Gry FIFA zaorane? Pro Evolution Soccer zmienia nazwę na eFootball i przechodzi na free-to-play!

PES przez lata był traktowany jako „ta gorsza FIFA”, choć fani serii Konami byliby gotowi obrazić się za takie słowa. Pro Evolution Soccer, jakiego znamy, przechodzi właśnie do historii, by zrobić miejsce dla eFootball. To całkiem nowe podejście do piłki nożnej.

Reklama

Pro Evolution Soccer to od teraz eFootball

Konami zaplanowało ogromne zmiany względem swojej piłkarskiej marki Pro Evolution Soccer. Żeby podkreślić ich naturę, podjęto się całkowitego rebrandingu i na nowo określono kluczowe cele serii. Nie zobaczymy już nowego PES-a, bo zamiast niego zadebiutuje eFootball. Tytuł ten powinien być znajomy fanom gry, bo właśnie pod takim sprzedawano ją na Wschodzie (w Japonii – jako Winning Evelven). Teraz twórcy gry ujednolicają nazewnictwo globalnie, ale co ważniejsze, ogłosili także, że będzie ona dostępna wyłącznie cyfrowo i przejdzie na model free-to-play. To przecież trzęsienie ziemi!

Jak przekazano mediom, eFootball będzie dostępny na konsole PlayStation 5, PlayStation 4, Xbox Series X | S, Xbox One oraz na komputery PC jeszcze tej jesieni. Mało tego: w przygotowaniu są także wersje na iOS oraz Androida. Co ważne, wszystkie wersje gry będą zawierały funkcję cross-play, ale gracze mobilnie będą musieli używać kontrolerów, by móc rozpoczynać mecze z posiadaczami konsol i pecetów. Konami nie zająknęło się ani słowem na temat dostępności eFootball na Nintendo Switch. W obliczu powyższego ogłoszenia, wydaje się, że PES Mobile stanie wycofane lub zastąpione, choć Konami tego jeszcze nie potwierdziło.

Reklama

Nowy silnik gry, regularne aktualizacje

eFootball zyska nowy silnik gry, bazujący na rozwiązaniach z Unreal 4, specjalnie przystosowanego do wysokiej elastyczności. Dzięki temu będzie można zaoferować podobne wrażenia z rozgrywki niezależnie od konsoli czy platformy, co nasuwa skojarzenia z Fortnitem. Nie oznacza to, że gra będzie uboga graficznie – Konami chwali się, że nowy system Motion Matching umożliwił dodanie czterokrotnie większej liczby animacji niż w poprzednich grach Pro Evolution Soccer. Brzmi równie dobrze, jak konkurencyjne rozwiązanie HyperMotion FIFA. Zostanie zastosowany nawet w wersjach na urządzenia mobilne.

Konami dąży do przejścia z corocznych, dużych wydań gry na podejście „platformowe”, zapewniające regularne aktualizacje i opiekę techniczną. Mają być one darmowe i zawierać nowe sezony. To spora zmiana względem dotychczasowych odsłon PES-a.

Na początek, gracz dostanie możliwość rozegrania kilku meczy pokazowych oraz opcję wyboru 9 klubów. Inne drużyny i tryby będą sprzedawane w formie opcjonalnych DLC. Dzięki temu to gracz zadecyduje, czy i za co zapłaci w eFootball. Jak na razie, nie ma precyzyjnych informacji o trybie kariery, ale do czasu premiery gry jesienią, z pewnością dowiemy się na ten temat czegoś więcej – zgodnie z zapowiedzią Konami jeszcze w sierpniu, bo na wtedy wypadają targi Gamescom 2021.

Ciekawie w tym wszystkim wygląda seria gier FIFA. Czy przejście produkcji Konami na darmowy model gry, wspierany płatnymi dodatkami, będzie w stanie zagrozić pozycji jednej z najważniejszych marek sportowych od Electronic Arts? Zobaczymy.