Nowy Hyundai Tucson
fot. Hyundai

Bestseller Hyundaia w nowej odsłonie. Zmian jest więcej, niż się spodziewasz

Zadebiutował nowy Hyundai Tucson. Producent postawił na wyraźnie inny design, większe wymiary i ogromny ekran we wnętrzu.

Nowy Hyundai Tucson zmienił się nie do poznania

Podejrzewam, że wiele osób widząc po raz pierwszy nowego Tucsona na drogach będzie zastanawiać się, jaki model Hyundaia właśnie spotkali. Moje przypuszczenia wynikają z tego, że samochód znacząco zmienił się względem poprzednika i możemy mówić o czymś więcej niż tylko o ewolucji. Należy tutaj pochwalić Koreańczyków, bowiem nie każdy producent decyduje się na aż taką modernizację swoich najpopularniejszych modeli, a Tucson to przecież jeden z najchętniej kupowanych C-SUV-ów na rynku.

Nowy Hyundai Tucson względem starszej generacji ma inny przód i tył, rozpoznamy go także patrząc na lewy lub prawy bok. Poszczególne linie i przetłoczenia są teraz wyraźniejsze, przez co sylwetka jest jakby bardziej „muskularna”. Pojazd nie tylko „przypakował”, ale również urósł – długość to 4560 mm (+35 mm), szerokość 1900 mm (+35 mm), a wysokość wynosi 1670 mm (+20 mm). Rozstaw osi zwiększył się o 40 mm i obecnie mierzy dokładnie 2720 mm. Wypada jeszcze dodać, że pojemność bagażnika wynosi 695 l według normy VDA, a maksymalna masa holowanej przyczepy to 1910 kg (1700 kg w podstawowej benzynie, 1810 kg w PHEV).

Kształt przednich i tylnych świateł nawiązuje do literki H, co jest całkiem interesującym i pomysłowym zabiegiem. Hyundai Tucson może być wyposażony w system Micro Pixel Lighting (MPL). Składa się on z 25600 indywidualnych diod LED i oferuje precyzyjne sterowanie wiązką światła, a także wyświetlanie animacji powitalnych i pożegnalnych. Tylne lampy są wykonane w technologii LED.

Wnętrze również jest zupełnie inne. Producent postawił na minimalizm, ale nie pozbył się prawie wszystkich fizycznych przycisków, jak niektórzy konkurencji. Centralny ekran – zależnie od wyposażenia – ma 12,9 lub 17 cali. Tuż za kierownicą znalazł się poziomy 9,9-calowy ekran, a opcjonalnie można dodać wyświetlacz Head-Up. System infotainment Pleos Connect oparty jest na Android Automotive OS i wizualnie przypomina oprogramowanie, które możemy spotkać chociażby w Tesli Model 3.

Nie zabrakło wsparcia dla aktualizacji OTA, a za wysoką jakość dźwięku zadba 12-głośnikowy system audio Bang & Olufsen. Samochód można uruchomić za pomocą kompatybilnego smartfona lub smartwatcha – użytkownik ma do dyspozycji rozwiązanie o nazwie Hyundai Digital Key 2. Zaletą są też dwie ładowarki indukcyjne o mocy 15 W oraz cztery porty USB-C o mocy 100 W. Fotele mogą mieć funkcję masażu, a kolumna kierownicy jest regulowana elektrycznie.

Nowy Hyundai Tucson będzie oferowany w kilku wersjach napędowych:

  • benzynowa 1.6 T-GDI – 150 KM, 250 Nm, skrzynia biegów 6MT lub 7DCT, przyspieszenie 0-100 km/h w 9,9 s (7DCT),
  • hybrydowa HEV 1.6 T-GDI Hybrid – 245 KM, 380 Nm, akumulator 1,49 kWh, skrzynia biegów 6AT, przyspieszenie 0-100 km/h w 8,3 s (2WD),
  • hybryda PHEV 1.6 T-GDI Plug-in Hybrid – 292 KM, 380 Nm, akumulator 17,1 kWh, skrzynia biegów 6AT, przyspieszenie 0-100 km/h w 7,9 s (4WD), ładowarka pokładowa 7,2 kW.

Nowy Hyundai Tucson – kiedy w Polsce?

Pierwsze sztuki dotrą do Polski w okolicach lutego 2027 roku. Na podanie cennika musimy jeszcze trochę poczekać. Warto także odnotować, że w planach jest wersja N Line.