Messenger ułatwi ignorowanie wiadomości
(fot. Tabletowo.pl)

Messenger ułatwi ignorowanie wiadomości

Niemal każdy ma takiego znajomego lub znajomą, którego szkoda wyrzucić z grona przyjaciół, ale czasem po prostu chciałoby się mieć od tej osoby i jej życiowych mądrości na Messengerze święty spokój. Facebook najwyraźniej to zrozumiał i postanowił pójść na rękę użytkownikom.

Warto rozpocząć od tego, że rzeczona nowość dotyczy desktopowej wersji aplikacji Facebook Messenger dla Windowsa. Podejrzewam, że wielu z Was może nawet nie wiedzieć o tym, że taka apka istnieje. Mało tego, że istnieje, to ma się dobrze. Jest stale rozwijana, a jej wersja beta-testowa przynosi wiele ciekawych innowacji. Jeśli więc korzystacie z webowego klienta, to być może pora pomyśleć o pobraniu ze sklepu Windowsa Messengera w wersji beta?

Tajne połączenia audio i wideo w Messengerze? Jakoś trudno mi w to uwierzyć

Najnowsze uaktualnienie zostało oznaczone jako 350.3.122, a poza rzeczoną możliwością ignorowania wiadomości pojawił się także nowy, przebudowany ekran powitalny. Jak ma działać sam mechanizm blokowania wiadomości? Najważniejsza sprawa jest taka, że piszący nie powinien wiedzieć, że ma włączonego ignora. Po prostu wiadomości od niego będą wpadać nie do głównej sekcji, a do korespondencji oczekującej. Nie trzeba więc obawiać się o to, że umknie nam jakaś informacja, na której może nam zależeć.

Facebook Messenger rozpozna, kto na niego patrzy

Nowy serwis Tabletowo. Sprawdź oiot.pl

Wiemy też, że desktopowa wersja Messengera umożliwia wysyłanie nagrań głosowych. Nie wiem, czy akurat ta nowość znajdzie sobie wielu entuzjastów, jednak z dziennikarskiego obowiązku należy odnotować, że producent zaimplementował tę funkcję.

Messenger dysponuje też trybem ciemnym, daje możliwość przesyłania plików, a nawet wspiera tryb pełnego ekranu. Zabawne. Po latach „zmuszania” użytkowników do rozwiązań webowych na desktopie, Facebook jakby na przekór wszystkim, stworzył bardzo udaną aplikację, którą trzeba zainstalować na komputerze.

Chichot historii? A może przemyślana strategia i powrót do tego, jak wyglądały komunikatory w przeszłości? Czas pokaże.

źródło: MSPowerUser