Kolejny Apple Watch może być cieńszy.  Firma złożyła interesujący patent

Kolejny Apple Watch może być cieńszy. Firma złożyła interesujący patent

Zespół Tima Cooka pracuje nad usprawnieniem cewki ładującej stosowanej w Apple Watchu i innych urządzeniach. Możliwe, że niebawem zyska ona dodatkową funkcję, a opracowane zmiany pozytywnie przełożą się na rozmiar obudowy.

Apple stawia na bezprzewodowe ładowanie

Najpopularniejszy smartwatch na rynku, czyli Apple Watch, od pierwszej generacji korzysta wyłącznie z bezprzewodowego ładowania. Cewka ładująca jest także stosowana w iPhone’ach, a rozwiązanie doczekało się usprawnienia w najnowszych smartfonach z Cupertino.

Apple MagSafe
MagSafe w iPhonie 12 (fot. Apple)

W iPhone’ach 12 zastosowano bowiem technologię MagSafe – zestaw magnesów pod pokrywą panelu tylnego. Pomagają one w ułożeniu smartfona na bezprzewodowej ładowarce, a także zapewniają lepsze trzymanie się, co w założeniach ma uniemożliwić przypadkowe przesunięcia.

Co więcej, już od dłuższego czasu pojawiają się nieoficjalne informacje, że Apple zamierza zrezygnować z jakichkolwiek złączy w iPhonie. Wzorem Apple Watcha, smartfony miałyby bowiem oferować wyłącznie bezprzewodowe uzupełnianie energii w akumulatorze. Nie powinno więc dziwić, że w firmie trwają prace nad rozwojem technologii bezprzewodowego ładowania.

Cieńsza obudowa, bezprzewodowe ładowanie i funkcja haptycznego sprzężenia zwrotnego

W nowym patencie, opublikowanym 15 października przez Urząd Patentów i Znaków Towarowych Stanów Zjednoczonych, Apple opisuje nowe podejście do cewki ładującej stosowanej w Apple Watchu i innych urządzeniach.

Nowy serwis Tabletowo. Sprawdź oiot.pl

Co ciekawe, cewka miałaby służyć nie tylko do dostarczania energii, ale również miałaby zapewnić funkcję dotykowej informacji zwrotnej. Oczywiście tradycyjnych cewek nie można wykorzystać w ten sposób, ale firma ma pomysł na to, jak sobie z tym poradzić.

Apple Watch – patent cewki ładującej.
(fot. AppleInsiders)

Cały moduł cewki składałby się m.in. z magnesów, materiałów ferromagnetycznych lub ferrytu. To właśnie one byłyby wykorzystane, aby zapewnić funkcję haptycznego sprzężenia zwrotnego. W celu uniknięcia ewentualnych problemów z ładowaniem, system miałby dwa tryby działania – pierwszy związany z dotykową informacją zwrotną, a drugi byłby aktywowany automatycznie po rozpoczęciu ładowania.

W związku z tym, że oba tryby dzieliłyby wybrane komponenty, to możliwe byłoby odchudzenie całej konstrukcji. Dzięki temu, obudowa Apple Watcha czy iPhone’a byłaby smuklejsza.

Warto zauważyć, że Apple ostatnio zrezygnowało z 3D Touch w iPhone’ach i Force Touch w Apple Watchach, czyli technologii oferujących dotykową informację zwrotną. Natomiast opisany patent mógłby przywrócić oba rozwiązania w podobnej formie.

Należy zaznaczyć, że mamy do czynienia tylko z patentem, który niekoniecznie musi być zrealizowany. Firma Tima Cooka składa bowiem naprawdę sporo patentów, ale realizuje tylko niektóre pomysły.