Nowy iPhone SE może zadebiutować już w kwietniu

Nowy iPhone SE (rocznik 2020) wywołał skrajnie różne reakcje, ale nawet siermiężna krytyka nie przeszkodziła mu w zyskaniu miana jednego z najlepiej sprzedających się smartfonów Apple w ostatnim czasie. Chodzą słuchy, że kolejna generacja zadebiutuje już w kwietniu 2021 roku.

iPhone SE nie powstał bez powodu

Apple przez kilka lat przyzwyczaiło klientów do iPhone’a z 4,7-calowym wyświetlaczem – pierwszy (iPhone 6) zadebiutował w 2014 roku, a ostatni (iPhone 8) w 2017. Następnie gigant z Cupertino całkowicie z niego zrezygnował na rzecz „pełnoeranowych” iPhone’ów (tzn. tych z notchem).

Reklama

Mimo że producenci przyzwyczają klientów do coraz większych ekranów, wielu z nich niespecjalnie się do tego kwapi i wciąż korzysta ze starszych modeli z wyświetlaczem, który spokojnie da się obsłużyć jedną ręką bez manewrowania. Trudno to jednak robić w nieskończoność – w końcu przychodzi czas na wymianę na nowszy.

Apple również nie stoi w miejscu, ale jednocześnie ogląda się za siebie, tzn. zwraca uwagę na użytkowników starszych modeli, którzy nie kwapią się do przesiadki na „pełnoekranowego” iPhone’a. Aby ich utrzymać w swoim „obozie” i zapewnić lepsze doświadczenie, stworzyło iPhone’a SE 2020.

nowy iPhone SE
iPhone SE 2020 (fot. Katarzyna Pura / Tabletowo.pl)

To propozycja przede wszystkim dla użytkowników iPhone’ów 6, 6S i 7, choć model ten kusi także osoby, które chcą kupić swojego pierwszego iPhone’a (a zachęca do tego bardzo przystępna cena). I chociaż iPhone SE 2020 został ostro skrytykowany przez wiele osób, sprzedaje się świetnie (lepiej niż również kompaktowy iPhone 12 mini).

Nowy iPhone SE zadebiutuje już w kwietniu 2021 roku

iPhone SE 2020 zadebiutował w kwietniu 2020 roku. Według serwisu MacOtokara, nowy iPhone SE będzie miał swoją premierę dokładnie rok później. Niestety, nie ujawnił on żadnych informacji na jego temat, jednak w przeszłości pojawiały się doniesienia, że smartfon może zostać wyposażony w wyświetlacz o przekątnej 5,5 cala lub nawet 6,1 cala z notchem w górnej części, ale bez aparatu TrueDepth z Face ID.

iPhone 6S i 6S Plus (fot. Katarzyna Pura / Tabletowo.pl)

O ile pierwsza z ww. wersji prawdopodobnie okazałaby się iPhonem 8 Plus w nowych szatach, tak zdecydowanie bardziej intrygująco wygląda nowy iPhone SE z 6,1-calowym ekranem, ponieważ podobno byłby to pierwszy iPhone z czytnikiem linii papilarnych Touch ID w klawiszu zasilania (jak w iPadzie Air 2020).

Bez względu na to, który scenariusz znajdzie potwierdzenie w rzeczywistości, nowy iPhone SE nie będzie konkurencją dla iPhone’a SE 2020, tylko uzupełnieniem oferty o większy, ale wciąż przystępniejszy cenowo niż iPhone 12 model.