LG wygasza flagową serię G. Koreańczycy zmieniają strategię

Seria LG G ma wieloletnią tradycję i nawet jeśli w ostatnich latach smartfony z tej linii sprzedawały się dość przeciętnie, to czekaliśmy na kolejne high-endy. Niestety, jak wynika z najnowszych doniesień prosto z Korei Południowej, producent zdecydował się wygasić tę rodzinę, ale jednocześnie szybko zapełni nowo powstałą pustkę w portfolio.

Reklama

Mimo że dział mobilny już od kilku lat jest na permanentnym minusieLG nie rezygnuje z produkcji smartfonów, tych flagowych również. W ostatnim czasie mogliśmy zauważyć zmianę w podejściu do serii LG G, bowiem w jej skład miały wchodzić wyłącznie modele z modemami 5G, podczas gdy te ze wsparciem dla obsługi sieci piątej generacji dołączały do linii LG V. Założenie to długo jednak nie funkcjonowało, ponieważ Koreańczycy podobno podjęli decyzję o wygaszeniu rodziny LG G.

Reklama

LG wygasza flagową serię G. Zastąpi ją inna

Jak donosi południowokoreański serwis NAVER, przedstawicielstwo LG na ostatnim spotkaniu z lokalnymi operatorami komórkowymi poinformowało o planach wygaszenia flagowej linii LG G i zastąpienia ją inną, całkowicie nową rodziną smartfonów. Wszystko wskazuje na to, że pierwszy z modeli zostanie wyposażony w procesor Qualcomm z serii Snapdragon 7 ze zintegrowanym modemem 5G. W tym świetle niedawne doniesienia o tym, że „LG G9 ThinQ” będzie miał na pokładzie układ Snapdragon 765G, nabierają sensu.

Co ciekawe, pomimo zmian w ofercie, nowa seria smartfonów ma obsługiwać rozwiązanie o nazwie LG Dual Screen, aczkolwiek nadchodząca nowość zostanie wyposażona w znacznie większy wyświetlacz niż LG G8 ThinQ (6,1″) i LG G8x ThinQ (6,4″) – ekran ma mieć przekątną od 6,7 do nawet 6,9 cala. Na jej pokładzie znajdzie się też poczwórny aparat z głównym sensorem o rozdzielczości 48 Mpix i akumulator o pojemności 4000 mAh.

Oczekuje się, że w Korei Południowej cena nowego smartfona LG zostanie ustalona poniżej progu 1 mln wonów. Dla porównania, za LG V50S ThinQ trzeba tam obecnie zapłacić 1,2 mln wonów. Co ciekawe, Koreańczycy podobno chcą osiągnąć efekt, jaki przed erą smart-telefonów wywołał LG Chocolate, który niewątpliwie wyróżniał się wśród innych telefonów.

Przy okazji dowiedzieliśmy się, że LG planuje znacznie rozszerzyć portfolio smartfonów z modemami 5G – mają je oferować zarówno flagowce, jak i średniopółkowe oraz bardziej przystępne cenowo modele. Minie jednak jeszcze trochę czasu zanim pojawią się one na rynku w większych ilościach, ponieważ sieć 5G dopiero się rozwija. Koreańczycy mają obserwować sytuację w poszczególnych rejonach, by wprowadzać do sprzedaży nowe urządzenia w odpowiednim momencie.

Źródło: NAVER via GizmoChina

  1. Zastanawiam się co musi się stać, aby ktoś w LG w końcu zrozumiał, że ich głównym problemem jest software. Mam LG G6, który jest telefonem z programu „Android Enterprise Recommended” i aktualizacje zabezpieczeń zatrzymały się na maju 2019. To jest około 25 miesięcy (nie)regularnych aktualizacji.
    Dla porównania ostatnio przeczytałem, że 4-letni S7 Edge dostaje marcowe zabezpieczenia.

    1. Nigdy się nie nauczą, tak, jak nie uczy się Sony. To są firmy, które odniosły dość duży sukces (może nie za sprawą obecnych smartfonów, ale mimo wszystko) i uważają, że jakiś tam prestiż i renomę mają, a my mamy za to płacić tyle, co za iPhone’a.

    2. Ja bym nawet poprawkami producenta w takim wieku się nie zajmował tylko od razu Root i instalacja czystego Andka bez nakładek z najnowszymi aktualizacjami z końca marca tego roku.No ale nie potrafisz tego sam zrobić to cóż czasami jest trudniej jak czegoś się nie wie i wtedy kosztuje to.Sam mam telefon z 2013 roku z aktualizacjami z przed tygodnia.

    3. Ja bym nawet poprawkami producenta w takim wieku się nie zajmował tylko od razu Root i instalacja czystego Andka bez nakładek z najnowszymi aktualizacjami z końca marca tego roku.No ale nie potrafisz tego sam zrobić to cóż czasami jest trudniej jak czegoś się nie wie i wtedy kosztuje to.Sam mam telefon z 2013 roku z aktualizacjami z przed tygodnia.

      1. Wszystko fajnie pięknie, też się tym zajmowałem jak byłem na studiach. A teraz wybacz, ale nie mam czasu na wgrywanie roomów i potem kombinacje z Magiskiem, czy zadziała Google Pay. W moim przypadku telefon ma służyć do pracy, a nie do testów, więc wymagam od niego 100% niezawodności, co w przypadku custom romów wygląda różnie. Kiedyś, jak soft producentów był wolny (Touchwiz i HTC Sense) to wypadało mieć jakąś kompilację od CMa. Obecnie nie widzę w tym sensu.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama