Firma Google włączyła alert bezpieczeństwa w Chrome i nagle zablokowała popularny dodatek do przeglądarki. Użytkownicy są zaniepokojeni.
Google blokuje popularny dodatek do Chrome i włącza alert bezpieczeństwa
Rozszerzenia w Chrome bywają niezwykle przydatne podczas codziennego korzystania z przeglądarki – jednym z takich narzędzi jest GoFullPage. Dodatek ten pozwala na wykonanie zrzutu ekranu całej strony internetowej (od góry do dołu) za pomocą jednego kliknięcia, nawet jeśli strona wymaga przewijania.
Na instalację tego rozszerzenia zdecydowało się ponad 11 milionów osób, jednak w ostatnim czasie Chrome zaczął wyświetlać użytkownikom alerty bezpieczeństwa dotyczące tego narzędzia, uznając je za niebezpieczne. Komunikat zaczął pojawiać się u użytkowników GoFullPage w przeglądarce Chrome i Brave.
Ponadto rozszerzenie zostaje automatycznie wyłączone użytkownikom, a alert bezpieczeństwa wyświetlany przez Google obejmuje też informację o naruszeniu zasad sklepu internetowego. Narzędzie zostało również usunięte ze sklepu Chrome Web Store.

GoFullPage nagle zniknęło z Google Chrome – autorzy uspokajają użytkowników
Wielu zaniepokojonych użytkowników zaczęło omawiać sytuację na Reddicie i dopytywać, czy rozszerzenie nie zostało przejęte lub nie otrzymało złośliwej aktualizacji. Wśród komentujących znalazł się również Claire – jeden z członków zespołu odpowiedzialnego za opracowanie rozszerzenia GoFullPage.
Twórca podkreśla, że nie doszło do nadużycia, a naruszenia praw autorskich. Według Google miało miejsce przekroczenie uprawnień wynikających z regulaminu, co w efekcie spowodowało wyłączenie rozszerzenia bez uprzedzenia jego autorów.
Jednocześnie Claire przekazał, że technologiczny gigant z Mountain View już skontaktował się z zespołem i poinformował, że pracuje nad przywróceniem działania. Przedstawiciel grupy twórców podkreślił też, iż – wbrew sugestiom redditerów komentujących sytuację – GoFullPage nie zostało sprzedane, a Peter Coles nadal jest u steru.
Jak twierdzi Android Authority, wyjaśnienie Claire’a pozwala spojrzeć na sytuację z innej perspektywy. Ostrzeżenie o niebezpiecznym zagrożeniu nie zawsze jest faktycznie groźne, szczególnie że nic nie wskazuje na to, by rozszerzenie zostało zainfekowane czy rozpowszechniało złośliwe oprogramowanie. Mimo to warto powstrzymać się z pobieraniem i instalacją dodatku z nieoficjalnego źródła i cierpliwie zaczekać aż Google przywróci narzędzie do oficjalnego sklepu.
Jeśli potrzebujesz tymczasowej alternatywy dla GoFullPage możesz wykonać screeny całych stron korzystając z narzędzi deweloperskich dostępnych w przeglądarce. Warto jednak podkreślić, że techniki z poniższego poradnika Google nie są tak proste w użyciu jak opisywane rozszerzenie.




