(fot. pixabay.com)

Apple: deweloperzy nie są ograniczeni do App Store, mogą dotrzeć do użytkowników w inny sposób

iOS, względem Androida, jest znacznie bardziej zamkniętą platformą. Dotyczy to chociażby dystrybucji oprogramowania – oficjalnie jedyny słuszny sposób to sklep App Store, co nie podoba się wielu twórcom aplikacji i gier, użytkownikom, a także różnym organom rządowym. Firma z Cupertino ma jednak propozycję, która podobno ma zadowolić wszystkich narzekających.

Chcesz zaistnieć na iOS? Prawdopodobnie pozostaje tylko App Store

Użytkownicy iPhone’ów i iPadów, jeśli chcą pobrać aplikację lub grę, mają do wyboru tylko jeden sklep z aplikacjami – App Store. Owszem, na urządzeniach z Androidem, tuż po wyjęciu ich z pudełka, często dostępny jest wyłącznie Google Play. Wgranie innego sklepu z oprogramowaniem zazwyczaj nie stanowi jednak jakiegokolwiek wyzwania.

Jak przed chwilą wspomniałem, polityka firmy Tima Cooka, która dąży do pełnej kontroli nad swoimi platformami, nie wszystkim się podoba. Ponadto, wywołuje liczne konflikty między Apple a deweloperami. Chociażby Epic Games, twórcy popularnej gry Fortnite, postanowili pójść na wojnę z App Store, co obecnie nie skończyło się dla nich zbyt dobrze.

Apple App Store
App Store na iOS (fot. Tabletowo.pl)

Co więcej, podejście Apple przyczyniło się także do problemów w Australii. Rządowy organ, którego zadaniem jest nadzorowanie praw konsumentów, twierdzi, że firma z Cupertino wykorzystuje swoją siłę rynkową, ograniczając sposoby dystrybucji oprogramowania.

Podobno istnieje wiele dróg, aby dotrzeć do klientów

Apple przygotowało odpowiedź na obawy australijskiej Komisji ds. Konkurencji i Konsumentów, w której wskazuje, że deweloperzy nie są skazani na App Store. Firma twierdzi, że programiści mają wiele innych sposób, aby udostępnić swoje oprogramowanie zainteresowanym użytkownikom.

Według producenta iPhone’ów, deweloperzy mogą korzystać z „całej sieci” jako alternatywnej metody dystrybucji aplikacji. Apple wskazuje, że sieć stała się platformą samą w sobie, a iOS ma przecież nieograniczony dostęp do prawie wszystkich jej zasobów. Wystarczy tylko uruchomić Safari lub inną przeglądarkę internetową.

Ponadto, deweloper może sprzedawać cyfrowe treści i dostęp do usług z poziomu witryny internetowej. Nie musimy robić tego bezpośrednio przez aplikację, oddając firmie część dochodów. Owszem, to jest możliwe, ale należy mieć na uwadze, że nie jest to wygodne i intuicyjne.

Apple dodaje, że programiści mogą skorzystać także ze wspieranych aplikacji PWA. Ich instalacja na iOS lub iPadOS odbywa się z pominięciem App Store. Z takiej możliwości korzysta już chociażby Google Stadia.

Trzeba przyznać, że w wyżej wymienionych scenariuszach deweloperzy faktycznie nie muszą korzystać z App Store. Tylko co z bardziej rozbudowanymi aplikacjami i grami? Tutaj strona internetowa lub PWA niekoniecznie jest rozwiązaniem. Zazwyczaj nadal trzeba wydać aplikację w oficjalnym sklepie. Ponadto, jeśli twórcy chcą dotrzeć do ogromnej bazy użytkowników, to alternatywne metody raczej się nie sprawdzą. Przedstawioną argumentację należy więc uznać za po prostu słabą i niezadowalającą, szczególnie dla deweloperów.