BYD Sealion 7
(fot. Mateusz Budzeń | Tabletowo.pl)

Chińskie samochody na celowniku. Szykowane są ograniczenia

Możliwe, że niebawem właściciele samochodów z Chin będą musieli pogodzić się z nowymi zakazami w Polsce. Auta znalazły się pod lupą wojska.

Chińskie samochody i kwestia prywatności

W przypadku chińskiej elektroniki, która łączy się z internetem i wyposażona jest w różnego typu czujniki, często pojawia się temat prywatności. Niektórzy wskazują, że urządzenia mogą zbierać dane, które następnie przekazywane są do Chin. Nie inaczej jest w przypadku samochodów z Państwa Środka.

Obawy narosły w ostatnim czasie, co wynika przede wszystkim z rosnącej popularności azjatyckiej motoryzacji. Niedawno mogliśmy dowiedzieć się, że w grudniu 2025 roku chińskie marki osiągnęły 14,5% rynku nowych aut w Polsce. Spore zainteresowanie widać także na drogach – coraz częściej możemy spotkać chiński samochód.

Niewykluczone, że trend będzie się utrzymywał. Tym bardziej, że właśnie obserwujemy napływ nowych marek i samochodów do Polski. Ponadto zazwyczaj są to naprawdę dobre pojazdy, mogące konkurować z europejską technologią, o czym miałem okazję przekonać się podczas chociażby pierwszych jazd BYD Sealion 7.

Chery Tiggo 8
Chery Tiggo 8 | fot. Chery

Wróćmy jednak do kwestii prywatności i ewentualnego zbierania danych. Należy zwrócić uwagę, że chińskie samochody, nawet tańsze modele, często są naszpikowane kamerami i czujnikami, a także łączą się z internetem. Teoretycznie mogą więc być wykorzystane do gromadzenia wielu danych z licznych miejsc. Co więcej, danych, które mogą być powiązane z konkretnymi lokalizacjami – w końcu każdy nowy pojazd ma dokładny moduł GPS.

Oczywiście nie oznacza to, że każdy chiński samochód zbiera wrażliwe informacje i śledzi użytkownika. Mimo tego, technologia wzbudza obawy i to nie tylko wśród klientów rozważających zakup „chińczyka”, ale także wśród kluczowych organów i instytucji państwowych. Nie powinno więc dziwić, że auta z Państwa Środka znalazły się pod lupą Wojska Polskiego.

Nowe zakazy dla chińskich samochodów

Z informacji opublikowanych przez Polskie Radio dowiemy się, że wojsko nie chce chińskich samochodów na terenie jednostek ze względów na możliwe zbieranie danych, co może rodzić zagrożenie dla bezpieczeństwa. Szykowane zmiany mają dotyczyć prywatnych aut, które zostaną objęte zakazem wjazdu na tereny wojskowe, a także nie będą mogły wjechać na parkingi przy jednostkach i instytucjach wojskowych.

Zakaz ma wejść w życie od razu po podpisaniu przez szefa Sztabu Generalnego. Na ten moment nie wiadomo, kiedy może zacząć obowiązywać, a także nie znamy zbyt wielu szczegółów. Na ich ujawnienie najpewniej trzeba poczekać do oficjalnego ogłoszenia nowych regulacji.