Google Flights (fot. Google)

Od teraz z Google Flights szybciej zaplanujesz podróż

Google wychodzi naprzeciw wszystkim, którzy w najbliższym czasie chcą zaplanować podróż. Od teraz poprzez stronę Google Flights będziemy mogli sprawniej zaplanować pobyt za granicą i nie tylko.

Reklama

Pliki cookies i porównywarki cen

Od dawna Ci, którzy latają regularnie za granicę rezerwując przelot, korzystają z dedykowanych aplikacji. Nie ma w tym nic zaskakującego. Programy, takie jak choćby Sky Scanner, umożliwiają po odfiltrowaniu konkretnego kursu porównanie cen, jakie konkretny przewoźnik oferuje kupującemu.

Trzeba mieć na względzie to, że porównywarki cen tak czy inaczej w kolejnym etapie przeniosą nas na oficjalną stronę dystrybutora. Więc największym atutem tego typu stron jest oszczędność czasu. Zamiast „skakać” z karty na kartę ręcznie zestawiając ceny lotów, możemy wykorzystać do tego dedykowane narzędzia.

Całkowicie odrębną sprawą jest też cena, jaką płacimy za lot. Koszt, który poniesiemy jest uzależniony od wielu czynników, na które składają się pora roku, dzień tygodnia, firma transportowa, kierunek lotu, et cetera. Do tego dochodzi jeszcze odwieczny spór dwóch sąsiednich frontów, gdzie jedni mówią że pliki cookies nie mają wpływu na ceny biletów, a drudzy wręcz przeciwnie i zawsze podczas rezerwacji korzystają z okienek incognito.

(E)misja specjalna Google’a

Google zdaje się, głęboko do serca wziął wyniki raportów, które wyraźnie wskazują na przemysł lotniczy, jako jeden z największych emiterów dwutlenku węgla. W trosce o środowisko, od teraz na Google Flights możemy podejrzeć alternatywną trasę, którą pokonamy samochodem. Aby jeszcze dobitniej podkreślić słuszność wyboru transportu pod kątem ekologicznym, Google podaje wam przybliżone wartości, o ile możemy zmniejszyć emisję CO2, wybierając transport innego rodzaju.

Tutaj przykładowo wybrałem trasę Warszawa-Berlin, natomiast za transport posłużył mi pociąg. Zobaczcie jak to wygląda w praktyce:

Co więcej, po wybraniu destynacji podróży, klikając w zakładkę „hotele” wyświetla się lista dostępnych noclegów w okolicy. Największą przeszkodą z perspektywy pasażera w tej sytuacji jest czas, biorąc pod uwagę że lot z Warszawy do Berlina (bez przesiadek) trwałby nieco ponad godzinę – 5 godzin krócej niż podróż pociągiem.

Podsumowując, nie warto popadać w przesadny pragmatyzm, bo zaraz dojdziemy do wniosku: po co latać, skoro najzdrowiej i najtaniej jest chodzić pieszo. Planując wywczas, kluczowym z punktu widzenia podróżującego jest cena oraz czas podróży. Chcąc podjąć optymalną decyzję, w obu tych kwestiach Google Flights może okazać się pomocne.