Kasy samoobsługowe zmieniły nieco sposób, w jaki część osób robi zakupy w sklepach. To rozwiązanie nie tylko odciąża pracowników sklepu, ale pozwala również na robienie wszystkiego w wygodnym dla nas tempie. Co więcej, Lidl szykuje właśnie rozwiązanie na miarę XXI wieku.
Lidl wciąż w tendencji wzrostowej
Na polskim rynku Lidl funkcjonuje już od 24 lat. Pierwszy sklep otwarto w 2002 roku w Poznaniu. Pamiętając początek XXI wieku mogliśmy pomarzyć o takich dogodnościach, jak aplikacje do śledzenia promocji, płatności zbliżeniowe za pomocą telefonu czy kasy samoobsługowe.
Dziś, 23 lipca, Lidl może pochwalić się sklepem numer 1000, który właśnie otwarto na Nikiszowcu w Katowicach. Dedykowana apka pozwala na sprawdzenie obniżek przed wejściem do sklepu i zrobieniem dodatkowych zakupów przez internet, a dla tych, którzy wolą sami kasować swoje zakupy przygotowywane są stanowiska przy kasach samoobsługowych.
Każdy, kto choć raz korzystał z tego ostatniego rozwiązania, wie, że najgorszym elementem – oprócz kodów kreskowych w trudnych do odczytania przez skaner miejscach – są zakupy produktów nieoznaczonych, sprzedawanych luzem. Zmieniający się interfejs sprawia, że czasami trzeba w locie przyzwyczaić się do nowej obsługi, a problem z niektórymi produktami, jak identyfikacja odmiany owoców i warzyw, sprawia, że końcówka zakupów potrafi okazać się czasochłonna.
Sztuczna inteligencja pomoże przy kasie samoobsługowej Lidla
We wspomnianym, nowym sklepie Lidla już wkrótce odbędą się testy systemu, który ma pomóc w rozpoznawaniu produktów i wyręczać klienta w poszukiwaniach pomidora czy ziemniaków bio. Całość ma działać w oparciu o AI.
Jeżeli mam banana, to kamera, wykorzystując też sztuczną inteligencję, od razu wskaże, że to jest banan. Jeżeli będę miał jabłko, pokaże, że to jest jabłko i trzeba tylko wybrać właściwy rodzaj. Ryszard Machoj, COO i członek zarządu ds. sprzedaży w Lidl Polska
Do działania systemu wykorzystywane są specjalne kasy wyposażone w kamery. W katowickim sklepie jest 12 takich stanowisk, a na terenie Polski zamontowano tego typu kasy w kilkunastu wybranych placówkach. Oprócz pomocy w trakcie zakupów całość pełni również funkcję bezpieczeństwa.
Docelowo kamera przy kasie samoobsługowej ułatwia zakupy, ale też chroni towary. [Jeśli] System zobaczy, że coś jest jednak nie tak, zgłosi to i wtedy jest konieczność podejścia pracownika sklepu. Ryszard Machoj
Jako przykładową sytuację wymagającą interwencji Machoj wskazuje moment, kiedy po wskazaniu danego artykułu klient wybierze tańszy produkt z listy.
Przeprowadzone dotychczas testy samoobsługowych kas wspieranych AI dają obiecujące rezultaty, jednak na szersze wdrożenie systemu będziemy musieli trochę poczekać. Sieć chce dopracować system tak, aby liczba interwencji pracowniczych była jak najmniejsza.
Ciekawe, ile czasu zajmie nam przejście z AI odróżniającego banana od jabłka do momentu, kiedy rozpoznawanie warzyw i owoców po odmianach nie będzie dla sztucznej inteligencji żadnym problemem.




