Duolingo aplikacja
(fot. Duolingo)

Nareszcie! Mała zmiana w Duolingo, na którą czekaliśmy od lat

Twórcy Duolingo postanowili wprowadzić zmianę w wyjątkowo irytującej funkcji. Teraz nauka języków, a w szczególności poprawnej wymowy, powinna być wygodniejsza.

Wystarczy jedno przypadkowe kliknięcie

Jeśli miałbym wymienić moje ulubione aplikacje, to – obok Waze, Koleo, mObywatela czy InPostu – z pewnością znalazłaby się apka Duolingo. W mojej ocenie nie jest to rozwiązanie, które pozwala nauczyć się języka obcego, ale przy systematycznej nauce możemy wejść na poziom pozwalający na podstawową komunikację.

Moja sympatia do Duolingo nie oznacza, że traktuję apkę w sposób pozbawiony jakiejkolwiek krytyki. Kilka rozwiązań uważam za słabe, znajdą się też irytujące funkcje. Przykładowo łatwo jest o przypadkowe pominięcie ćwiczeń z mówienia.

Tuż nad przyciskiem Sprawdź, który służy do zatwierdzenia wykonanego ćwiczenia, znajduje się funkcja Nie mogę teraz słuchać. Jej dotknięcie powoduje przerwanie tego typu ćwiczeń na 15 minut – bez dodatkowego okna z pytaniem, aby potwierdzić decyzję. Co więcej, nie można tego cofnąć i jedyny sposób to odczekanie tych 15 minut.

Duolingo ćwiczenia z mówienia
screen: Mateusz Budzeń | Tabletowo.pl

Oczywiście, że to jeden z tych „problemów pierwszego świata”, ale potrafi być naprawdę denerwujący – wiem, bo kilka razy miałem okazję go doświadczyć. W końcu w ramach wykonywanych zadań z głównej listy nie można poćwiczyć wymowy, gdy mamy akurat kilka minut wolnego na Duolingo.

Duolingo najwidoczniej wysłuchało prósb użytkowników

Na Reddicie dużą popularnością cieszy się wątek, w którym jeden z użytkowników Duolingo poinformował o wdrożeniu wyczekiwanej zmiany. Otóż teraz, po kliknięciu na Nie mogę teraz słuchać, wyświetlany jest dodatkowy komunikat z pytaniem i możliwością cofnięcia decyzji.

Duolingo ćwiczenia z mówienia
źródło: _404_LogicNotFound_ | Reddit

Wśród komentarzy na Reddicie widać entuzjazm. Sporo osób wskazuje, że czekało na taką małą, ale przydatną zmianę, bowiem w przeszłości zdarzało im się dotknąć ekranu smartfona nieco zbyt wysoko.

Niestety, omawiane uprawnienie nie jest jeszcze powszechnie dostępne. Dodam, że nie mam go u siebie, mimo iż mam zainstalowaną najnowszą wersję aplikacji. Możliwe, że proces udostępniania przeprowadzany jest stopniowo lub ewentualnie trwają testy i tylko grupa szczęśliwców zyskała dostęp, a dopiero później rozpocznie się szersze wdrażanie.

Trzymam kciuki, że nie będę musiał długo czekać.