Nowa platforma społecznościowa ma w adresie nazwę Twitter, a także logo zbliżone do charakterystycznego ptaszka. Podobieństw jest mnóstwo.
„Nowy Twitter” wystartował
Nie ma już Twittera, obecnie jest X. Otóż w lipcu 2023 roku zmieniono nazwę i logo Twittera na X, a link na x.com. Serwis społecznościowy, oprócz potężnego rebrandingu, przeszedł szereg innych zmian i dziś jest wyraźnie inną platformą. Jak to już często bywa, niektórzy narzekają, inni chwalą zmiany.
Grupa niezadowolonych użytkowników jest jednak niemała, więc powstają różne alternatywy mające naśladować dawnego Twittera, jak przykładowo Bluesky. Natomiast teraz do tego grona dołączył nowy serwis, który korzysta z nazwy Twitter i wyraźnie zaznacza, że nie ma żadnego powiązania z X Corp.
Nowy projekt jest dziełem startupu Operation Bluebird i grupy ludzi pod przewodnictwem Stephena Coatesa, byłego radcy prawnego oryginalnego Twittera. Uwagę – oprócz nazwy – zwraca niebieska kolorystyka odwołująca się do dawnej wersji serwisu społecznościowego. Z kolei w logo znajduje się ptak, ale nieco inny, jakby z dodatkowym upierzeniem.

Zaletą ma być podobno zdrowsze podejście do użytkowników, które będzie odmienne od tego, co dziś serwują największe platformy społecznościowe. Zamiast opierać się głównie na kontrowersjach i treściach wywołujących oburzenie, celem będzie dostarczanie i promowanie bardziej jakościowych wpisów. Stworzono nawet narzędzie AI o nazwie Vera, którego zadaniem jest weryfikacja postów. W założeniach użytkownicy mają wiedzieć, czy dana treść, która przykładowo wzbudza emocje, jest prawdziwa, czy jednak zmyślona.
Co na to Elon Musk?
Wykorzystanie nazwy Twitter, a także bardzo podobnego logo może wzbudzać wątpliwości związane z własnością intelektualną i prawami do marki. Natomiast Stephen Coates uważa, że Elon Musk, kupując Twittera i szybko wprowadzając zmianę nazwy i inny sposób identyfikacji marki, porzucił wcześniejszą tożsamość firmy.
Tego poglądu najwidoczniej nie podziela Musk, bowiem startup Operation Bluebird został pozwany. Firma X Corp. zwróciła się do sędziego federalnego w Delaware z prośbą o wydanie nakazu, który miałby zapobiec uruchomieniu nowego Twittera. Należy odnotować, że na rozprawie w kwietniu 2026 roku sędzia sądu okręgowego USA wydał wstępne orzeczenie, z którego wynikało, że spółka X prawdopodobnie zrzekła się praw do własności intelektualnej do słowa „tweet” oraz logo z ptakiem i niewykluczone, że nawet do samego słowa „Twitter”.
Osoby zainteresowanie sprawdzeniem nowego serwisu powinny udać się na stronę internetową Twitter.now. Korzystanie jest jednak płatne – jednorazowa opłata w wysokości 20 dolarów. Dodatkowo platforma nie zawsze działa.






