smartfon PinePhone Brave Heart Edition
PinePhone Brave Heart Edition (źródło: Pine64)

PinePhone – smartfon za 150 dolarów dla fanów… Linuxa

Na świecie nie brakuje użytkowników, lubiących wgrywać alternatywne oprogramowanie na swoje smartfony, które wyjechały z fabryki z Androidem na pokładzie. Firma Pine64 poszła o krok dalej i przygotowała wyjątkowo tanie urządzenie dla fanów różnych dystrybucji systemu operacyjnego Linux. Po długim oczekiwaniu pierwsze egzemplarze PinePhone zaczęły trafiać do właścicieli.

Reklama

Pierwsze informacje na temat PinePhone pojawiły się w październiku 2018 roku, czyli ponad roku temu. Projekt najwyraźniej cieszył się wystarczającą popularnością, aby nie został wyrzucony do kosza, chociaż – trzeba przyznać – powstał z myślą o raczej niezbyt licznej grupie użytkowników. Fani wgrywania Linuxa na smartfon zapewne czują się teraz bardzo szczęśliwi, bowiem PinePhone Brave Heart Edition sukcesywnie trafia do swoich właścicieli. Co więcej, wyprzedano wszystkie przygotowane egzemplarze!

Reklama

Lista parametrów smartfona prawdopodobnie na nikim nie zrobi wrażenia, ale nie oszukujmy się – nie jest to raczej sprzęt, który ma zastąpić inteligentny telefon z Androidem, tylko bardziej służyć jako platforma do eksperymentów. System operacyjny Linux nie jest bowiem przystosowany do tego typu urządzeń (nawet jeśli Zielony Robot ma z nim co nieco wspólnego), a większość buildów wciąż znajduje się w wersji beta. Zresztą sam producent informuje, że limitowana edycja „Brave Heart”, którą wyprzedano do cna, powstała z myślą o deweloperach i tzw. early adoptersach. Świadczy o tym m.in. fakt, że nie wgrano na nią żadnego oprogramowania – to leży już w gestii samego użytkownika.

PinePhone – specyfikacja

Jako że możliwości oprogramowania są ograniczone, smartfon nie potrzebuje oferować zbyt mocnej specyfikacji, gdyż użytkownikom trudno by było wykorzystać taki potencjał. Dodatkowym argumentem za przeciętnymi parametrami jest niewygórowana cena, którą w przypadku limitowanej edycji „Brave Heart” ustalono na zaledwie 149,99 dolarów (równowartość ~570 złotych). Dzięki temu na to urządzenie mogło sobie pozwolić więcej osób niż na kilkukrotnie droższego Librem 5, w tym domorośli fani Linuxa ze smykałką do eksperymentów.

Na pokładzie PinePhone znajduje się 5,95-calowy wyświetlacz LCD o proporcjach 18:9 (2:1) i rozdzielczości HD+ 1440×720 pikseli (pokryto go „wzmocnionym szkłem”), czterordzeniowy (64-bitowy) procesor Allwinner A64 z układem graficznym ARM Mali 400 MP2, 2 GB LPDDR3 RAM, 16 GB pamięci typu eMMC z możliwością rozszerzenia przy pomocy karty microSD, aparat 5 Mpix (OV6540) na tyle, kamerka 2 Mpix (GC2035) z f/2.8 na przodzie, dioda powiadomień i akumulator o pojemności 3000 mAh. Do tego są port USB-C, złącze audio 3,5 mm, żyroskop, modem 4G LTE, Bluetooth 4.0, WiFi 802.11 b/g/n 2,4 GHz i GNSS (GPS, A-GPS, Glonass).

smartfon PinePhone
PinePhone (źródło: Pine64)

Skoro PinePhone okazał się sukcesem, odpowiedzialna za niego firma Pine64 prawdopodobnie przygotuje kolejne, już bardziej dopracowane edycje – chętnych zapewne nie zabraknie, jeśli za punkt odniesienia wziąć popularność Brave Heart Edition.

A Wy kupilibyście taki smartfon jak PinePhone?

Źródło: Pine64, Pine64

  1. Ku ścisłości bateria to 3500mAh i jest kompatybilna z Samsungiem J7 do tego wspiera szybkie ładowanie do 15W

  2. A ja bym kupił. Prawie od zawsze używam linuxa jako otwartej i nie oszukujmy się bezpłatnej alternatywy. Jak wyglądał by teraz rynek systemów operacyjnych bez linuxa? Dużo mówi się obecnie o ekosystemach, a jaki inny system jest tak różnorodny jak Linux? Moje pierwsze komputery które miałem posiadały ułamek możliwości współczesnych komórek i działały świetnie pod linuxem.

  3. Z procesorem, to trochę przegięli, bo był on sprzedawany w 2015 roku po 5$ w hurcie. Dużo lepszy i nowszy Mediatek P22 kosztuje jakieś 10$, Snapdragon 439 podobnie. Cena całości mocno by się nie zmieniła, ale wydajność już tak.

    1. Ale, oni chcieli by ten telefon był otwarty, a jakby wzięli mediateka to by zaryzykowali jego kompletnym brakiem, nie mam pojęcia jak to by było z qualcommem na którym jednak custom romy chodzą dobrze

  4. > różnych dystrybucji systemu operacyjnego Linux

    Linux to jądro systemu, chociaż potocznie nazywa się tak wszystkie dystrybucje. Także można ostatecznie powiedzieć 'system Linux’. Tutaj jednak szanowny autor pomieszał 'groch z kapustą’. Jeśli mówimy o dystrybucjach to wystarczy powiedzieć: 'dystrybucji Linuksa’, by systemem operacyjnym jest już konkretna dystrybucja, np. Ubuntu czy Red Hat.

    > System operacyjny Linux nie jest bowiem przystosowany do tego typu
    > urządzeń (nawet jeśli Zielony Robot ma z nim co nieco wspólnego)

    Od biedy może być ten system operacyjny. A czy jest przystosowany czy nie to kwestia producenta.
    Niestety stwierdzenie w nawiasie to kompletny blamaż. Sugeruje kompletny brak wiedzy autora, jego ignorancję i zerowe przygotowanie do pisania artykułów o jakichkolwiek smartfonach z Androidem. Dlatego do wiadomości autora powiem:

    LINUX to podstawa Androida. JĄDREM SYSTEMU Android jest Linux!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama