Jak spędzić czas z dziećmi? YouTube ma nową propozycję

YouTube wielu osobom kojarzy się z materiałami wideo niekoniecznie dopasowanymi do potrzeb dzieci, żeby nie powiedzieć – szkodliwymi. Na szczęście serwis ma też swoje dobre strony i jeden z kanałów rozbudował bibliotekę o kultowe treści dla dzieci.

YouTube, ale przyjazny dzieciom

W swojej czystej formie raczej nie poleciłbym ani nie dałbym własnemu dziecku do ręki nieograniczonego dostępu do YouTube’a. Nawet jeżeli pierwszych kilka wybranych przez rodzica filmów kwalifikowałoby się jako treści dla najmłodzych, to algorytm może poprowadzić playlistę w naprawdę dziwne rejony i żadne zapewnienia platformy nie przekonają mnie, że jest inaczej.

Na szczęście nie jest też tak, że gigant nie próbuje tworzyć przestrzeni dostosowanej do dzieci. YouTube Kids to oddzielna aplikacja, która umożliwia bezpieczniejsze odkrywanie nowych treści dla dzieci, dzięki odpowiednim filtrom i manualnej weryfikacji, oferuje wskazówki i narzędzia, która mają pomóc rodzicom wyrobić z najmłodszymi odpowiednie nawyki związane z korzystaniem z internetu, a biblioteka jest stale rozbudowywana o nowe programy, piosenki czy filmy edukacyjne.

Ulica Sezamkowa na YouTube

Zarówno YouTube, jak i wariant Kids, stały się właśnie lepszym miejscem, dzięki pojawieniu się ponad 100 odcinków Sesame Street – amerykańskiego programu skierowanego do dzieci łączącego grę aktorską z animacją, kukiełkami w celach edukacyjnych. Pierwszy odcinek wyemitowano w USA w 1969 roku, a serial powstaje do dziś. Pierwsze próby adaptacji na polski rynek rozpoczęto w połowie lat 90. XX wieku w programie TVP2.

Biblioteka „Ulicy Sezamkowej” na YouTube wzbogaciła się zarówno o pierwszy odcinek sprzed ponad 55 lat, treści ze starszych sezonów, w tym epizod z gościnnym występem Freda Rogersa (jeżeli nie wiecie, kto to jest, obejrzyjcie film „Cóż za piękny dzień”, gdzie w rolę Mr. Rogersa wcielił się Tom Hanks), jak i o najnowsze przygody.

Treści rozdzielono pomiędzy główny kanał, jak i miejsce dedykowane klasycznym epizodom. Z jednej strony barierą dla niektórych może okazać się dostęp jedynie w języku angielskim, ale skoro mówimy tu o programie skierowanym do dzieci, to przy odpowiednim podejściu można potraktować to jako część nauki języka.

Skoro jesteśmy już przy temacie kultowych bajek, przypomnę, że Studio Filmów Rysunkowych z Bielska Białej również ma swój kanał na YouTube, gdzie – oprócz nowszych treści pokroju „Bacznych Oczek” i „Kuby i Śruby” – możecie również obejrzeć odcinki „Reksia”, „Porwanie Baltazara Gąbki”, „Bolka i Lolka” czy „Podróże Kapitana Klipera”. Jeżeli więc nie chcecie zostawiać dziecka w rękach algorytmów, nic nie stoi na przeszkodzie, aby bez problemu zapoznać go z kultowymi bajkami Waszego dzieciństwa.

A tak przy okazji – w grudniu na TVP VOD wjechały Smerfy!