Google Street View zacznie wykorzystywać pojazdy elektryczne z czujnikami jakości powietrza

Samochody elektryczne zyskują coraz większą popularność. Google, chcąc iść z duchem czasu, zacznie więc wykorzystywać pojazdy elektryczne do wykonywania zdjęć, umieszczanych później w Google Street View. Auta będą znacznie bardziej ekologiczne, a na dodatek za pomocą wbudowanych czujników same sprawdzą jakość powietrza w danym miejscu.

Skanowanie otoczenia do Google Street View będzie bardziej ekologiczne

Google nawiązało współpracę z firmą Jaguar Land Rover, dzięki której w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy na ulicach Dublina pojawią się pierwsze elektryczne Jaguary I-Pace, które będą wyposażone w technologię mapowania Street View.

Reklama

To jednak to nie jedyna nowość, bowiem zostaną w nich zaimplementowane również czujniki jakości powietrza, które mają na bieżąco monitorować, czy powietrze w mieście ma odpowiednie parametry. Nie jest to pierwsza taka sytuacja, gdyż pojazdy Google Street View badające powietrze jeździły po Londynie już w 2018 roku.

jaguar i-pace google street view
Jaguar I-Pace Google Street View (źródło: Engadget)

Jakość powietrza zaczyna mieć coraz większe znaczenie

Mobilne czujniki powietrza zamontowane w Jaguarach I-Pace zostały opracowane przez firmę Aclima. Będą one mierzyć emisję dwutlenku azotu, dwutlenku węgla, a także drobnych cząstek PM 2,5 na każdej ulicy.

Google współpracuje z Radą Miejską Dublina nad projektem „Air View Dublin”, który jest częścią programu Environmental Insights Explorer. Jego celem jest zmapowanie hiperlokalnych danych dotyczących jakości powietrza. Takie działania mogą w przyszłości dostarczyć samorządom wiele przydatnych informacji, które pozwolą im zająć się kwestiami zanieczyszczenia powietrza w ich miastach.

Jakość powietrza jest poważnym problemem, szczególnie dla miast, ale istnieje pewna luka pod względem zlokalizowanych danych oraz spostrzeżeń dostępnych zarówno dla decydentów, jak i obywateli. W ramach tego projektu używamy technologii do przechwytywania oraz udostępniania tych ważnych danych, abyśmy razem z Radą Miasta Dublina mogli planować rozwiązania.

Paddy Flynn, wiceprezes ds. Operacji geograficznych w Google

Niestety nie wiadomo, kiedy takie pojazdy pojawią się w większej liczbie miast. Można jednak mieć pewność, że takie akcje mają duży wpływ na rozwój Map Google, które z czasem będą dostarczały użytkownikom jeszcze większe ilości informacji.