(fot. Tabletowo.pl)

Netflix pozwala oglądać nawet te filmy, które nie zostały w pełni pobrane – ale nie na iPhone’ach

Wśród ważniejszych funkcji aplikacji Netflixa z pewnością znajduje się możliwość pobierania filmów i seriali. Teraz opcja doczekała się ważnego usprawnienia.

Nie będziemy musieli już czekać na pobranie całego materiału

Netflix na smartfonie lub tablecie może okazać się świetnym wyborem na dłuższą podróż. W pociągu czy samolocie możemy bowiem nadrobić zaległości w ulubionym serialu lub po prostu obejrzeć dowolny film z biblioteki.

Reklama

Niestety, w takich warunkach często trudno o dobre połączenie z internetem. Z pomocą przychodzi jednak funkcja pobierania materiałów, które następnie możemy obejrzeć w trybie offline. To naprawdę przydatne rozwiązanie, które cieszy się sporym zainteresowaniem wśród widzów oglądających seriale i filmy podczas podróży lub w miejscach publicznych.

Netflix
(fot. Netflix)

Netflix w najnowszej aktualizacji postanowił usprawnić opisaną funkcję. Teraz będziemy mogli obejrzeć również te materiały, które nie zostały w pełni zapisane w pamięci urządzenia. Zapomniałeś wcześniej pobrać całego filmu? Masz tylko kilkanaście minut, które, przykładowo, pozwolą na pobranie tylko połowy? Teraz nie będzie to problemem, bowiem pobraną połowę obejrzysz bez połączenia z internetem.

Ulepszyliśmy pobieranie z serwisu Netflix, dzięki czemu możesz teraz zacząć oglądać The Mitchells vs The Machines lub następny odcinek serialu Luis Miguel, nawet jeśli pobieranie nie zostało jeszcze ukończone. Po odzyskaniu wystarczająco silnego połączenia możesz zakończyć pobieranie i kontynuować oglądanie — unikając tych niespodzianek, że przekroczyłeś limit danych.

Nowość już trafia do pierwszych użytkowników

Firma poinformowała, że funkcja jest właśnie wdrażana na smartfony i tablety działające pod kontrolą Androida. W związku z tym, że proces przeprowadzany jest stopniowo, to niektórzy użytkownicy będą musieli poczekać na zmiany w aplikacji. Jeśli jeszcze nie widzisz nowej opcji, to zawsze warto sprawdzić ręcznie dostępność aktualizacji w Google Play.

Właściciele iPhone’ów i iPadów muszą uzbroić się w cierpliwość. Z oficjalnego komunikatu wynika, że testy zostaną rozpoczęte w ciągu najbliższych miesięcy. Niewykluczone więc, że na wdrożenie funkcji na iOS trzeba będzie jeszcze długo poczekać. Jakakolwiek przybliżona data udostępnienia nowości nie została podana.