Podcast: hehTech#66 – Galaxy Unpacked

Powered by Tabletowo

Jednym z tematów, na temat którego wypowiadaliśmy się w poprzednim odcinku był Fortnite, więc dzisiaj rozpoczniemy od małego uzupełnienia tamtych rozważań w oparciu o jeden z Waszych komentarzy. Później ponarzekamy na problemy ze Skype i internetem, a także omówimy uroki życia podcasterów.

Reklama

Następnie przejdziemy do głównego tematu tego odcinka – Galaxy Unpacked, żeby wymienić się przemyśleniami na temat najnowszego Note’a 9, Gear Watcha i Galaxy Home. Na samym końcu czas antenowy poświęcimy ostatniemu alertowi RCB oraz wskrzeszeniu marki Palm.

Spis treści:

Reklama
  • 0:21 – Fortnite
  • 4:23 – Skype
  • 9:30 – Note 9
  • 34:42 – Gear Watch
  • 39:32 – Galaxy Home
  • 48:53 – Alert RCB
  • 58:39 – Palm

Jeśli macie jakieś ciekawe propozycje tematów bądź pytania, dajcie znać w komentarzach – wybrane postaramy się uwzględnić w kolejnych odcinkach.

Tego odcinka możecie posłuchać w serwisie Lecton, a oprócz tego oczywiście również bezpośrednio na Anchor.fm, gdzie znajdziecie także wszystkie archiwalne odcinki. hehTech znajdziecie też w podcastach Apple; możecie go też dodać do swojej ulubionej aplikacji przy użyciu linku do RSS. Oprócz tego, hehTecha możecie śledzić na portalach społecznościowych – Facebooku Twitterze.

Do usłyszenia!

  1. Heeeej, mówią o mnie!

    Cieszę się, że google zrobił mały „damage control” i wyświetla ten komunikat o niedostępności fortnite’a. Grill od samsunga przeuroczy. Dziwi mnie to, jak przy note 9 cofnęli się w rozwoju robiąc patyk, który trzeba ładować, gdzie jeszcze przed chwilą szczycili się tym, że stylus nie wymaga ładowania. Inna sprawa, że cały ten segment wielkich telefonów kompletnie do mnie nie przemawia i traktuje je jako ciekawostkę. Zwłaszcza przy chorych cenach tych urządzeń.

    Alerty RCB będą fajne, pod warunkiem że będą dobrze działać, tj ostrzegać o realnych zagrożeniach i tylko na maksymalnie zawężonym obszarze. Pamiętam jak wywaliłem apkę RSO, bo dostawałem we Wrocławiu powiadomienia że w Kłodzku jest burza. I w ogóle milion powiadomień. O korkach na autostradzie i podniesionych stanach wód w Karpaczu. A jak pojechałem do Warszawy i wybrałem region w aplikacji (nie korzystała z GPSa w telefonie) to nie było żadnych ostrzeżeń, a ostatnie było sprzed kilku miesięcy.

    Posunięcie nowego właściciela marki Palm jest ciekawe, aczkolwiek chyba przesadzili w drugą stronę. Okolice czterech cali (4.2?) byłyby dużo bezpieczniejsze niż robienie telefonu niewiele większego od zegarka, zwłaszcza, że android cierpi na niedobór małych, mocnych modeli, wszystko idzie w stronę patelni.

    A „najlepszą” „reaktywacją” marki jest dla mnie unitra – dziadowskie chińskie słuchawki z logo legendarnej polskiej firmy (gdzie legenda napędzana jest głównie nostalgią) gdzie już na zdjęciach widać fatalną jakość wykonania.

  2. Adrian, jak grasz w War Thunder? K+M czy Joystick? Arcade, Realistic czy Symulacja? Ja sie noszenz zamiarem zakupu HOTASa od Thrustmastera, w Elite Dangerous bedzie sie spraedzac wysmienicie, ale nie wiem jak w War Thunder.

    1. Z racji tego, że jestem niedzielnym graczem i średnio jest u mnie z czasem to oczywiście K+M :D
      Przy czym najczęściej oram sobie czołgi, bo temat broni pancernej to takie moje małe hobby, samoloty bywają u mnie okazjonalnie, ale ostatnio nawet mam na nie jakąś mini-wenę :D

      Z trybów najczęściej oczywiście arcade. Czasami reale, ale z racji mojej ślepoty rzadko kiedy umiem coś wypatrzyć, więc raczej szybko się poddaję. Zdarzają mi się też symulacje, lubię ten dreszczyk emocji :D

      Co do HOTASa, ja nie miałem nigdy styczności z urządzeniami tego typu, ale dobry znajomy opowiadał mi, że jego wujek bardzo sobie chwalił gre na joysticku. Zawsze możesz zrobić tak, żeby zamówić przez internet – masz 2 tygodnie na zwrot bez podania przyczyny. Myślę, że najlepszym wyjściem będzie kupić tego joya, przetestować, sprawdzić czy dobrze się nim gra i podjąć decyzję o jego zwrocie bądź nie ;)

      1. Też tak właśnie kombinowałem. Ale mam podobny problem co ty. To już nie ten czas kiedy w WT ciorałem przez pół roku non stop z premka wykupioną. Teraz siadam, to odpalę się na tydzień/dwa, a potem miesiąc albo dwa nie gram.

        Broń pancerna jest fajna ;) Tym bardziej że w WT jest wg mnie, lepsza mechanika niż w WoT (teraz się rzucą na mnie wyznawcy kościoła WarGaming i mnie poświęcą na ołtarzu zaebistości ich gry). A realistyk jest fajny, za to symulacja pancernymi, to miód i orzeszki. Tylko mam problem z rozpoznaniem, czy to swój czy wróg, jak mi jedzie coś między drzewami 2km dalej ;)

        W Elite gram częściej, a to też dla tego że mam z kim grać i fajnie się lata w skrzydle. Chyba zrobię tak, że kupię HOTASa, po 14 dniach zwrócę, a jak mi będzie się podobać, to kupie używkę w biedronkowej cenie :D

        Tak swoją drogą, Robicie Panowie świetną robotę!

        1. Ja swego czasu grałem w WoTa, ale po premierze WT od razu zapomniałem o tej pierwszej. O wiele lepiej czuć czołg, przyjemność strzelania jest większa no i jest mniej matematyki. Produkcja WarGamingu to jedno wielkie kombinowanie z procentami, analiza czy opłaca mi się strzelić i zadać obrażenia, żeby kredyty za pocisk się zwróciły (oh, come on!). I mam gdzieś wyznawców WoTa, ja do tej gry nie wrócę, sorry memory. Poza tym to kwestia gustu i osobistego podejścia. Jedyny plus WoTa to łatwiejszy do odmiany skrót xD

          Rozwiązanie z używanym HOTASem wydaje się najsensowniejsze. Swoją drogą, pierwszy raz widzę takie cudeńko z osobną regulacją przepustnicy, nice! Aczkolwiek zastanawiam się czy jako dla osoby praworęcznej ułożenie elementów nie powinno być odwrotne. Plus ja kiedyś bardzo chętnie bym spróbował pograć w WT w VR z joystickiem. Co prawda pewnie zwróciłbym całe jedzenie z zeszłego tygodnia, ale musiałoby być super :D

          I przede wszystkim, dzięki za miłe słowa. Bardzo się cieszę że się podoba! :D

          1. No to piona co do WoTa ;)

            Wydaje mi się ze wlasnie takie ułożenie (Joistick w prawej, przepustnica w lewej rece) jesr sensowne dla praworecznej osoby. No zabiore się za teaty i dam znac. Tylko zone musze przekonać ze to jest niezbedny zakup ;p

            Pisałem komentarz pare odcinlow temu, apropo sluchawek (mowiles z Pawlem o sluchawkach i chyba jakies bezprzewodowe miales na testach). Kupilem iPhone like sluchawki na Ali. Dzisiaj przyszly mi dodatkowo zakupione gumki do nich, bo jednak w moich wiekich dziurach mialy luzno i przy gwałtownych ruchach glowa wypadaly. Teraz jest lepiej. Calosc wyniosla mnie jakies 12zl. Ale…. Chcialem zmienic dokanalowe sluchawki (chyba pogorszył mi się sluch jakis czas temu a nie chciałem pogłębiać tego), no i wyszlo, ze poza dousznymi i dokanalowymi, jest jeszcze cos co zrobilo Apple. No jest to wygodne. Nie przeczę. Ale jednak trzeba bylo kupić coś droższego. Jakosc dzwieku jest słaba. Nie jestem ekspertem i moje postrzeganie muzyki ogranicza sie do „jest jebecie”, „nie ma jebecia”. One nie maja tego ;) Pracuje na budowie, wiekszac czasu w koparce albo jakiejs innej maszynie. Nie oczekuje od sluchawek pelnych doznan audiofilskich, raz ze nie usłyszę, dwa ze nie odczuje tego. W pracy slucham glownie audiobookow i podkastow, czasem muzyke. Do pierwszej kategoti, sluchawki nadaja się idealnie. Praktyczny brak basu sprawia ze dzwiek jest ostry. Wyraznie słychać was jak mówicie, czy jak lektor czyta. ale jak tylko wlacze muzyke, to uszy mi krwawią. Perkusja jak by byla zrobiona z ciagle tluczacego sie szkla, gitary imitujace szlifirke tnącą metal, wokal w miare. Jest mi smutno.

            Ta przydługa i nie potrzebna recenzja produktu sluchawkopodobnego, prowadzi do mojego pytania. Jakie sluchawki byscie polecili. Nie drogie (wydawalem zawsze max 25zl na sluchawki, czasem lepszy dzwiek, czasem gorszy, nigdy takie cos jak to co mam teraz), w miare wytrzymałe (zabijam sluchawki srednio w pol roku, prawdopodobnie przez prace). Te sluchawki co mam maja jedna, niezaprzeczalna zalete, wtyk kątowy. Moze to sprawi ze sluchawki beda żyć dłużej. Zawsze padala jedna ze sluchawek przez zlamanie kabla przy wtyczce.

            Chyba musze na poczatku dodac „Drogie Bravo”, bo wyszlo z tego zwierzenie.

            Ale to jak się tak zwierzam, to poslodze wam jeszcze. Odkrylem was w marcu, jakos tak. Co ciekawe, szukajac podkastu technologicznego w Podcast Addict, nie mam twittera ani innych wynalazkow, jedynie Fejsik. (Niedlugo ciwierkacza bedzie trzeba zalozyc jak sie bedzie chcialo dotrzec ze swoim podcastwm do szerszej publicznosci ;) ) No ale od tego czasu przesluchalem wszystkie odcinki, pieknie siadlo. Mozna smialo powiedziec, ze jestescie w czolowce polskich podkastow. A jezeli chodzi o technologiczne, to najlepsi (nie slucham sekty ajfoniarzy). Macie z Pawlem swietna dynamike i oowiem Ci, ze jak heheszkowales kiedys o kastingu na nowego Pawla, to troche sie przestraszylem.

            Dobra, bo to juz jest za długie. Jak by chciało sie Wam cos mi doradzic w sprawie sluchawek, to bede szczęśliwy.

            Milego!

          2. To ja czekam w takim razie na wrażenia, bo jestem ciekawy jak to się sprawdza :D (Pani Żono Dawida Dejwa R., zakup HOTASA dla Pani męża jest jak najbardziej uzasadniony, należy mu się coś od życia ;))

            Tematem słuchawek oczywiście jak najbardziej się zajmiemy i poruszymy go w najbliższym odcinku :D

            I awwwwwww bardzo dziękujemy za takie super słowa, naprawdę dla nas twórców bardzo wiele znaczą <33333

            Lovki, kisski, pozdrowienia! :D

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama