Nowa Forza Street jest już dostępna na Androida i iOS, ale gracze mieszają ją z błotem

Nie ukrywam, czekałem na Forzę Street po tym, jak Need For Speed: No Limits okazał się w moich oczach rozczarowujący, a ogrywanie Asphalt 9 już całkiem się znudziło. Grę już można pobierać na smatfony i tablety, ale jak na razie, nie zbiera zbyt pochlebnych opinii.

Reklama

Forza Street to darmowa gra wyścigowa, która realizuje dość znaną formułę, gdzie każdy wyścig trwa około minuty. Dzięki temu czas przy grze płynie bardzo szybko – ani się nie obejrzymy, a rozegramy kilkanaście wyścigów, a pół godziny nie nasze. Taki styl niemal wydoskonalili twórcy Asphaltaa teraz posługuje się nim kolejny deweloper, pod sztandarem znanej serii Forza.

Reklama

Nowa odsłona, przeznaczona na urządzenia mobilne dotyczy dość wyeksploatowanego tematu ulicznych, nocnych wyścigów. Gra ma nawet jakąś symboliczną fabułę, choć w tego typu tytule nie trzeba by było się na nią silić. Gracze mogą wziąć udział w tej fabularnej kampanii, ale także cotygodniowych wydarzeniach Spotlight i ograniczonych czasowo wyścigach tematycznych. Dzięki nim będziemy zbierać kolekcję samochodów do naszego garażu i rywalizować z innymi graczami o wysokie wyniki w tabelach zwycięzców.

Każdy, kto zagra w Forzę Street do 5 czerwca 2020 roku, dostanie prezent w postaci Forda GT 2017 do kolekcji i pewną ilość wirtualnego złota do odblokowania.

Nie wydaje się to jednak przekonywać mobilnych graczy o jakości tego tytułu. Rozbieżność opinii jest bardzo duża, przez co w sklepie Google Play ocena gry oscyluje aktualnie w okolicach solidnej czwórki, ale nie brak recenzji z jedną gwiazdką.

Graczom bardzo nie podoba się nachalny system mikrotransakcji, niezbyt udana optymalizacja i sposób sterowania – przynajmniej na początku gry dostępny jest tylko pedał gazu, który puszczamy w odpowiednim momencie, by zahamować oraz przycisk nitro. I to wszystko. To już w poczciwym Asphalcie w opcjach można było włączyć sterowanie manualne.

Cóż, zainstaluję grę na swoim smartfonie i sam sprawdzę, czy gra zasłużyła na tak srogie baty w komentarzach. Możecie zrobić to samo – Forzę Street pobierzecie bez opłat na Androida oraz iOS.

źródło: Google Play

  1. Forza Street to nie symulator prawdziwych wyścigów. To nie jest nawet prawdziwa gra Forza. To jest re-wydanie i zmiana nazwy gry z 2018 roku, która nazywała się Miami Street i była rozwijana przez małe niezależne studio Electronic Square. Docelowo to miała być gra dla śp. Windows Phone’a. Ta wersja Street to standardowy skok na kasę wypełniony mikrotransakcjami. Ta gra to obraza dla serii Forza.

  2. przynajmniej na początku gry dostępny jest tylko pedał gazu, który puszczamy w odpowiednim momencie, by zachamować oraz przycisk nitro

    Boże widzisz, a nie grzmisz.

  3. Niestety, te same odczucia. Czekałem na Forze jak na Need for Speed a dostałem Asphalt. Zainstalowane wczoraj i odinstalowane po 10 minutach. A szkoda, bo mógł być hit a jest kit.

  4. Ludzie rozczarowani, że na telefon dostali grę mobilną…
    Owszem, pewnie dało się to zrobić lepiej ale mimo wszystko – telefon, to tylko telefon i pewnych rzeczy przeskoczyć się nie da, albo po prostu nie warto się starać bo się to nie opłaci.

  5. Też, dziś z ciekawości zainstalowałem i ta gra to niestety jedna wielka porażka i zwykły skok na kasę. Szkoda, bo Microsoft mógł zrobić naprawdę dobra grę a i nawet na niej zarobić.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama