Kolejny program ląduje na cmentarzysku Google. Tym razem - Translator Toolkit
Fot za: 9to5Google

Kolejny program ląduje na cmentarzysku Google. Tym razem – Translator Toolkit

Tłumacz Google jest jednym z najpopularniejszych produktów firmy. Nie o niego jednak chodzi, a o pakiet narzędzi dla tłumaczy Translator Toolkit, który Google zamierza wyłączyć w tym tygodniu.

W środę 4 grudnia Google Translator Toolkit zostanie zamknięty na dobre. Usługa debiutowała w 2009 roku jako pakiet narzędzi webowych przeznaczonych dla tłumaczy. Firma przypomina, że zestaw tych narzędzi pojawił się na rynku w czasie, gdy dostępnych było naprawdę niewiele alternatyw. Teraz jest ich znacznie więcej, co jest jedną z przyczyn zamknięcia projektu.

Kolejny program ląduje na cmentarzysku Google. Tym razem - Translator Toolkit

Translator Toolkit nie był aktualizowany już od dłuższego czasu, o czym świadczy przestarzały interfejs. Po raz pierwszy sygnał dotyczący wygaszenia tego narzędzia pojawił się we wrześniu, gdy Google rozsyłało użytkownikom pakietu e-maile z planami firmy wobec usługi. Na pewno zamknięcie Translator Toolkit nie będzie miało tak dużego wpływu na użytkowników, jak decyzja o wygaszeniu Google Cloud Print.

Google poleca tłumaczom pobranie z usługi danych, na których im zależy. Stosowna instrukcja znajduje się na stronie wsparcia produktu. Całość w żaden sposób nie wpływa na Tłumacza Googlewięc jeśli słyszymy o Translator Toolkit po raz pierwszy, to zapewne będzie też to raz ostatni.

Translator Toolkit dołącza do cmentarza Google

Lista projektów, programów, serwisów i usług, które Google na przemian powoływało do życia i uśmiercało, jest niezwykle długa. Ich liczba wkrótce dobije do 200, co tylko podkreśla skalę zjawiska. Prawdą jest też jednak to, że nie ma sensu zapewniać wsparcia dla produktów, których praktycznie nikt nie używa.

Nowy serwis Tabletowo. Sprawdź oiot.pl

Jeśli chcecie zapoznać się z pełnym katalogiem aplikacji i usług Google, których już z nami nie ma, możecie odwiedzić stronę killedbygoogle.comZnajdziemy tam informacje o Google+, Google Wave, Google Reader i wielu innych rzeczach, którymi zajmował się niegdyś wyszukiwarkowy gigant, ale do których już nigdy nie wróci.

źródło: Google dzięki 9to5google