10 rzeczy, które musisz wiedzieć o aparacie Huawei Mate 10 Pro

Każdy z producentów stara się nas przekonać, że jego flagowy smartfon robi najlepsze zdjęcia. Biorąc jednak do ręki sprzęt za ponad trzy tysiące złotych nie wyobrażam sobie, by fotografie robione za jego pomocą były złe. A skoro tak, skupmy się dziś na możliwościach fotograficznych Huawei Mate 10 Pro. Jego aparat oferuje naprawdę wiele, ale tylko od nas zależy, czy wykorzystamy jego potencjał.

Parametry – już na papierze wyglądają dobrze

Dotychczas wszystkie smartfony Huawei mogły się pochwalić dobrymi parametrami, ale patrząc na konkurencję nigdy nie mogliśmy powiedzieć, że aparaty w nich montowane są jasne – musieliśmy dość długo czekać, by pod tym względem coś się zmieniło. Ale warto było. W Mate 10 Pro mamy już przysłonę f/1.6, co jest znacznym przeskokiem z f/2.2 względem nie tylko poprzednika wydanego w poprzednim roku, ale też Huawei P10 z kwietnia 2017 roku.

Gwoli przypomnienia, z tyłu mamy zamontowane dwa obiektywy, jeden kolorowy 16 Mpix (o wielkości piksela 1,2 μm), drugi, monochromatyczny, 20 Mpix (1 μm). Aparaty te charakteryzują się dwukrotnym zoomem, detekcją fazy, laserowym autofokusem i dwutonową diodą LED. Z przodu natomiast 8 Mpix f/2.0. Oczywiście wszystko przy współpracy z Leicą.

Znając już szczegóły techniczne, przejdźmy do konkretów, czyli rzeczy, które koniecznie musicie wiedzieć na temat aparatu w Mate 10 Pro, by wykorzystywać go do granic możliwości.

Sztuczna inteligencja

Mate 10 Pro jest pierwszym smartfonem, którego aparat wykorzystuje zaawansowane algorytmy sztucznej inteligencji, by automatycznie dopasowywać parametry zdjęcia do fotografowanej w danej chwili scenerii. AI odpowiada za dostosowanie koloru, jasności, kontrastu i ekspozycji do scen z kilkunastu kategorii. Najczęściej w moim przypadku pojawiały się: koncert, pejzaż, jedzenie, noc oraz tekst. Ale są też: plaża, śnieg, portret, kwiat, zwierzak, zachód słońca, błękitne niebo.

Podczas robienia zdjęcia, wyłącznie w trybie automatycznym, o czym warto pamiętać, gdy AI wykryje odpowiednią scenę, w prawym dolnym rogu pojawia się ikona mówiąca o tym, że algorytm rozpoznał obiekt i dopasuje do niego parametry zdjęcia tak, by wyszło ono jak najlepsze. I choć brzmi to trochę jak małe science-fiction, faktycznie działa w rzeczywistości.

Masa dostępnych trybów – każdy znajdzie coś dla siebie

Pod względem trybów Huawei nigdy nie zawodził i podobnie jest też tym razem. W moim odczuciu najważniejsze są dwa z nich: profesjonalny i nocny, przy których zatrzymam się nieco dłużej.

Samo przejście do trybu profesjonalnego łatwiejsze być nie może – wystarczy wysunąć belkę znajdującą się tuż obok dotykowego spustu migawki. Automatycznie pojawiają się wtedy wszystkie parametry, którymi możemy dowolnie sterować. A są to: balans bieli, ostrość, ekspozycja, czas naświetlania, ISO oraz pomiar światła. Co ważne, poszczególne parametry możemy blokować na sztywno, by nie musieć ich każdorazowo ustawiać – działa to jednak tylko przy włączonym AF-C i w trybie automatycznego balansu bieli. Oczywiście zdjęcia w tym trybie można zapisywać w formacie RAW.

Drugim trybem, o którym wspomniałam, jest tryb nocny i tu w dalszym ciągu jestem pełna podziwu, jeśli chodzi o zdjęcia, jakie można wykonać przy pomocy Mate 10 Pro nocą. Warunkiem jest jednak postawienie telefonu na statywie. Ale warto, bo efekty są… zresztą, możecie zobaczyć sami:

Trybów oczywiście jest jeszcze więcej, a są to: monochromatyczny, HDR, panorama 3D, panorama zwykła, malowanie światłem, tryb poklatkowy, zwolnione tempo (slow motion), znak wodny, skanowanie dokumentu oraz filtr (do wyboru jeden z dziewięciu).

Tryb portretowy

W Mate 10 Pro są tryby i… TRYBY. Te pierwsze dostępne są po przesunięciu palca w lewo, te drugie – z poziomu głównego widoku aplikacji aparatu, zawsze na wierzchu i na wyciągnięcie palca. A skoro mamy dwa aparaty, nie mogło zabraknąć trybu portretowego. Uzyskiwane efekty potrafią pozytywnie zaskoczyć – nawet podczas fotografowania w dość wymagających warunkach oświetleniowych.

Tryb małej przysłony

Coś, z czego Huawei jest znany. Tryb małej przysłony pozwala uzyskać na zdjęciu efekt małej głębi ostrości i bokeh, który zwłaszcza ostatnio, w okresie świątecznym, mógł cieszyć się sporą popularnością (zdjęcia prezentów na tle rozmazanych światełek choinki…).

Ruchome zdjęcie

W aplikacji aparatu w Mate 10 Pro jest tak dużo opcji, że część można nieświadomie pominąć. Jedną z nich jest właśnie ruchome zdjęcie – funkcja, o istnieniu której część użytkowników tego smartfona nawet nie wie. Tuż przed zrobieniem zdjęcia i tuż po nagrywany jest krótki filmik, który później może zostać odtworzony w galerii zamiast zwykłego zdjęcia. Z jednej strony odezwą się głosy, że zbędny bajer. Z drugiej jednak, często przed naciśnięciem spustu migawki lub zaraz po nim zdarzają się najśmieszniejsze sytuacje, typu głupie miny uczestników imprezy czy zabawny uśmiech naszej pociechy. Funkcja nie jest oczywiście żadną nowością – pierwszy raz zaproponowało nam ją Apple w postaci Live Photo.

Szybkie uruchamianie aparatu

Wejdźmy nieco głębiej w ustawienia aparatu, bo tam też dzieje się sporo. I chyba nie przesadzę, jeśli stwierdzę, że jedną z najważniejszych funkcji, jaką można z ich poziomu włączyć, jest właśnie opcja szybkiego uruchamiania aparatu za sprawą dwukrotnego szybkiego kliknięcia na przycisk ściszania (Vol-).

Co ważne, aparat może wtedy od razu zrobić zdjęcie (aczkolwiek szansa na to, że będzie nierozmazane, jest niewielka) lub tylko włączyć aparat. I nawet, jeśli zależy nam na szybkim wykonaniu fotografii, polecam drugą opcję. A to dlatego, że aparat uruchamia się naprawdę szybko, po czym w mgnieniu oka łapie ostrość na żądanym obiekcie.

Funkcje przycisku głośności

Jeśli myśleliście, że manualną ostrość możecie ustawiać wyłącznie w trybie profesjonalnym, byliście w dużym błędzie. Wystarczy przejść do ustawień i w funkcjach przycisku głośności wybrać właśnie ostrość. Wtedy, za pomocą przycisków głośności, możemy płynnie poruszać się pomiędzy makro a dalszymi scenami.

Do wyboru jest też opcja zoomu i możliwość robienia zdjęcia (co też się przydaje).

Alternatywne sposoby robienia zdjęć

Wspomniałam już, że zdjęcia można robić przy wykorzystaniu przycisku głośności. Ale są jeszcze trzy alternatywne metody korzystania ze spustu migawki – poza tym dotykowym oczywiście. Pierwszą opcją, przydatną zwłaszcza przy selfie, jest robienie zdjęć przez przytrzymanie palca na czytniku linii papilarnych. Inny sposób natomiast to wykrywanie uśmiechu fotografowanych osób – sprawdzałam, działa. Z kolei trzecią opcją jest sterowanie głosowe – wystarczy powiedzieć „cheese”.

Znacznik GPS

Jeśli ciągle korzystacie z GPS i lubicie wracać do zdjęć, które zrobiliście jakiś czas później, ta funkcja może okazać się przydatna. Zwłaszcza, jeśli nie pamiętacie, gdzie konkretnie wykonana została jakaś fotografia. Z pomocą przychodzi wtedy znacznik GPS, który dokładnie wskazuje lokalizację.

Dziesiąta rzecz… a właściwie kilka

Jak widzicie, na temat funkcji dostępnych w aparacie Huawei Mate 10 Pro można pisać i pisać. Ale skoro miało być dziesięć najważniejszych, to ograniczę się w tym punkcie tylko do wspomnienia, że są jeszcze trzy ważne funkcje: wyciszanie dźwięku migawki (ja na przykład jestem jedną z tych osób, które nie lubią, jak co zdjęcie włącza się ten dźwięk), linie siatki, ułatwiające robienie zdjęć zwłaszcza w plenerze oraz śledzenie obiektu, czyli blokada ostrości na obiekcie, który chcemy, by wyszedł ostro na zdjęciu – ta funkcja jednak, moim zdaniem, wymaga jeszcze nieco dopracowania.

Co prawda pomiędzy akapitami wrzuciłam Wam trochę zdjęć zrobionych przeze mnie przy pomocy Huawei Mate 10 Pro, ale jeśli chcecie spojrzeć na więcej, zapraszam do poniższej galerii:

Dajcie znać w komentarzach co myślicie na temat jakości zdjęć robionych przez Mate 10 Pro. Według mnie to zdecydowanie jeden z faworytów do miana tytułu najlepszego aparatu mobilnego w tym roku. Prawda jest jednak taka, że każdy flagowiec ma inną charakterystykę robionych zdjęć i tylko od naszego gustu zależy, które z nich będą podobać nam się bardziej. Ale o tym, mam nadzieję wkrótce, uda mi się rozpisać w fotograficznym porównaniu czterech flagowców, które już dla Was przygotowuję.

Wpis powstał przy współpracy z Huawei

Komentarze

  • MMS

    Czy to prawda że Huawei może szpiegować do Chińskich służb specjalnych?

    • galakty

      Od kilkunastu lat tajne służby mają Twoje dane, daj sobie spokój i żyj jak człowiek…

      • tom

        Twoje dane to maja tajne służby, mniej tajne i całkiem nietajne. System pesel, e-urząd, banki, komornicy i wszyscy którzy by chcieli mieć Twoje dane to je mają. I mają je dłużej niż istnieje Huawei. Tak że wyluzuj ;)

    • Paweł

      Szczerze – jedni szpiegują dla Amerykanów, inni dla Rosjan, jeszcze inni dla Chińczyków, Korei Północnej, Izraela i innych. Jeśli ktoś nie ma jeszcze jakiejś informacji o Tobie – primo nie świadczy to o nim najlepiej, secondo – czego nie zrobisz będzie ją miał. Czy Huawei ma powiązania z Chinami – zapewne tak. Czy Chińczycy mają dzięki temu więcej informacji – nie, mają je po prostu łatwiej i szybciej. A starać się o nie bardziej muszą np. Amerykanie, bo Chińczycy zrobią coś aby je przed nimi lepiej zataić. I o to głównie chodzi.

  • Edward Piotrowski

    W USA i GB takie zarzuty postawiono Huawei.Muszą mieć twarde dowody.

    • galakty

      Taaaa, bo USA nie zbiera o Tobie danych… Boli ich że to chińska marka i chcą mieć monopol.. Proste.

    • Pomi

      Nie mają w środku elektroniki z firm usa, jak na przykład snapdragon i dlatego usa woli wspierać swoje firmy żeby nie chińskie

    • tom

      Haha. Biorąc pod uwagę, że duża część infrastruktury GSM/LTE jest produkcji Huawei-a to w zasadzie oni nie potrzebują wciskać swoich smartfonów komukolwiek aby wszystko wiedzieć. Duża część ruchu przepływa przez ich sprzęt …. I co chcą to się i tak dowiedza czy macie Huaweia czy Samsunga czy Sonego czy cokolwiek innego ….

  • śmiechu warte

    HA HA HA, w dobie smartfonowych czytników linii papilarnych, skanerów tęczówki oka, dobrowolnego podawania całej swojej prywatności na Fejsbusiu itp portalach społecznościowych, ludziska krzyczą o jakimś tam szpiegowaniu. Kabaret!

  • vonski

    Szczerze mówiąc to jakoś mnie te zdjęcia nie powalają. Mam wrażenie, że mój prawie 2 letni S7 robi nie gorsze.

    • Pathfinder

      sorry, ale nie zgodzę się z Tobą
      z S7 przesiadłem się na LG G6 – i nie byłem zadowolony z jakości zdjęć,
      chwilę potem kupiłem Mate10Pro i różnica jest ogromna….

      • bogymen

        ogromna na korzyść mate 10 pro? nawet w porównaniu do s7? jaka jest dokładnie różnica?

    • galakty

      Nawet P9 potrafi (w umiejętnych dłoniach) przegonić S7. Jedynie wideo ssie w Huawei niestety…

      • Pathfinder

        co prawda to prawda,
        są pewne mankamenty – np. potrafi od czasu do czasu na ułamek sekundy zgubić ostrość,
        a na gimbalu ostatnio mi jakieś przeskoki robił przy delikatnym ruchu w osi poziomej

        • galakty

          Bardziej miałem na myśli stabilizację w 4K (a raczej jej brak). Reszta nie jest zła, czasem zgubi ostrość ale generalnie jest ok. W P9 nagrywałem nieco 1080p oraz EIS i narzekać nie mogę (aczkolwiek Samsung bije wideo na głowę, tylko że mi zależało na zdjęciach).

      • Mariusz

        Dokładnie, miałem P9, lepszy od S6/7 mimo “gorszych parametrów”. Tak jak piszesz, jedynie wideo..

      • Hubi75

        Kpisz czy o drogę pytasz? 😂

  • Tomek_S

    Wow, na prawdę fajne zdjęcia. Jestem pod wrażeniem. Wydaje mi się ,że obecnie aparaty flagowców różnią się minimalnie i wbrew pozorom coraz więcej zależy od fotografa.

    • galakty

      Dokładnie. Umiejętności + tryb manualny + RAW… Marka telefonu coraz mniej znaczy (pomijam chińczyki typowe).

  • Pathfinder

    hej,
    ludziska – temat o szpiegostwie był parę dni temu więc odpuście sobie gadkę o tym i zacznijcie pisać o tym o czym Autorka prosiła aby zostawiać w komentarzach – a mianowicie dyskusja na temat APARATU oraz JAKOŚCI ZDJĘĆ!!!
    A jest o czym pisać bo zdjęcia robi bardzo dobre, zwłaszcza w gorszych warunkach oświetleniowych o trybie nocnym nie wspomnę bo chyba najlepszy z dostępnych…
    pozdro

  • Tomek Czepiec

    Na co dzień używam Mate 10 Pro i moim zdaniem robi świetne zdjęcia. Mam w rodzinie do porównania zdjęcia z P10 i iPhona 7 Plus i najlepsze robi Mate bez dwóch zdań. Zresztą..aparaty w telefonach to sprzęt dla amatorów, które i tak robią świetne zdjęcia w rękach laika. Użytkownicy wymagają coraz lepszych kamer w swoich smarfonach (słusznie), ale to nadal jest urządzenie multifunkcyjne, a nie lustrzanka za kilkanaście tysięcy służąca tylko do robienia zdjęć i kręcenie filmów.

    • Andrzej

      Może i owszem porównując z tym co masz.. Ja sam jestem pod wrażeniem zdolności mate 10 pro ale we wszystkich testach pojawia się ta sama opinia.. Brak 100% pewności że zdjęcie które zrobimy będzie dobre.. To bardziej zdawanie się na los. Chociaż pewne jest ze jeśli już się uda ci nie jest trudne to będzie ono bardzo dobre

      • Tomek Czepiec

        Jasne, że zdarzy się zrobić niewyraźnie zdjęcie, nie idealne, ale to odsetek. Mam napstrykane około 500 zdjęć to może około 10-15 nie nadawało się do niczego. Jak do tej pory nie lubiłem robić zdjęć tak teraz fotografuje bardzo często (nie tylko jedzenie i koty :))

    • Hubi75

      Sprawdź HTC U11+ z apką Google Camera i włączonym HDR+ jeśli chcesz zobaczyć naprawdę dobre zdjęcia. Mate 10 mam w domu od 2 miesiecy i do U11+ niestety mu brakuje. Szczególnie w słabym oświetleniu.

  • tom

    Nareszcie jakis sprzęt z aparatem lepszym od Xiaomi ;)
    Jest NIEŹLE !!!

    • VMortens

      Chyba przespałeś kilka generacji, bo Huawei produkuje sprzęty z aparatami lepszymi od Xiaomi już od dawna …

      • tom

        Mam tablet flagowy Media Pad M3 z 2017roku i jakkolwiek sam tablet jest rewelacyjny, to akurat moduł aparatu odstaje i to mocno. Ale jest faktem, że moduły aparatów w tabletach sa zwykle gorzej traktowane przez producentów. Tak że nie wszystko przespałem ;)

        • Hiuiemui

          Bo lite to budżetowiec i ma gorszy moduł aparatu. Ja mam p9+ i w porównaniu do p9 lite jest duża różnica. Poza tym Huawei bardziej skupia się na smartfonach niż na tabletach.

        • Sosna

          Nigdy w tabletach nie było dobrych aparatów… nigdy. Ale dziwi, że Ciebie dziwi że w P10 Lite jest taki sobie aparat … Przecież to w “miarę” normalne że w flagowym modelu aparat będzie sporo lepszy niż w Lite a szczególnie że tu mowa o Mate 10 PRO, a to najwyższy model…

          • tom

            Widzisz, tłumaczenie że w tabletach nigdy nie było dobrych aparatów nie jest zadnym usprawiedliwieniem producenta. Dla mnie jako konsumenta oczywistym jest, że kupując topowy tablet za 1900 zł bo tyle płaciłem otrzymam rzecz która bedzie, jak sama nazwa wskazuje w miare topowa. Tablet moim zdaniem, po roku użytkowania, jest rewelacyjny i kazdemu go polecę. Ale fotki robi takie sobie, nie sa cąłkiem złe, ale niestety odbiegaja nawet od xiaomi redmi note 4. I nie jest dla mnie żadnym, powtarzam żadnym tłumaczeniem ze tablety tak mają.

          • Sosna

            Ok, rozumiem, ale moim zdaniem nie ma w tym nic oczywistego. Pomijam fakt, że osobiście tabletem zrobiłem ze trze zdjęcia w życiu :-)

          • tom

            ja też zrobiłem tabletem klika zdjęć w życiu głównie dlatego, że chciałem zobaczyc co Huawei oferuje w topowym tablecie z nadzieją, że jak będzie potrzeba zrobić jakieś trudniejsze zdjęcie to zamiast moich HTC, P10 lite i Xiaomi uzyję Media Pad M3. No ale okazało sie ze ze wszystkch wspomnianych urządzeń tablet robi najgorsze zdjęcia … Ale ponieważ jest to jego jedyna wada w potoku samych zalet to mu to wybaczam ;) A dyskusja rozpoczęła się od tego że “przespałem kilka lat bo huawei od dawna robi świetne aparaty” z czym się do końca nie zgadzam. Aczkolwiek Mate 10 pro robi ładne zdjęcia. Ale jest rok 2018 i telefon kosztuje 3200 PLN. Kilka lat temu Huawei niestety nie imponował jakością aparatów. Znajoma miała flagowca Huaweia a ja HTC One s. Zdjęć nawet nie było sensu porównywać, HTC miażdżył Huaweia.

          • Sosna

            Ale wtedy pewnie Huawei kosztował połowę tego co Htc ;-)

          • tom

            Faktem jet, że wtedy Huawei dopiero startował w EU i mocno ograniczał sie z cenami. Ale mimo to telefon kosztował chyba ze 2kPLN, HTC ok 2.2kPLN. Wszedł z przytupem na rynek, ale po tym co zaprezentował, większość znajomych trzymała sie od Kirinów i Huaweia z daleka. Czas pracy na włączonym ekranie ok 1h, temperatura obudowy taka, ze trzeba go było trzymać w rękawiczkach aby sie nie poparzyć ;) U słońcu na ekranie nic nie było widać, zdjęcia blade i zaszumione. Po pierwszym kontakcie z glebą cały popękał i poszedł na przyspieszony przemiał i nikt po nim nie płakał. No ale teraz Huawei zrobił duży postęp. Media Pad M3 był pierwszym urządzeniem Huaweia które wziąłem do ręki po 3 letniej przerwie. I jak się okazało że oglądanie Google Earth nie jest w stanie go nawet lekko zagrzać zacząłem go dokładniej testować. Na drugi dzień go miałem ;) A szukałem tableta ponad rok, bo uzywany przeze mnie samsung wogóle sie nie sprawdził.

          • Sosna

            To jednak trochę przespałeś bo zdaje się od serii P8 zmienił bardzo dużo. Nie wiem jaki miałeś model, ale wiele bardziej uznanych firm miało sporo potknięć…

          • tom

            To było przed P8, to nie był mój telefon (jak pisałem) a nazwy niestety nie pamiętam, bo wszyscy chcieli o tym jak najszybciej zapomnieć ;)

    • Zdzisław Dyrman

      Akurat Xiaomi czy tam OnePlus nie słyną ze zbyt dobrych aparatów.

  • macieka82

    No ładnie

  • tom

    A co do szpiegowania to to co jest zaszyte w naszych telefonach, błędy protokołów, backdory w aplikacjach itp sa niczym w stosunku do tego co się obecnie dzieje w sprawie błędów w prockach Intela. A jak się dziś okazało to poprawki są bardziej dziurawe ot tego co miały łatać. Tak ze w zasadzie chciało by sie powiedzieć: hakerzy miejcie litość i sie nie włamujcie do naszych komputerów ;) Bo i tak nic was nie powstrzyma ….

  • Adam Kluwa

    Jakiego używasz statywu? Kiedyś widziałem gdzieś taki z kijkiem do selfie

  • Jan Nowakk

    Czy wie ktoś jak można przegrać lub udostępnić ruchome zdjęcie zrobione Mate 10

    • Sosna

      A przez normalne udostępnianie z Galerii nie działa ?

  • Rysio

    Przy smartfonach Huawei warto wspomnieć, że mają wysoki SAR, a to nie jest bez znaczenia dla każdego z nas…

    • galakty

      Bardziej bym się martwił co w kiełbasie zjadam ze sklepu i jakie pierwiastki, niż tym SAR ;)

    • kroczący_wśród_ cieni

      A w dzisiejszym żarciu jest pełno chemii…. a to nie jest zdrowe dla każdego z nas.

    • Jakub Kordasiński

      Jest grupa ludzi którzy rozpisują w necie jaki to wysoki SAR jest szkodliwy, jakie to szkodliwe jest promieniowanie z BTS i inni chłoną te informacje jak gąbka…ludzie przecież w jedzeniu czy w powietrzu mamy dużo chemii i szkodliwych substancji, przy tym te promieniowanie naprawdę jest najmniej szkodliwe…

  • Michał P

    Wracając do zdjęć – to AI jest odkrywaniem koła na nowo, aparaty kompaktowe- kategoria wycięta z rynku właśnie przez smartfony – miały taką funkcję już dawno.
    Druga kwestia – czy ktoś sprawdził skuteczność stabilizacji w smartfonach, liczoną w EV ?
    Tryb nocny jest fajny , ale na jakim statywie zamocować smartfon – pewnie specjalna głowica ?

  • Piotr Chudziak

    Ale takie rzeczy sa w każdym smartfonie.

  • adekXS

    “Aparaty te charakteryzują się dwukrotnym zoomem” – z góry przepraszam za ignorancję, ale co to oznacza? Optycznego raczej nie ma, a cyfrowy to chyba można ustawić trochę wyżej niż x2. Brzmi to jak tekst sponsorowany, którym w sumie jest :)

    • Tomasz Zook Durlej

      Techniczne hokus pokus które sprawią że w teorii 2x zoom wygląda tak dobrze jak bez zooma.

  • Mariusz

    brałbym…gdyby nokia 808 nie robiła lepszych zdjęć:)

    • galakty

      No nie wiem czy nie robi… :)

      • Mariusz

        hm? Nie robi, ręczę wszystkimi kończynami…;)

    • Tomasz G.

      zastanawiam się po co czytasz o smartfonach, twoja nokia jeszcze ze 20 lat nie będzie miała konkurencji ;)

      • Mariusz

        w fotografii nie, śledzę na bieżąco nowinki i komentuję brednie geeków:)

  • Konrad

    Mam Huawei mate 8 i ma te same funkcje. Zdjęcia z resztą podobnej jakości.

    • Faithless 993

      Mam mate 8 i mate 10 i nie zgadzam się z Tobą co do jakości zdjęć w jednym i drugim bo różnica jest ogromna, oczywiście na korzyść mate 10…

    • Hubi75

      Hahaha hahahaha hahaha 😂😂😂

  • thecoolkid 😎

    “Funkcja nie jest oczywiście żadną nowością – pierwszy raz zaproponowało nam ją Apple w postaci Live Photo.”

    Po tym przestałem czytać…

  • whomanista

    Kasiu mam do Ciebie prośbę, czy mogłabyś napisać jakiś artykuł na temat aktualizacji bezpieczeństwa Androida w zależności od producenta? Nie spotkałem jeszcze takiego zestawienia, którzy producenci najbardziej troszczą się o aktualizacje systemu, a którzy mają bezpieczeństwo gdzieś. Zazwyczaj czytamy o parametrach urządzeń i rankingi biorą tylko to pod uwagę. Niemniej dla dla wielu osób ważniejsze od wielkości ekranu ważne są regularne aktualizacje. Coraz więcej wrażliwych informacji ,,nosimy” w smartfonach. Wielu ludzi to nie interesuje, ale każdego dotyczy. Mam nadzieję, że znajdziesz trochę czasu aby takie zestawienie zrobić. Myślę też, że wielu czytelników podzieliłoby się swoimi doświadczeniami. Można by też zrobić jakąś ankietę na stronie i czytelnicy zaznaczaliby częstotliwość aktualizacji swoich smartfonów.

  • Sosna

    Live Photo w ajfonie były chyba dużo później niż Żywe Zdjęcia w Lumii na Windowsphone 8.1…

    • notonlypierogi

      Zgadza się.

      • Sosna

        Pani Kasia mogłaby odrobić lepiej lekcje, a tak powtarza po “całym” świecie, że Ajfon jest amejzing ;-)

        • Tomasz G.

          bo jest :)

          • Sosna

            No ale podobnie jak w tym przypadku nie “Ajfon” to wymyślił i nie wprowadził jak pierwszy do swoich urządzeń :-)

          • Tomasz G.

            Apple zazwyczaj nic nie wymyśla tylko udoskonala by działało jak trzeba – to fakt

          • Sosna

            Pod warunkiem że jest co ulepszać, bo w tym bynajmniej przypadku dodali tylko “amejzingu” ;-)

  • Generau
  • Łukasz

    Mam Mate 10 Pro od 2 tygodni i jeszcze się nie zdążyłem zapoznać dokładnie z aparatem, ale jest naprawdę bardzo dobry.
    Jeszcze muszę sprawdzić jakie ustawienia włączyć, aby zdjęcia wychodziły zawsze ostre (np. przy rodzinnej uroczystości gdzie ciężko jest zmobilizować dzieci, aby się choć przez chwilę nie ruszały), choć to pewnie nie będzie możliwe

  • Łukasz
  • Krzysztof Zielinski

    Może ktoś podpowie. Utworzyłem logowanie za pomocą odcisku palca do trybu prywatnego w mate 10 PRO i zrobiłem ten tryb niewidoczny z profilu ogólnego teraz po przyłożeniu palca prosi mnie o jakiś kod cyfrowy. kody które używam na codzień nie wchodzą. Tryb prywatny jest nie widoczny w ogóle i nie można go nigdzie znaleźć. Podpowiedzcie proszę jak przywrócić widoczność trybu prywatnego.

ASUS ZENFONE 3 MAX
Komputronik Dell Gaming
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona