OnePlus Nord już bez tajemnic. Cena robi robotę!

Jako że zdecydowana większość informacji na temat smartfona OnePlus Nord już od jakiegoś czasu krąży w sieci, dzisiejsza konferencja nie przyniosła żadnych większych niespodzianek. Tym, na co czekaliśmy najbardziej, było potwierdzenie ceny urządzenia. Fani marki z pewnością nie będą zawiedzeni!

Przerost formy nad treścią?

W obliczu pandemii, poszczególni producenci prześcigają się w pomysłach na jak najbardziej atrakcyjne prezentacje swoich nowości, organizowane bez udziału publiczności. Podobnie było w przypadku OnePlus Nord, który został zaprezentowany na kanale jednego z najpopularniejszych YouTuberów w branży – Unbox Therapy. Prezentacja odbyła się na biurku prowadzącego, z wykorzystaniem rzeczywistości rozszerzonej.

fot.OnePlus

Sam efekt, o ile działał poprawnie, mógł robić wrażenie. Niestety, przydarzyły się również przerwy w prezentacji, wynikające z niedoskonałości technologii AR. Czy taki sposób prezentacji produktów jest lepszy, od tradycyjnej konferencji?

Moim zdaniem nie. Sposób prezentacji sprawia, że wyświetlane grafiki nie są tak czytelne, jak w przypadku tradycyjnej formy zapowiedzi produktu oraz odciąga uwagę widza od tego, co najważniejsze. Eksperyment z udziałem Unbox Therapy, według mnie, nie należał do udanych. Skupmy się jednak na samym urządzeniu.

fot. OnePlus

OnePlus Nord – kluczowa specyfikacja

Jak wspomniałem wcześniej, najistotniejsze elementy specyfikacji technicznej doczekały się potwierdzenia. Na pokładzie OnePlus Nord znalazł się wyświetlacz o przekątnej 6,44 cali, rozdzielczości Full HD+ i odświeżaniu 90 Hz.

Za wydajność odpowiada procesor Qualcomm Snapdragon 765G, wspierany przez 12 GB pamięci operacyjnej oraz 256 GB pamięci na dane użytkownika. O możliwie najkrótsze kontakty z ładowarką zadba bateria, która wspiera autorską technologię 30T, pozwalającą naładować ogniwo do pojemności 70% w zaledwie 30 minut.

fot.OnePlus

Jako że jedną z najważniejszych funkcji smartfonów, jest możliwość robienia zdjęć, na pokładzie OnePlus Nord znalazło się aż sześć obiektywów: dwa z przodu i cztery z tyłu. Główny pracuje z matrycą Sony IMX586 f/1,75, o rozmiarze 1/2″. Od strony oprogramowania wyposażony został, między innymi, w tryb nocny.

Nie zapomniano również o miłośnikach selfie: podstawową kamerkę o rozdzielczości 32 megapikseli wspiera ultraszerokokątna, dzięki której, jak deklaruje producent, możliwa będzie rezygnacja z używania selfie sticków. Ma temu sprzyjać zastosowana technologia korekcji rysów twarzy w taki sposób, by ukryć zniekształcenia powstające w wyniku zastosowania tak szerokiego kąta.

fot. OnePlus

W tej cenie – biorę w ciemno!

OnePlus Nord trafi do sprzedaży na terenie Europy już 4 sierpnia w cenie 399 euro. Dzięki temu już teraz wiadomo, że będzie to jeden z najatrakcyjniejszych wyborów w swojej półce cenowej.

Nie tylko smartfon

W krótkiej prezentacji znalazło się również miejsce dla innego produktu – słuchawek OnePlus Buds. OnePlus deklaruje, że największym atutem tych prawdziwie bezprzewodowych słuchawek będzie długi czas pracy na baterii – 30 godzin. Trafią do sprzedaży w cenie 89 euro, a więcej informacji na ich temat usłyszymy wkrótce.

OnePlus Buds

OnePlus Nord i OnePlus Buds zapowiadają się niezwykle ciekawie i z pewnością stworzą zgrany duet, atrakcyjny nie tylko dla miłośników marki, ale wszystkich tych, którzy szukają urządzenia o bardzo atrakcyjnym stosunku ceny do możliwości.

Exit mobile version