Słuchaj muzyki z telewizora: Apple Music od dziś dostępne w Samsung Smart TV

Samsung może pochwalić się pewnym osiągnięciem: jako pierwsza firma wprowadziła aplikację Apple Music na swoje inteligentne telewizory. Domyślam się, że to informacja typu „w to mi graj” dla użytkowników muzycznej usługi giganta z Cupertino.

Reklama

Samsung stara się wciąż uzupełniać pulę aplikacji możliwych do zainstalowania na telewizorach Smart TV. Najnowszą jest program Apple Music, dzięki której połączymy się ze swoimi ulubionymi utworami i odpalimy w domu godzinami sklecane playlisty, przygotowywane na tak ważne wydarzenia jak pełna emocji podróż zbiorkomem czy wycieczka do sklepu po niezbędne produkty.

Na których telewizorach Samsunga dostępne jest Apple Music?

Zgodnie z informacją producenta, aplikacja Apple Music będzie dostępna w telewizorach Samsung Smart TV QLED i UHD wyprodukowanych w latach 2018 – 2020. Mogą ją pobierać użytkownicy urządzeń w ponad 100 krajach, w tym w Polsce. Uzupełnia to współpracę ekranów Samsunga z Apple TV oraz AirPlay – można z nich korzystać od 2019 roku.

Reklama

Samsung jest wyjątkowo dumny z tego, że jako pierwszej firmie udało się zadbać o integrację z Apple Music. Jak wyraził się Salek Brodsky, wiceszef biznesowy firmy,

„Naszym celem zawsze było dostarczanie użytkownikom najlepszej rozrywki. Teraz jest to dla nas szczególnie ważne, bo spędzając coraz więcej czasu w domu wszyscy potrzebujemy nowości. W ubiegłym roku jako pierwsi zaproponowaliśmy użytkownikom aplikację Apple TV, z kolei dziś rozszerzamy współpracę z Apple oferując dostęp do Apple Music. Dzięki temu możemy zaproponować niezrównane możliwości w zakresie rozrywki szczególnie tym, którzy oczekują dostępu do szerokiej gamy aplikacji na swoich Smart TV.”

Nie da się ukryć, że ostatnimi czasy telewizor stał się jednym z najważniejszych sprzętów elektronicznych w naszych domach. Wzbogacanie możliwości Smart TV o kolejne opcje jest więc nad wyraz pożądane.

Użytkownicy Samsung Smart TV mogą pobrać Apple Music ze sklepu z aplikacjami i zalogować się do swojego konta używając Apple ID albo uruchomić proces subskrypcji bezpośrednio z telewizora. Możliwe jest także włączenie bezpłatnych testów usługi na 3 miesiące – oczywiście o ile wcześniej już nie korzystaliśmy z takiej możliwości.

Samsung pokazał telewizor… bez ramek. Robi wrażenie!

źródło: informacja prasowa

    1. Philips (tak naprawdę TP Vision), jest niestety w mocnym lesie jeśli chodzi o oferowanie usług Apple. Jedyne co ich trzyma to Ambilight, faktycznie ważny feature.

      Poza tym, brak HomeKita, brak AirPlaya, brak aplikacji Apple TV, i teraz możemy dodać brak Apple Music.

      1. Dlatego się właśnie zastanawiam, czy nie dokupić podstawki Apple TV (gdyx pojawi się nowa) i wtedy problem z głowy. Ewentualnie jakiś Oled od Smasunga, ale brak ambilight chyba bardziej mnie boli niż brak wsparcia dla apek:P

        1. Nawet abstrahując od apek/systemu. Ambilight pochłania znaczącą część ceny telewizora. Zwykły telewizor z Ambilight za np. 2000-5000 zł ma gorszą matrycę/jakość obrazu od podobnych telewizorów za 2000-5000 zł bez Ambilight.

          Zawsze tam znajdzie się jakaś łyżka dziegciu, a to brak Dolby Vision, a to niższa maksymalna jasność, a to brak dekodowania/przesyłania Dolby Atmos. Nie mówię, że wszystkie modele tak mają bo są też OLEDy Philips z Ambilight, ale tylko radzę, żebyś sobie dobrze zważył i zbadał. Ambilight bajer, ale czy podświetlanie szafek dookoła i półek to faktycznie takie „true cinematic experience”? Czy podświetlanie pokoju podczas gdy maksymalna jasność panelu jest średnia to dobry pomysł? Czy ten ledwo wystarczający peak brightness do HDRu i ogólnie HDR będzie dobrze widoczny (jakiś wpadający promyk słońca do pokoju, jaskrawa broń, przeróżne subtelne refleksy w różnych scenach), kiedy twój pokój dodatkowo jest podświetlany?

          Tak, ambilight można wyłączyć i można mieć kiedy się chce „cinematic experience”, a niekiedy po prostu „fun lighting”. Ale wtedy ta część kosztów, która poszła na Ambilight, leży odłogiem, a matryca za 200 zł siedzi tam ciągle i nagle nie dostanie skrzydeł.

          1. Ja akurat celuje w Oleda od Philipsa, matryce z tego co czytałem wypadają bardzo dobrze. Oczywiście dolby vision i dolby atmos na pokładzie (dolby atmos tez obecny na pokładzie soundbara od nich) Ok 6000 zł za 55 cali – tragedii nie ma.
            Wiadomo jeszcze zrobie research, ale jest to jedna z najbardziej możliwych opcji?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama