pokemon firered nintendo
(Źródło: Nintendo)

Pokemon FireRed wkrótce na Nintendo Switch! Tylko ta cena…

Każda seria ma swoje wzloty i upadki, jednak jedna zasada pozostaje niezmienna – pierwsza część zawsze ma największe i najwierniejsze grono fanów. Nintendo nie mogło wybrać lepiej, jeżeli chodzi o świętowanie 30-lecia Pokemonów.

Pokemon FireRed – więcej niż 10/10

Pokemon Red i Pokemon Green wcale nie były takie perfekcyjne, jak każe nam podpowiadać nostalgia. Gry miały swoje pomniejsze błędy i łatwo było nie tylko zepsuć rozgrywkę, ale wykorzystać mechaniki gry tak, aby naciągnąć zasady zabawy na swoją korzyść. Nie przeszkodziło to jednak kieszonkowym potworom stać się jedną z największych franczyz w grach wideo, która przyciąga do siebie kolejne pokolenia graczy.

Osiem lat po premierze pierwszej generacji potworów na klasycznego Game Boya Nintendo postanowiło po raz pierwszy przygotować remake Pokemonów. Duet FireRed i LeafGreen powstał z myślą o konsoli Game Boy Advance, dodawał nowe funkcje (m.in. komunikacja bezprzewodowa, system pomocy), rozszerzał świat o stworki z nowszych generacji, no i oczywiście uwspółcześniał grafikę.

Z czasem tradycją Japończyków stał się powrót do poprzednich części Pokemonów na nowszych sprzętach – ostatnią taką akcją był powrót do czwartej generacji za pomocą Pokemon Brilliant Diamond oraz Pokemon Shining Pearl w 2021 roku na Nintendo Switch.

Oczywiście nie zmieniło to faktu, że dzieciaki obserwujące przygody Asha na antenie Polsatu na przełomie XX i XXI wieku zawsze będą mieć specjalnie miejsce w sercu dla Pikachu, Bulbasaura czy Squirtle’a.

Pokemon FireRed wkrótce na Nintendo Switch. Cena nie jest niska

W tym roku japoński gigant świętuje 30. urodziny Pokemonów. Od stycznia 2026 roku wiemy, że w końcu doczekamy się współpracy z Lego, jednak w powietrzu czuć było, że gracze oczekują czegoś więcej. Spełnieniem marzeń byłby właśnie powrót do pierwszej generacji Poksów.

No i stało się – legalne zagranie Pokemon FireRed i LeafGreen nie będzie już oznaczać polowania na kartridże. Nintendo zapowiedziało, że już niedługo, bo 27 lutego 2026 roku, w 30. rocznicę premiery Pokemon Red i Green, remake’i trafią do cyfrowego sklepu eShop.

Oczywiście, jak to Nintendo, Japończycy musieli zrobić to po swojemu. Z jednej strony cieszy mnie więc, że nie zamknęli sztucznie dostępu do tytułów i będą one możliwe do uruchomienia zarówno na Switch 2, jak i na poprzedniku. Z drugiej strony gry mogły pojawić się w abonamencie Nintendo Switch Online, gdzie od lat firma udostępnia swoje hity z przeszłości. Wtedy nie mogłaby jednak zarobić na nas kolejnych 20 dolarów (~70 złotych).

*Sprawdza ceny oryginalnych kartridży w języku angielskim na polskich i zagranicznych portalach aukcyjnych*

Dobra Nintedo, wygrałeś. Siedem dych za tytuł sprzed dwudziestu lat bez żadnych zmian to rozbój w biały dzień. Bierz tę kasę dawaj mi mojego Charmandera.