Nie ma drugich takich zegarków jak Huawei z serii Watch D. To połączenie smartwatcha i produktu medycznego od lat łączy uczciwy monitoring zdrowia z nowoczesną technologią ubieraną, a debiutująca właśnie trzecia generacja wygląda jak sprzęt, o którym nie trzeba w końcu mówić „albo-albo”.
Specyfikacja Huawei Watch D3
Siłą Huawei Watch D3 jest jego możliwość pomiaru ciśnienia tętniczego za pomocą specjalnej, pompowanej poduszki, umieszczonej w pasku zegarka, której precyzja potwierdzona jest certyfikatem medycznym klasy IIa.
Pierwsza generacja Huawei Watch D, zgodnie ze standardem ISO, oferowała precyzję pomiaru ciśnienia na poziomie co najmniej 76% dla wartości ≤ 10 mmHg i 91% dla wartości ≤ 15 mmHg. W Huawei Watch D2 udało się osiągnąć co najmniej 82% i 94% kolejno dla ≤10 mmHg i ≤15 mmHg. Watch D3 spełnia natomiast standard „Huawei S”, co oznacza precyzję odczytu na poziomie co najmniej 88% dla wartości ≤10 mmHg i aż 97% dla ≤15 mm Hg.
Gigant zapewnia, że bardziej precyzyjne pomiary mogą pomóc osobom ze słabym pulsem, z tłuszczem odkładającym się w okolicach nadgarstka lub cierpiącym na sztywne arterie/arteriosklerozę.
W porównaniu z Huawei Watch D2 precyzja odczytu wzrosła następująco:
- słaby puls nadgarstka (najczęściej występujący u kobiet w młodym i średnim wieku): wzrost z 80,6% do 94,4%,
- warstwa tłuszczu wokół nadgarstka (osoby z nadwagą): wzrost z 78,2% do 84,4%,
- osoby ze sztywnymi arteriami lub arteriosklerozą: wzrost z 78,3% do 82,2%.
Przełomową funkcją, która z pewnością pomoże wielu osobom w precyzyjnym monitorowaniu zdrowia, jest pomiar ciśnienia przed i po treningu. W tradycyjnych warunkach typowy ciśnieniomierz obarczony jest zbyt dużą ilością artefaktów i niedoszacowaniem maksymalnych odczytów ciśnienia (odpowiednio wyposażone bieżnie czy ergometry wymagają medycznej infrastruktury i wyszkolonego personelu).

Na podstawie pomiaru wykonanego przed wysiłkiem Huawei Watch D3 może ocenić, czy ciśnienie jest wystarczająco niskie do tego, aby zacząć ćwiczenia. W przypadku zbyt wysokich odczytów pojawi się sugestia, aby unikać wyczerpującego treningu. Pomiar po wysiłku fizycznym sprawdzi natomiast, czy nie był on zbyt intensywny.
Warto przypomnieć, że w Huawei Watch D3 zachowa dostęp do takich funkcji, jak przypomnienie o pomiarze, Health Glance badający 11 parametrów w 60 sekund, wykrywanie upadku czy Health Community pozwalający na tworzenie mikrospołeczności np. z członkami rodziny.
Projekt, który nie zdradza potencjału
Osoby mające fioła na punkcie ergonomii mogły mieć dotychczas nie po drodze z Huawei Watch D2. W porównaniu z popularnymi smartwatchami ze średniej półki urządzenie charakteryzowało się grubszą kopertą, większą masą własną i nieco mniejszą przekątną ekranu.
Wszystkie te niedogodności znikają wraz z Watch D3. Obudowa nie mierzy już 13,3 mm tylko 11,3 mm, co plasuje go pomiędzy Oppo Watch X3 a Google Pixel Watch 5. Pasek został natomiast odchudzony o 6,5 grama w wariancie S i o 8 gramów w L, co powinno wpłynąć pozytywnie na to, jak zegarek „leży” na nadgarstku.

Przy okazji ekran urósł z 1,82 cala do 1,92 i jego maksymalna jasność wynosi teraz 3000 nitów zamiast 1500 nitów. Huawei zapewnia, że smartwatch wytrzymuje do 6 dni przy typowym scenariuszu użytkowania, a kompatybilność z Androidem i iOS-em nigdzie się nie wybiera.
Premiera Huawei Watch D3 w Polsce zaplanowana jest na 23 września 2026 roku. Tego dnia poznamy również cenę urządzenia.




