, ale wszystkie te podpunkty wykonywał sprzedawca, włącznie z instruktarzem i zakładaniem konta, a ja grzecznie czekałem w kolejce.
    Po pierwsze chodzi mi o cenę, moim zdaniem dać ten telefon średnio rozgarniętemu, mężowi lub dziecku i zrobi to samo za puszę piwa lub 2 złote na loda (moim zdaniem w tym wypadku cena adekwatna do wykonanej pracy), i po drugie, do konta gmail trzeba podać oczywiście login, hasło, imię i nazwisko, ta Pani dyktowała to wszystko na głos temu facetowi, włącznie z loginem i hasłem, brakowało tylko numeru karty i kodu CVV. Co wy o tym sądzicie? Podejście sklepu jest moim zdaniem karygodne, powinien zająć się tym przede wszystkim ktoś inny niż sprzedawca i gdzieś na uboczu by nikt tego nie słyszał. Aaa i oczywiście jest jeszcze pakiet PLUS za 49zł w którego skład wchodzi instalacja antywirusa kupionego w sklepie, oczywiście antywirus trzeba dokupić osobno.

    PS Odcinek zawitał do aplikacji Google Podcast o godzinie chyba 10 (lub 11) bez żadnych problemów i gotowy do odsłuch. Także bez zarzutu :D

    1. – Cena jest umowna, nie ma obowiązku korzystania. Osobiście, gdybyś mi zaproponował za taką usługę 2 zł, to nie chciałoby mi się nawet cię wyśmiać.
      – Klientka podaje dane dobrowolnie, zapamiętanie ich przez sprzedawcę (większość firm nie ma specjalizowanego serwisanta który się tymi prostymi sprawami zajmuje) jest raczej mało prawdopodobne.
      – Zdziwiłbyś się jak często zdarzają się osoby którym nie ma kto skonfigurować telefonu. Jeśli taka osoba nie ma maila, to trzeba skonfigurować itp. To zajmuje czas, który można poświęcić innemu klientowi.
      – w większości firm nie ma możliwości, by odbywało się to na zapleczu, gdyż proces wymaga podania danych przez klienta, a klient nie ma prawa znaleźć się na zapleczu firmy.
      – nie wiem skąd zdziwienie, że antywirus jest płatny osobno – pracownik miałby sam go kupić klientowi?

  2. Z tymi cenami zamienników do apple chyba trochę poleciałeś – mam fajny, metalowy dock firmy veho z dołączonym kablem MFi i całość kosztowała 65 zł, kabel bez certyfikatu kupiłem za 14zł i ma lepiej wykonane wtyczki niż oryginał (co akurat nie jest wielkim wyczynem). Często z cenami części zamiennych (dekle, baterie) chodzi po prostu o to, że producentowi się nie chce bawić w detaliczny handel częściami, więc ceny są windowane tylko po to, żeby większości ludzi się po prostu odechciało. Z Apple problem jest nieco inny – nie da się kupić oryginalnych części, więc jeśli chcesz coś naprawić poza oficjalnym serwisem to albo jedziesz na używkach albo na zamiennikach.

    Jako „sadownik” mogę powiedzieć, że słucham Was bo macie spoko treść, a to, że nie przepadacie za Apple nie ma wpływu na odbiór treści bo nawet jeśli krytykujecie tę firmę, to jest to krytyka rzeczowa. A na same statystyki może mieć wpływ to, że androidowcy korzystają z całej palety aplikacji do podcastów i statystyki są rozproszone na kilka różnych apek, podczas gdy na iosie apka już jest, więc mało kto szuka alternatywnej.

  3. Z tym 70% słuchaczy od Apple to może być niemiarodajne, gdyż ja na przykład korzystam z Androida i aplikacji AntennaPod, a tam wyszukałem was przez iTunes. Zwyczajnie tak było łatwiej i szybciej.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama