kobieta siedząca przed laptopem apple macbook
fot. StockSnap | Pixabay

Kolejna podwyżka cen. Użytkownicy nie powinni jednak rezygnować z subskrypcji

W dzisiejszych czasch tyle rozwiązań i oprogramowania jest oferowanych w formie abonamentu, że niektórym coraz ciężej jest znaleźć budżet na to wszystko. Niewykluczone, że ta podwyżka będzie wymagała od subskrybentów podjęcia trudnych decyzji.

Pułapka miesięcznych wydatków

Póki co mam ten luksus, że opłacając jedną lub dwie usługi nadwyżkowo nie czuję aż tak dużej presji finansowej. Łatwo mi wyobrazić sobie, że zarządzanie abonamentami może być dla niektórych niekończącą się żonglerką – teraz Netflix, a za dwa miesiące Apple TV, bo wracają ulubione seriale, a jak już wszystko nadrobię, to przyjdzie czas na na HBO Max.

Wszystko oczywiście rozbija się o koszta. Gdyby podsumować każdą subskrypcję w dzisiejszych czasach, to podejrzewam, że większość z czytających ten tekst z pewnością wydaje trzycyfrowe kwoty – tu Spotify za kilka dyszek, tam jedna lub dwie usługi w streamingu i YouTube Premium, żeby nie kombinować z rozszerzeniami w przeglądarce w celu blokowania reklam i móc korzystać z pobierania filmów do obejrzenia offline. A nie wspomniałem jeszcze o rozwiązaniach chmurowych, abonamentach na gry czy pakiecie Microsoft 365.

W teorii kilka złotych podwyżki w jedną czy drugą stronę nie powinno robić nikomu różnicy. Może się jednak okazać, że sumując to wszystko w skali roku płacimy miesięcznie 100 złotych więcej niż 12 miesięcy temu. Wtedy pojawia się dylemat – co warto opłacać dalej, a z czego zrezygnować?

1Password i podwyżka cen. Warto odpuścić?

Pora na trohcę konkretów. Popularny menedżer haseł 1Password ogłosił, że od 27 marca 2026 roku wszystkie plany abonamentowe czeka podwyżka o 12 dolarów w skali roku. Oznacza to, że w przypadku planu indywidualnego rozliczenie miesięcznie będzie kosztować teraz 3,99 dolarów (~14 złotych) – wcześniej 2,99 dolary – a jednorazowa płatność na 12 miesięcy z góry wyniesie 47,88 dolarów (~170 złotych) zamiast 35,88 dolarów. Plan rodzinny będzie kosztował natomiast kolejno 5,99 dolarów (~21 złotych) i 71,88 dolarów (~260 złotych), a nie 4,99 i 59,88 dolarów jak dotychczas.

Twórcy uzasadniają podwyżkę potrzebą inwestycji w nowe funkcje i zabezpieczenia. W ostatnim czasie w usłudze pojawiło się m.in. automatyczne zapisywanie loginów i szczegółów płatności, rozwinięcie opcji odzyskiwania czy proaktywne zapobieganie phishingowi.

Jeżeli zgodzicie się na nowy taryfikator, cena za subskrypcję wzrośnie w kolejnej płatności po 27 marca 2026 roku. Można też oczywiście zrezygnować jednak moim zdaniem warto się nad tym dwa razy zastanowić. Można przeżyć bez opłacania wszystkich VOD dostępnych na rynku i rozważyć wybór YouTube Premium z dostępem do YT Music zamiast dopłacać do Spotify (który przecież nie tak dawno, bo w styczniu 2026 roku, również podrożał).

Rozwiązania pokroju 1Password pomagają jednak zarządzać hasłami, dzięki czemu łatwiej jest stosować duże i zróżnicowane ciągi, lepiej chroniąc w ten sposób nasze dane. Jeżeli przez słabe, ale łatwe do zapamiętania hasło ktoś wkradnie się na konto i narobi szkód, nagle człowiek przypomina sobie, że te 14 złotych miesięcznie nie było wcale taką wygórowaną kwotą.