Star Wars Squadrons Xbox Game Pass
Star Wars Squadrons

Najlepsze gry z uniwersum Gwiezdnych Wojen – w co grać w Star Wars Day?

Chyba żadna inna franczyza nie ma tak rozległego gatunkowo portfolio jak Gwiezdne Wojny. Jeżeli zadajecie sobie pytanie: w co zagrać w dzień fanów amerykańskiego sci-fi?, to mam dla Was pięć propozycji wartych rozważenia.

Reklama

Gwiezdnym Wojnom można wiele zarzucić. Że każda trylogia była gorsza od poprzedniej. Że to tylko pulpowe science-fiction i istnieją światy, które zasługują na większą popularność niż amerykańska space opera z mieczami świetlnymi. Nie można jej jednak odmówić popularności na całym świecie i pozostawienia trwałego śladu w popkulturze – od książek i komiksów, po modę i gadżety. Z okazji 4 maja – Dnia Gwiezdnych Wojen, przygotowałem zatem listę 5 gier, w które warto zagrać.

1. LEGO Star Wars: Saga Skywalkerów

Zacznijmy od czegoś świeżego i uniwersalnego. Gry z serii LEGO od Traveller’s Tales od 17 lat sięgają po najróżniejsze dzieła kultury: od Indiany Jonesa, przez Władcę Pierścieni, aż po bohaterów dwóch gigantów amerykańskiego komiksu – DC i Marvela. LEGO Star Wars: Saga Skywalkerów to klimat 9 filmów zamknięty w klockowatej oprawie z listą ponad prawie 400 postaci do odblokowania, 45 poziomów do ukończenia i ogromem znajdziek do zebrania. Grę kupicie na każdą wiodącą platformę: PC, PlayStation 5, Xbox Series S/X oraz Nintendo Switch.

2. Star Wars Jedi Knight: Jedi Academy

Jeżeli marzyliście kiedykolwiek o karierze Jedi, spełnieniem Waszych marzeń w grach powinno być klasyczne Jedi Knight: Jedi Academy. Wcielamy się tutaj w młodego adepta szkoły jedi, któremu możemy wybrać płeć, rasę, ubiór oraz miecz świetlny (w tym kolor ostrza i rękojeść). Akcja dzieje się dziesięć lat po wydarzeniach z Powrotu Jedi. Prowadzi nas ona po wielu znajomych planetach, a fabuła skupia się na działalności pewnego kultu… więcej zdradzać nie zamierzam.

Wspomnę jeszcze tylko o dwóch rzeczach – wraz z postępem możemy zmienić typ miecza świetlnego (mój ulubieniec – posługiwanie się dwoma mieczami na raz), a gra otrzymała świetny, darmowy, nieoficjalny dodatek w postaci Movie Battles, gdzie w grze sieciowej odtworzymy po swojemu ważne wydarzenia z filmowego uniwersum (Kamino, Wojna o Coruscant, czy Cloud City) i wcielimy się w jedną z dwunastu klas. Pomijając debiut na PC, tytuł w 2020 pojawił się na Nintendo Switch oraz PlayStation 4.

Star Wars Jedi Knight jedi academy zrzut ekranu
Źródło: Steam

3. Star Wars Episode 1: Racer

Pamiętacie słynny wyścig na Tatooine ze Star Wars: Mroczne Widmo? W 1999 roku powstał Star Wars Episode 1: Racer – tytuł, który rozwija pomysł ścigania się na podracerach. Gracz bierze udział w wyścigach na 21 zróżnicowanych trasach umieszczonych na 8 planetach znanych z uniwersum. Do dyspozycji otrzymujemy zarówno pojazdy znane z filmu jak i kilka modeli przygotowanych wyłącznie na potrzeby gry. Jeżeli myślicie, że w tamtym czasie oznaczało to słaby tytuł, to tym razem spudłowaliście – gra do dzisiaj (pomimo przestarzałej grafiki) pozostaje przyjemnym i grywalnym tytułem, o czym świadczy, podobnie jak w przypadku Jedi Academy, wypuszczenie tytułu na Switcha oraz PS4.

W ramach ciekawostki – wersja na konsole Nintendo umożliwia używanie Joy-Conów jako kontrolerów ruchowych, gdzie możemy operować mocą silników, kręcąc padami jak manetkami.

Źródło: Steam

4. Star Wars: Empire At War

Czas na coś bardziej ekskluzywnego. W 2006 na komputery osobiste pojawia się Star Wars: Empire At War – ostatnia, jak dotąd, gra strategiczna w świecie Gwiezdnych Wojen. Kampania dostępna jest zarówno od strony Rebeliantów jak i Imperium. Gra oferuje potyczki na planetach oraz starcia w przestrzeni kosmicznej. Warto wspomnieć, że multiplayer ma wciąż aktywną bazę graczy, która do oficjalnego dodatku Forces of Corruption dorzuciła kilka modyfikacji – jakością wykonania dorównują one oficjalnym wydaniom! Te kilka cech to chyba wystarczająca rekomendacja dla tego tytułu.

star wars empire at war-zrzut-ekranu
Źródło: Steam

5. Star Wars: Upadły Zakon

Żeby nie było, że tylko starociami Was tutaj goszczę: na zakończenie pozostawiłem zadziwiająco dobrą grę akcji od Electronic Arts.

Czas akcji: 5 lat po Czystce Jedi, ukazanej w Zemście Sithów. Bohater: Cal Kestis, były padawan jedi. Gatunek: Gra akcji z elementami metroidvanii (rozwój umiejętności, backtracking), czerpiąca w tym samym czasie co nieco z serii Souls (ręczne punkty zapisu w „miejscach medytacji”, odnawiający się wrogowie, wymagający poziom trudności). Star Wars: Upadły Zakon to tytuł AAA, który zaskakuje jakością wykonania i najlepsza gwiezdnowojenna gra ubiegłej dekady. Świetne doświadczenie w trybie dla jednego gracza od czasu pierwszego The Force Unleashed.

star-wars-upadly-zakon-zrzut-ekranu
Źródło: EA

Podsumowanie

Wiem, że wśród wielu fanów lista okaże się niewystarczająca. „Gdzie jest KotOR?!” krzykną jedni. „A Republic Commando to pies?!” rykną drudzy. Prawda jest taka, że gdybym nie szukał pięciu tytułów ponadczasowych oraz łatwo dostępnych, lista byłaby pewnie trzykrotnie dłuższa. Uniwersum otrzymało na przestrzeni 40 lat masę tytułów, które warto ograć, ale dalsze odkrywanie ukrytych perełek pozostawiam Wam.

Niech moc będzie z Wami!