Wieść niesie, że Nokia 2 zadebiutuje całkiem niedługo. Pytanie brzmi, czy ktokolwiek na nią czeka

HMD Global nie najgorzej rozpoczęło swoją działalność pod szyldem fińskiego producenta smartfonów – póki co, Nokia 8 jest postrzegana raczej dobrze, Nokia 5 klaruje się na rynku jako przeciętny, ale nie najgorszy średniak, a Nokia 3 jest dla odmiany po prostu nieudana. Urządzenia ratuje co prawda obiecana aktualizacja do Oreo, ale w na przestrzeni najbliższych tygodni ma zadebiutować Nokia 2 – a wszystko wskazuje na to, że jej nie uratują nawet „ciastka”.

Reklama

Nokia 2 jest tematem już kilkukrotnie omawianym na łamach Tabletowo i z przykrością muszę stwierdzić, że jeszcze nie mieliśmy okazji wypowiadać się o niej pochlebnie. Zaczęło się od plotek i dziwnych renderów, które miały przedstawiać to urządzenie, ale potem wcale nie było lepiej. Domniemana Nokia 2 pojawiła się w Geekbench, aż wreszcie poznaliśmy dokładną specyfikację oraz wygląd urządzenia. Do kompletu pozostała nam już tylko data premiery, prawda?

Reklama

Podobnie pomyślała redakcja Android Hits, która zdecydowała się skrobnąć do Nokii. Nawet nie do jakiegoś oficjalnego przedstawiciela marki, ale po prostu wysłała krótką wiadomość na facebookowy profil Nokia Myanmar. Rezultat rozmowy możecie zobaczyć poniżej.

Musimy oczywiście brać pod uwagę ewentualne podrobienie rozmowy lub jej nierzetelność, ale póki co wszystko wskazuje na to, że Nokia 2 zadebiutuje w listopadzie. A teraz warto by było wyjaśnić pokrótce czym jest ten Myanmar – jest to azjatyckie państwo, które w Polsce znane jest jako Mjanma, a czasami nazywamy je Birmą. Dla tych nieco mniej zorientowanych – to gdzieś pomiędzy Chinami, Tajlandią, Bangladeszem, Indiami i Laosem. W każdym razie na pewno w tej części świata, gdzie Nokia 2 powinna pojawić się dosyć szybko ;).

Wszystko wskazuje więc na to, że drugą Nokię poznamy już w listopadzie – a kto wie, może jeszcze chwilę wcześniej? W końcu jeżeli wtedy ma już być dostępna w jednym z azjatyckich państw, to może jej prezentacja odbędzie się jeszcze w październiku? Tego niestety nie wiemy, ale przyznam szczerze, że Nokia 2 nie jest najbardziej interesującym smartfonem świata – myślę, że to będzie po prostu smartfon dorzucany u operatorów za złotówkę, którego główna zaletą będzie kilkudniowy czas pracy na baterii. A jeśli HMD Global postanowi również tego budżetowca wzbogacić o Oreo, to smartfon stanie się swego rodzaju ciekawostką. I obawiam się, że niczym więcej.

źródło: Android Hits

    1. Używałem sprzęty ze Snapami z serii 400 i już one pozostawiały wiele do życzenia, może jedynie Lumie coś potrafiły uciągnąć na 200tkach, ale nic na Androidzie. Jak na budowie: „panie to się nie da”, chyba że ogolą Androida na łyso.

      1. Wiem, jak działa TP-Link Y5L na Snapie 210, 1 GB RAM-u i prawie czystym Androidzie 6 – jako smartfon marnie, do dzwonienia jeszcze ujdzie. Po części dużo zależy od tego, czego kto używa na co dzień, u mnie to jest tzw. wyższa średnia półka.

        1. Wszystko okej tylko musimy zadać sobie pytanie czy do dzwonienia potrzebujemy smartphona z przeważnie jednodniową baterią zamiast czegoś klasycznego?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama