osoba oddająca krew honorowo
fot. Lucas Oliveira | Pexels

Krwiodawstwo w Polsce jest zacofane. I jeszcze długo będzie

Krwiodawstwo to temat, który jest bardzo bliski mojemu sercu, ponieważ regularnie oddaję krew i mogę pochwalić się posiadaniem odznaki Zasłużonego Honorowego Dawcy Krwi III i II stopnia. Cyfryzacja tego obszaru idzie jednak jak po grudzie, co potwierdziło samo Ministerstwo Zdrowia.

Krwiodawstwo jest super, ale technologicznie jest daleko w tyle

Oddaję honorowo krew od 10 lat, aczkolwiek regularnie robię to dopiero od kilku (właśnie dlatego przysługuje mi „tylko” odznaka ZHDK III i II stopnia; do ZHDK I stopnia i HDK – ZdZN trochę litrów mi jeszcze brakuje). Dzięki temu widzę, jak zmienia się krwiodawstwo, aczkolwiek moim zdaniem zmian jest mniej niż mógłby oczekiwać krwiodawca.

Wydawało się, że wdrożenie systemu e-Krew przyniesie rewolucję w systemie krwiodawstwa, lecz z moich obserwacji wynika, że idzie to znacznie wolniej niż bym sobie życzył (i inni honorowi krwiodawcy). Do przeprowadzenia „małego śledztwa” skłoniły mnie własne doświadczenia.

Rok temu, w styczniu 2025 roku, zauważyłem, że na platformie pacjent.gov.pl pojawiła się nowa zakładka – Krwiodawstwo (w sekcji Apteczka), gdzie – czasem jedynie w teorii – można sprawdzić m.in. ilość oddanej krwi i datę ostatniej donacji oraz znaleźć wyniki badań, a także zaplanować wizytę w RCKiK i złożyć wniosek o zaświadczenie dla pracodawcy i do urzędu skarbowego.

Moja radość nie trwała jednak długo, ponieważ okazało się, że w moim przypadku system nie wyświetla informacji na temat ilości oddanej krwi i nie umożliwia pobrania wyników badań. Platforma (wciąż) tłumaczy, że kolejne kategorie danych będzie udostępniać zgodnie z harmonogramem cyfryzacji krwiodawstwa.

sekcja moje krwiodawstwo na platformie pacjent.gov.pl
źródło: pacjent.gov.pl

Postanowiłem więc wysłać e-mail do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Kielcach, gdzie oddaję krew, z pytaniem, kiedy zacznie przekazywać takie dane, aby były one widoczne na platformie pacjent.gov.pl. W odpowiedzi dostałem informację, że wdrożenie systemu e-Krew w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Kielcach jest wstępnie przewidziane na luty 2026 roku.

Mając w pamięci otrzymaną odpowiedź, cierpliwie czekałem i na początku stycznia 2026 roku postanowiłem zapytać, czy podany rok wcześniej termin jest aktualny. Dowiedziałem się, że… poprzedni harmonogram został anulowany i obecnie nie ma ustalonego aktualnego harmonogramu wdrożeń.

Nie ukrywam, że taka odpowiedź mnie zarówno rozzłościła, jak i zasmuciła, ponieważ nadal muszę zapisywać każdą donację, żeby wiedzieć, ile jeszcze (mili)litrów brakuje mi do kolejnej odznaki, a wyników jak nie odbierałem osobiście, tak dalej nie będę odbierał. Można to bowiem zrobić dopiero kilka dni po ostatniej donacji, ewentualnie przy okazji kolejnej, ale zawsze o tym zapominam.

Postanowiłem więc wysłać e-mail do Ministerstwa Zdrowia z pytaniem, jak wygląda wdrażanie systemu e-Krew w RCKiK w Polsce. Odpowiedziano, że wersja bazowa systemu e-Krew, obejmująca usługi dla Podmiotów Prowadzących Działalność Leczniczą (PWDL), dostępna jest w portalu Gabinet.gov.pl w następującym zakresie usług:

  • eU.05 Zamówienie krwi,
  • eU.06 Zgłoszenie reklamacji,
  • eU.07 Zgłoszenie o niepożądanych zdarzeniach i reakcjach,
  • eU.08 Uzyskanie informacji w ramach procedury „look back”,
  • eU.09 Konsultacje immunohematologiczne,
  • eU.10 Wgląd do historii badań immunohematologicznych,
  • eU.11 Zwrot krwi lub jej składników

oraz dla dawców, za pośrednictwem IKP, gdzie oferuje następujące usługi:

  • eU.01 Planowanie wizyty,
  • eU.02 Profilowana informacja,
  • eU.03 Uzyskanie zaświadczenia,
  • eU.04 Złożenie deklaracji o wycofaniu donacji.

Ministerstwo Zdrowia napisało też, że aktualnie system e-Krew, w zakresie umożliwiającym obsługę procesów produkcyjnych i podstawowych zadań statutowych Centrów Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, jest wdrożony w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Białymstoku oraz w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Opolu, a kolejne zaplanowane wdrożenia to Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Wojskowe Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa.

Zaznaczono również, że decyzję o ostatecznej dacie wdrożenia systemu w danym centrum podejmuje dyrektor tego centrum wraz z Komitetem Sterującym projektu e-Krew, a pełna informacja o litrażu będzie prezentowana na IKP dopiero w chwili wdrożenia wszystkich Centrów Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa oraz uzupełnienia przez te centra danych historycznych o ilości oddanej krwi przez poszczególnych dawców.

Czy powstanie ogólnopolska aplikacja dla krwiodawców?

Choć na platformie pacjent.gov.pl udostępniono zakładkę Krwiodawstwo, nawet z niepełnym zestawem informacji, to nie jest to najwygodniejszy kanał, dlatego zapytałem też Ministerstwo Zdrowia, czy planowane jest stworzenie aplikacji dla krwiodawców, za której pośrednictwem mogliby sprawdzić ilość oddanej krwi i jej składników, daty ostatniej i kolejnej możliwej donacji oraz dodatkowo otrzymać informację o przysługujących odznakach i przywilejach.

Odpowiedziano, że aktualnie w aplikacji mobilnej MojeIKP zakładka Krwiodawstwo nie jest dostępna, ale nie jest wykluczone, że taka funkcjonalność w przyszłości trafi do aplikacji MojeIKP. Obecnie jednak Centrum e-Zdrowia pracuje nad funkcjonalnościami mającymi wyższy priorytet dla obsługi procesu pobierania krwi na terytorium RP.

Wynika z tego, że prędko taka funkcjonalność się nie pojawi – podobnie jak Legitymacja Zasłużonego Honorowego Dawcy Krwi w aplikacji mObywatel, na co wskazuje portal krwiodawcy.org. Bo choć Minister Cyfryzacji jest gotowy, by udostępnić w aplikacji mObywatel mobilny dokument honorowego dawcy krwi, to równocześnie zaznacza, że będzie to możliwe, jeśli zostaną wykonane prace po stronie Ministerstwa Zdrowia, Centrum eZdrowia i Narodowego Centrum Krwi, związane z utworzeniem centralnej bazy dawców krwi, a także prace techniczne, formalno-prawne i legislacyjne.

Ministerstwo Cyfryzacji informuje też, że inicjatywa związana z utworzeniem centralnego rejestru honorowych dawców krwi leży po stronie Ministerstwa Zdrowia. Wcześniej, w listopadzie 2025 roku, wskazywano natomiast na istotną przeszkodę w utworzeniu takiego rejestru, ponieważ szereg informacji o charakterze historycznym, ale określających uprawnienia krwiodawców, w tym lista legitymacji i odznak czy ilość oddanej krwi pełnej, nie posiada postaci elektronicznej, gdyż były one prowadzone w formie papierowych kartotek przez poszczególne Oddziały Rejonowe Polskiego Czerwonego Krzyża.

Musiałyby zatem one zostać przetworzone na formę elektroniczną i wprowadzone do systemu informatycznego. Prace, które mają doprowadzić do wdrożenia Legitymacji Zasłużonego Honorowego Dawcy Krwi w aplikacji mObywatel, zatem trwają, ale nie sposób powiedzieć, kiedy – jeśli w ogóle – zakończą się oczekiwanym przez krwiodawców efektem.

A tutaj warto zauważyć, że legitymacja Zasłużonego Honorowego Dawcy Krwi nie znajduje się już na liście dokumentów, których wdrożenie do aplikacji mObywatel jest „zaplanowane”.

Aplikacje dla krwiodawców już są, ale mają wiele ograniczeń

Ministerstwo Zdrowia jasno poinformowało, że w najbliższej przyszłości w ręce krwiodawców nie zostanie oddana dedykowana im aplikacja. Niektórzy są jednak w lepszej sytuacji, ponieważ swoją aplikację o nazwie Bliscy Krewni ma na przykład RCKiK w Katowicach – można ją pobrać na Androida i iOS. Pozwala ona sprawdzić m.in. łączną objętość oddanej krwi i jej składników oraz zapotrzebowanie, a także przysługujące zniżki. Swoją aplikację miało również RCKiK we Wrocławiu, aczkolwiek nie widzę jej w sklepie Google Play.

RCKiK w Warszawie ma z kolei portal, w którym można sprawdzić termin kolejnej donacji, zweryfikować dotychczasową ilość oddanej krwi i jej składników oraz ilość składników krwi potrzebnych do uzyskania odznaki, a także śledzić ilość punktów i zweryfikować możliwość odbioru nagród w ramach programu lojalnościowego. Podobny portal udostępniło też RCKiK w Poznaniu – pozwala on sprawdzić łączny litraż oddanej krwi i jej składników, daty poprzednich donacji, termin kolejnej donacji oraz swoją grupę krwi.

W sklepach dostępne są również programy, stworzone przez osoby trzecie, wśród których najpopularniejsza wydaje się aplikacja Dawca krwi, ponieważ pobrano ją ze sklepu Google Play ponad 100 tysięcy razy, aczkolwiek nie mają one dostępu do państwowych rejestrów – wszystkie dane należy uzupełnić samodzielnie.

Uzyskanie odznaki Zasłużonego Honorowego Dawcy Krwi wciąż będzie wymagało fatygi

Dzięki udostępnieniu sekcji Krwiodawstwo na platformie pacjent.gov.pl możliwe jest też przekazanie zaświadczenia przez RCKiK do PCK w celu uzyskania legitymacji Zasłużonego Honorowego Dawcy Krwi. Dzięki temu nie trzeba osobiście brać papierowego zaświadczenia z RCKiK i iść do PCK, aby złożyć wniosek – wystarczy jedynie odebrać odznakę (choć czasami jest ona wydawana „od ręki”, zaraz po złożeniu wniosku osobiście).

Szkopuł w tym, że wymagane jest skorzystanie z podpisu kwalifikowanego mSzafir, który jest płatną usługą. Co prawda KIR oferuje mobilny mSzafir do jednorazowego podpisu za 15 złotych netto, jednak – z jakiegoś (niewytłumaczonego) powodu – nie można go użyć, żeby podpisać wniosek na platformie pacjent.gov.pl. Dla większości krwiodawców rozwiązanie to jest zatem bezużyteczne.

Zapytałem więc Ministerstwo Zdrowia, czy możliwe będzie skorzystanie z aplikacji mObywatel w tym przypadku, szczególnie że od niedawna mObywatel oferuje 5 darmowych podpisów kwalifikowanych (nie, aktualnie nie można go użyć do podpisania wniosku o przekazanie zaświadczenia z RCKiK do PCK na platformie pacjent.gov.pl).

Odpowiedziano, że techniczna realizacja po stronie IKP obsługuje podpisy kwalifikowane na nośniku fizycznym bądź dostępne w chmurze dzięki bibliotekom dostawców podpisu kwalifikowalnego, lecz nie jest zintegrowana z usługami podpisywania przez aplikację mObywatel, a wskazana funkcjonalność jest stosunkowo nowa.

Jest jednak dobra wiadomość, ponieważ zadeklarowano, że docelowo będzie mogła być uwzględniona w procesie podpisywania dokumentów na IKP.

Tak, narzekam, ale i tak będę oddawać krew

Na koniec chciałbym podkreślić, że moim celem nie było zdyskredytowanie idei krwiodawstwa, ponieważ technologicznie nie jest ona „na czasie”. Wręcz przeciwnie – zachęcam każdego, aby oddawał krew lub/i jej składniki. Każdemu krwiodawcy przysługuje szereg przywilejów – od posiłku regeneracyjnego i zwrotu kosztów przejazdu, przez możliwość odpisania oddanej krwi w rozliczeniu rocznym PIT (1 litr to 130 złotych), aż po przywileje, przysługujące posiadaczom legitymacji ZHDK (to m.in. dostęp do lekarzy poza kolejnością, obsługa w aptece poza kolejką i darmowe wybrane leki).

Przede wszystkim jednak krwiodawstwo to ratowanie życia – bezpośrednio lub pośrednio, ponieważ nie zawsze wszystkie składniki krwi są przetaczane – czasami RCKiK sprzedają pozyskane składniki w celu wytworzenia leków. Już sama świadomość, że Twoja krew może komuś pomóc lub nawet uratować życie, jest największą nagrodą, a reszta to dodatek. Fajny, ale dodatek.

Zastępca redaktor naczelnej Tabletowo.pl