Użytkownikom Spotify powoli kończy się cierpliwość przez problemy występujące z aplikacją mobilną. Sama platforma pochwaliła się z kolei trwającymi pracami nad nowym narzędziem.
Potężne problemy z aplikacją Spotify – użytkownikom kończy się cierpliwość
Aplikacja Spotify na urządzeniach mobilnych często nie działa jak powinna. Użytkownicy od dłuższego czasu skarżą się na problemy z wydajnością, opóźnieniami w obrębie interfejsu czy zepsutymi elementami sterującymi. Firma w krótkim poście w swojej społeczności potwierdziła, że występują utrudnienia, przede wszystkim podczas otwierania playlist i menu lub zwyczajnego odtwarzania treści. Wspomniano też, że sytuacja dotyczy głównie urządzeń mobilnych, jednak nie tylko.
Od opublikowania komunikatu minęły dwa tygodnie i wygląda na to, że problemów nadal nie rozwiązano, nie pojawiły się też żadne aktualizacje czy poprawki wydajności. Z kolei na Reddicie pojawiają się kolejne posty i komentarze sfrustrowanych użytkowników – szczególnie niezadowoleni są ci, którzy płacą niemałe kwoty za dostęp do platformy – wszak miesiąc subskrypcji w najtańszym planie Spotify Premium Individual kosztuje w Polsce 26,99 złotych. Niektórzy Redditerzy wprost mówią, że myślą nad odejściem do konkurencji i zamianą subskrypcji Spotify np. na YouTube Music.
Użytkownicy zgłaszają przede wszystkim problemy z opóźnieniami i wolnym ładowaniem aplikacji oraz list odtwarzania. Słuchacze wspominają, że zdarza się, iż podstawowe interakcje, w tym m.in. zatrzymywanie odtwarzania, zmiana playlisty czy otwieranie ekranu Teraz odtwarzane, powodują nawet całkowite zawieszenie się aplikacji. Mimo prośby Android Authority o odniesienie się do sytuacji – Spotify nie przesłało żadnego oświadczenia.
Użytkownicy Spotify zyskają nową funkcję – podobną pokazał już Deezer
Mimo braku poprawek Spotify pochwaliło się zawarciem umowy licencyjnej z jednym z największych międzynarodowych wydawców muzycznych. Dzięki współpracy z Kobalt słuchacze otrzymają dostęp do nowego narzędzia pozwalającego na tworzenie licencjonowanych remiksów i coverów.
Nowość ma być dostępna jako płatny dodatek dla subskrybentów Spotify Premium. Jednocześnie stanie się też dodatkowym źródłem dochodu dla autorów użytych w coverach piosenek. Jak podkreślił Charlie Hellman – starszy wiceprezes i globalny szef działu muzycznego w Spotify – umowa z Kobalt opiera się na zgodzie, uznaniu autorstwa i wynagrodzeniu dla autorów piosenek, którzy biorą w niej udział, a każde dzieło przyciąga słuchaczy z powrotem do oryginalnego utworu.
Warto przypomnieć, że podobne narzędzie w czerwcu 2026 roku zapowiedział Deezer. Platforma ta podkreśliła wtedy, że jest pierwszym serwisem, który uruchamia funkcję kreatywną do remiksowania utworów w zgodzie z artystami.




