Czy PSVR2 zainteresuje osoby, na których VR nie robi wrażenia?

grafika-psvr2-kontrolery-gogle

Grafika przedstawiająca PSVR2 (źródło: PlayStation)

Lokowanie produktu

Wreszcie nastał ten czas, gdy swoją premierę miało PSVR2, czyli sprzęt Sony do grania w wirtualnej rzeczywistości. Czy VR2 jest dla każdego i sprawdzi się nawet w przypadku graczy, którzy nie interesują się VR?

PSVR2 debiutuje na rynku, a ja się zastanawiam czy go kupić

PlayStation 5 jest moją pierwszą konsolą z prawdziwego zdarzenia, na której regularnie ogrywam masę gier. Wcześniej nie miałem PlayStation 3, PlayStation 4 czy też Xboxa 360 lub One, więc siłą rzeczy nie mogłem testować ani samych konsol, ani tym bardziej rozwiązań związanych z wirtualną rzeczywistością. Zresztą, sama wirtualna rzeczywistość nie interesowała mnie aż tak bardzo, jak kolejne odsłony FPS-ów czy też innych produkcji, wychodzących na PC.

Jednak premiera PlayStation VR2 jest na tyle głośna, a sama akcja marketingowa skrojona na bardzo dużą skalę, że trudno koło niej przejść obojętnie – nawet, jeżeli nie jest się fanem wirtualnej rzeczywistości. Postanowiłem więc sprawdzić informacje dostępne w sieci i odpowiedzieć sobie na kluczowe pytanie: czy PSVR2 jest dla każdego i zainteresuje nie tylko fanów VR?

Tak prezentuje się PSVR2 (źródło: PlayStation)

Lista gier jest imponująca

Jedno trzeba oddać marketingowcom PlayStation – zrobili tak świetną kampanię, że zainteresowali nawet tak konserwatywnego gracza, jak ja. Oczywiście cena PSVR2, do której wrócimy jeszcze niżej, jest wysoka, ale prawdopodobnie i tak jest to sprzęt warty swojej ceny. Na ten moment cały zestaw, w pakiecie razem z Horizon Call of the Mountain, kosztuje w okolicach 3299 złotych.

Lista gier, w które zagramy na premierę nowego PSVR2, nie ogranicza się jedynie do Horizon, ponieważ odpalić można też m.in.  Gran Turismo 7 i Resident Evil Village. Już samo Horizon Call of the Mountain robi wrażenie, a jak dodamy jeszcze do tego GT7, które na zwiastunach wygląda świetnie, mamy całkiem niezły pakiet na ponad 200 godzin dobrej zabawy.

Co jest tak interesującego w tej technologii?

Tym, co robi największy efekt „wow” w tej technologii, jest fakt, że dzięki korzystaniu z okularów VR możemy się faktycznie poczuć, jakbyśmy żyli w tej grze, a przynajmniej tak to wygląda z zewnątrz. Odpalając takie Call of the Mountain, żeby wspiąć się po ściance musisz wykonywać faktyczne ruchy, jakbyś wbijał czekany w górę lodową.

Jestem także niesamowicie ciekaw, jak na tle Horizon wypadnie takie Gran Turismo 7. Istnieje przecież dość spora społeczność graczy, która kupi grę tylko ze względu na właśnie ten tytuł. Mam nieodparte wrażenie, że to GT7 może zrobić najlepszą promocję VR2. W końcu kto za dziecka nie marzył o grze, gdzie będzie mógł się poczuć, jak zawodowy kierowca, a samochód będzie go otaczał z każdej strony?

Fascynujące w wirtualnej rzeczywistości na pewno jest to, że stajemy się jakby częścią gry. Oczywiście nie dla każdego jest to wystarczający argument, żeby zapłacić ponad 3000 złotych. Warto jednak wydaną kwotę sobie podzielić przez liczbę potencjalnych godzin naprawdę dobrej zabawy. Wtedy to już nie wychodzi aż tak źle.

Do tego trzeba podkreślić, bazując na różnych recenzjach i opiniach z sieci, że sprzęt jest naprawdę dopracowany i wygląda na trwały. Okulary VR do PS5 to nie jest tandetny plastik, który rozleci się w rękach po miesiącu użytkowania. Mimo wszystko jednak PSVR2 nie jest urządzeniem bez wad. Największą z nich jest fakt, który zauważyło wiele osób, że czoło poci się już po 30 minutach rozgrywki i trzeba robić sobie mniejsze bądź większe przerwy.

Tryb kinowy to strzał w dziesiątkę

Jednym z ważniejszych argumentów, przemawiających za kupnem PSVR2 przez osoby, które nie są fanami wirtualnej rzeczywistości, jest tryb kinowy, czyli możliwość odpalenia tzw. „płaskich gier” z PS5 na VR2. Wtedy po prostu gramy na płaskim ekranie w nasze ulubione tytuły, jak chociażby Call of Duty czy też FIFA. Taka opcja jest dobra, gdy mamy nieco starszy telewizor, a chcemy skorzystać z szybszego odświeżania, jakie proponuje gra, czy też wsparcia dla HDR.

Grafika przedstawiająca PSVR2 (źródło: PlayStation)

Dla mnie jest to świetny argument, żeby kupić PSVR2, ponieważ nie muszę wymieniać już i tak wysłużonego telewizora, a granie na mniejszym monitorze to jednak nie jest takie samo odczucie, jak na dużym ekranie. Okulary VR są podłączone długim kablem, który co prawda się nie plącze, ale to dalej kabel – co też może zniechęcić część osób.

Kilka słów na koniec

Jak więc widzicie, osoby, które dotychczas nie były fanami VR, w przypadku PSVR2 powinny znaleźć coś dla siebie. Oprócz nowych gier jest to np. tryb kinowy ze wsparciem dla HDR. Oczywiście cena tego urządzenia jest wysoka, ale – tak, jak wspomniałem wyżej – w przeliczeniu na liczbę godzin dobrej zabawy, wcale nie wychodzi to aż tak źle. A przynajmniej tak to sobie tłumaczę… ;)

Nie byłem nigdy fanem wirtualnej rzeczywistości, ale rozwiązania technologiczne, które ma PSVR2, sprawiły, że mocno się zastanawiam nad złożeniem zamówienia. Też tak macie?

Materiał powstał na zlecenie RTV Euro AGD i zawiera lokowanie oferty PSVR2

Exit mobile version