Life is Strange Remastered

Life is Strange: Remastered Collection ma nową datę premiery. Jeszcze trochę poczekamy

Kolekcja remasterów Life is Strange miała się oryginalnie pojawić razem z odsłoną o podtytule True Colors. Ta pojawiła się na rynku już 10. września, lecz bonusowa zawartość edycji Deluxe została nieco opóźniona. Teraz już na szczęście wiemy dokładnie na jak długo.

Reklama

Life is Strange wpycha się na luty

Muszę przyznać, że podziwiam odwagę studia Deck Nine, związaną z tym przesunięciem. Luty i marzec przyszłego roku już są przepełnione premierami, a mimo to deweloper postanowił wrzucić Life is Strange: Remastered Collection właśnie na drugi miesiąc w kalendarzu. Według zapowiedzi portalu Game Informer, gra ukaże się dokładnie 1 lutego 2022 roku.

Kolekcja będzie zawierać zarówno oryginalną grę studia DotNod, ale też jej prequel – Before the Storm. Obie gry mają być odtworzone na silniku napędzającym True Colors, a każda z produkcji będzie mogła się pochwalić nowymi nagraniami w technologii motion capture, dodając do tego mnóstwo ulepszeń w oświetleniu każdej ze scen.

Reklama

Dodatki, na które trzeba czekać

Jak wspomniałem wcześniej, ten remaster oryginalnie był zapowiadany jako dodatkowa zawartość dla Life is Strange: True Colors. Mimo przesunięcia dla rozszerzonej edycji Deluxe, True Colors dalej zebrało przychylne oceny od recenzentów, uzyskując średnią 84 punktów na portalu Metacritic.

Gracze konsolowi są jednak zdecydowanie mniej przychylni tej grze. Głównie z tego względu, iż w porównaniu do edycji pecetowej, nawet next-genowe wydania działają w 30 kl/s. Nie jest to coś, co powinno specjalnie przeszkadzać w przypadku tak filmowej produkcji, jak Life is Strange. Mimo to jednak w sytuacji, gdy nowe konsole nie są jeszcze nawet rok na rynku, warto jednak byłoby postarać się o odpowiednią optymalizację, chociażby ze względów marketingowych.

Po tym, jak ostatnio próbowałem swoich sił w Tell Me Why, dalej uważam, że ten typ gier nie jest moją parą kaloszy. Fani jednak są zachwyceni, dlatego pozostaje czekać do lutego. Lepszy remaster w garści, niż sequel na dachu. Czy jakoś tak.