15 kolejnych gier wkrótce w Xbox Game Pass! Przyjrzyjmy się nowym pozycjom w usłudze

Z Game Passem jest tak, że momentami bardzo trudno nadążyć za tym, co w nim się ukazuje, a co z niego znika. Z samym graniem też nie jest łatwo – w momencie, gdy widzę te dziesiątki pozycji do wyboru, ich ułożenie nie ułatwia decyzji w żaden sposób, co kończy się na tym, że wybieram Forzę Horizon. Niemniej jednak, Xbox stwierdził, że ciągle nam mało, bo w usłudze pojawi się aż 15 kolejnych tytułów.

Trochę klasyki, a trochę nowości w Xbox Game Pass

Zanim jednak przejdziemy do dłuższej analizy, na początek grafika z nowościami.

Reklama
Jeżeli mieliście plany, żeby wychodzić z domu w maju, to Xbox Game Pass ma dla Was kuszącą alternatywę. (źródło: Xbox Wire)
Jeżeli mieliście plany, żeby wychodzić z domu w maju, to Xbox Game Pass ma dla Was kuszącą alternatywę. (źródło: Xbox Wire)

Trudno na pierwszy rzut oka to zauważyć, ale widzę tu co najmniej dwa ciekawe trendy. Po pierwsze, zdecydowana większość gier pojawi się także w chmurze, co jest bardzo dobrym prognostykiem dla przyszłości xCloud. Warto zwrócić uwagę we wpisie z Xbox Wire na to, że Fusion Frenzy jest już drugą po Psychonauts grą z oryginalnego Xboxa (2001), która pojawi się w chmurze Zielonych.

Poza tym – jak już wiecie z wczorajszego wpisu Konrada – w porównaniu do reszty gier z obrazka, Snowrunner już jest dostępny w Xbox Game Pass. Na resztę tytułów trzeba będzie poczekać maksymalnie do 27 maja.

Rzućcie okiem także na pełną listę nowości wraz z ich datami premier w usłudze:

  • Snowrunner – JUŻ DOSTĘPNE
  • Peggle 2 – 20 maja
  • Plants vs. Zobies: Battle for Neighborville – 20 maja
  • Secret Neighbor – 20 maja
  • The Wild at Heart – 20 maja
  • The Catch: Carb & Coarse Fishing – 21 maja
  • Knockout City – 21 maja
  • Maneater – 25 maja
  • Conan Exiles – 27 maja
  • Fuzion Frenzy – 27 maja
  • Joy Ride Turbo – 27 maja
  • MechWarrior 5: Mercenaries – 27 maja
  • Slime Rancher – 27 maja
  • Solasta: Crown of the Magister – 27 maja
  • Spellforce 3 – 27 maja

Zeszłoroczne hity już w usłudze

Drugim trendem, o którym wspominałem, jest to, że jedne z największych indyków zeszłego roku już powoli pojawiają się w takich usługach jak Xbox Game Pass. Maneater jako efektywna rozwałka rekinem czy też Snowrunner jako symulator kierowcy ciężarówki do zadań specjalnych, pokazały, że dalej w branży jest miejsce na zakręcone pomysły, które mogą spotkać się ze sporym zainteresowaniem.

To ważna informacja dla twórców i fanów indyków, ponieważ musiały one naprawdę dobrze się sprzedać, zanim Microsoft albo Sony wyraziły zainteresowane umieszczeniem tytułów w swoich abonamentach.

Będąc już w usłudze pozycja walczy o uwagę graczy z innymi tytułami, ale także może zdobyć jeszcze większą popularność, bowiem dostęp do niej będzie dla wielu osób wygodniejszy. Miejmy więc nadzieję, że w najbliższych dniach każdy, niezależnie czy preferuje gry AAA czy indyki, znajdzie coś dla siebie wśród nowości w Xbox Game Pass.