Początek wakacji to potężny miesiąc w PlayStation Plus (źródło: PlayStation Blog)

PlayStation Plus oraz Xbox Games with Gold na czerwiec – jest w czym przebierać!

Hiszpanie z serwisu Area Jugones nie zawodzą, bo już drugi miesiąc z rzędu podali rzeczywistą zawartość PlayStation Plus na przyszły miesiąc. W tym miesiącu czekają na nas aż dwie premiery – jedna na PS5, czyli Operation Tango oraz kolejna na PS4 – Virtua Fighter 5: Ultimate Showdown. Drugi z rzędu miesiąc w usłudze Sony zalicza także Electronic Arts, a to za sprawą zeszłorocznego Star Wars: Squadrons, dostępnego notabene też w ramach abonamentu EA Play.

PlayStation Plus kopie tyłki!

Dwie premiery w Plusie – trzeba uczciwie przyznać, że tego włodarze z Sony już dawno nie grali, jeśli w ogóle. Spore wrażenie robi niewątpliwie Virtua Fighter! To niesamowicie wzbogacony remaster piątej odsłony kultowej bijatyki, która wyszła na PlayStation 3 w połowie 2006 roku. Ulepszone UI oraz tekstury, a przede wszystkim całkowicie nowy tryb online będzie z pewnością gratką dla starych wyjadaczy serii.

Reklama

Ciekawostką dla wielu będzie także Star Wars: Squadrons, które pod koniec zeszłego roku – mimo hucznego marketingu – przeszło niemalże bez echa. Warto zwrócić uwagę, że kampanię tego fantastycznego shootera można w pełni ukończyć na PlayStation VR, co z pewnością podbije wrażenia z gwiezdnej przygody.

Trudno z kolei powiedzieć coś więcej na temat Operation Tango, ale to gra kooperacyjna osadzona w niedalekiej przyszłości, wykorzystująca też mikrofony. Brzmi intrygująco!

Złote, a skromne!

Wracając jednak do kopania tyłków, spójrzcie na listę gier, dostępnych w ramach Xbox Games with Gold. Krótko mówiąc – nie jest dobrze.

Kolejny miesiąc, w którym Xbox się nie popisał. Jak dobre jest Injustice, tak chyba wszyscy go zdążyli ograć (źródło: Xbox Polska)
Kolejny miesiąc, w którym Xbox się nie popisał. Jak dobre jest Injustice, tak chyba wszyscy zdążyli już ograć ten tytuł (źródło: Xbox Polska)

Po kolejnym tak nudnym miesiącu ze strony Zielonych, trudno nie odnieść wrażenia, że w dobie Game Passa starsza usługa mogłaby jednak odejść na emeryturę. Jeżeli Microsoft koniecznie chce, żeby gracze – tak, jak u konkurencji – płacili za rozgrywkę online, najlepiej byłoby wrzucić tę funkcjonalność do podstawowego Game Passa i byłoby po krzyku, bez zbędnych wojenek co miesiąc z Sony.