Demon's Souls

Demon’s Souls na PlayStation 5 stanie się łatwiejsze

Konsola PlayStation 5 zostanie wzbogacona o wiele nowych funkcji, a to za sprawą zupełnie nowego interfejsu. Jedna z nich jest wyjątkowo wygodna i z pewnością zaoszczędzi nam dużo czasu, nawet w wypadku remake’u Demon’s Souls, które stanie się przez to łatwiejsze. A jak wiemy, seria Souls raczej należy do gier nadzwyczaj wymagających.

Aktywności to funkcja nowego interfejsu, stworzonego na potrzeby konsoli PlayStation 5, która nie tylko pozwoli nam prędko wskoczyć do gry, ale i pomoże ją ukończyć. Na przykładzie Sackboy: A Big Adventure mogliśmy zaobserwować wykonywanie wyzwań, przy których możemy poprosić o wskazówki – są one w formie wideo lub krok po kroku.

Reklama
PlayStation 5

Podobnie stanie się z Demon’s Souls. Oczywiście nikt nam nie każe korzystać z tej pomocy, bo ci, którzy takiej by chcieli, i tak sięgnęliby po rozwiązania z internetu. Teraz mają je pod ręką. Nie wątpię, że mimo wszystko skusi to trochę więcej osób. A za czasami, kiedy wszyscy musieli nad wszystkim główkować sami, możemy co najwyżej zatęsknić.

Ponad 180 pomocnych wideo dla Demon’s Souls na PlayStation 5

Z wywiadu dla Washington Post, w którym na pytania odpowiadał dyrektor kreatywny gry, dowiedzieliśmy się, że Demon’s Souls będzie zawierać w sobie aż 180 pomocnych wideo dla nowej funkcji konsoli PlayStation 5.

Jak w przypadku każdej innej gry, nie będzie potrzeby walczyć z ładującym się menu czy przeglądarką. Każde wideo obejrzymy w wydzielonym okienku już podczas rozgrywki.

Demon's Souls

Żaden z filmików nie będzie zawierać spoilerów odnośnie fabuły, a jedynie wskazówki, żeby każdy z graczy uniknął frustracji i zdołał ukończyć tytuł. Przypuszczam, że w przypadku Demon’s Souls dowiemy się, jak chociażby pokonać danego bossa czy znaleźć ukryte przedmioty.

Chociaż wszyscy jesteśmy graczami i czerpiemy z tego frajdę, to w przypadku Soulsów trzeba jednak powiedzieć, że nauka na błędach jest częścią gry, podobnie jak ewentualna frustracja. Czy to się lubi, czy nie. Teraz jednak przynajmniej nikt zrezygnowany nie odłoży gry na półkę.

Zobacz też: