Ważne

Czyżby OnePlus właśnie potwierdził zbliżającą się premierę OnePlus 5T? Evan Blass też to zrobił

W ostatnim czasie praktycznie codziennie wspominamy coś o OnePlus 5T. Do tej pory wciąż nie byłem jednak na 100% przekonany, że smartfon w ogóle zostanie zaprezentowany. Dziś się to zmieniło, ponieważ sam CEO OnePlusa, Carl Pei, dał nam do zrozumienia, że powinniśmy spodziewać się rychłej premiery nowego modelu. Żeby tego było mało, potwierdził to też Evan Blass.

W sumie zaczęło się od jednego tweeta CEO OnePlusa. Podał on bowiem dalej opublikowaną dziś recenzję OnePlus 5 z dopiskiem, że ukazała się ona zdecydowanie za późno. Wiele osób, w tym ja, odebrało to jako jednoznaczne potwierdzenie zbliżającej się premiery OnePlus 5T. Bo wątpię, żeby Carl Pei chciał tym tekstem przypomnieć wszystkim, że smartfon jest wyprzedany i niedostępny na większości rynków.

CEO OnePlus na tym jednak nie poprzestał. Na swoim profilu opublikował bowiem zdjęcie z podpisem: Super zdjęcie. Musiało zostać zrobione świetnym aparatem. To także odbieram jednoznacznie, tzn. jako zapowiedź zbliżającej się premiery OnePlus 5T. Gdyby fotografię zrobiono przy użyciu OnePlus 5, to z pewnością w opisie pojawiłby się frazes typu Shot on OP5 lub coś w ten deseń – bo w przeciwnym razie po do Carl Pei bawiłby się z nami w kotka i myszkę? Bez sensu.

Co ciekawe, do tej pory Evan Blass nic nie wspominał o OnePlus 5T i m.in. dlatego dla mnie premiera tego smartfona stała pod znakiem zapytania. Leakster pociągnął jednak w końcu za sznurki i dowiedział się, że producent pracuje nad modelem z ekranem o proporcjach 18:9 (2:1), który ma zadebiutować pod koniec listopada. Dokładniej po 20 listopada.

Wygląda więc na to, że premiera OnePlus 5T jest przesądzona. Możemy zamknąć ten rozdział i od teraz czekać na przecieki na temat dokładnego wyglądu i specyfikacji tego modelu. Chociaż pierwsze, wyglądające na legitne już się pojawiły (więcej szczegółów znajdziecie w podlinkowanym przed chwilą artykule).

*Na zdjęciu tytułowym OnePlus 5 (pod linkiem znajdziecie jego recenzję)

Źródło: @getpeid, @evleaks

Komentarze

  • Normalny

    Z tego Peja to niezły kłamca jest.
    Ja rozumiem, że czasami trzeba zachować tajemnicę, ale ten facet najpierw kłamie w żywe oczy, a potem nagle zmiana kursu i pojawia się nowy model.
    Nie lepiej być po prostu cicho niż ściemniać?

    • FireFrost

      Facet dwoma tweetami robi więcej niż cały dział marketingu w HTC przez rok.

      • Normalny

        Może i robi, ale kłamie.
        Marketing powinien upiększać rzeczywistość i maskować niedoskonałości, a pan Pei po prostu kłamie.

        • Maxik

          Ale przecież marketing to jedno wielkie kłamstwo. Wmawianie wszystkim, że “jego” produkt jest naj, naj, a tak nie jest :D

          • teges

            Chyba że np. jest ;)

      • Gamer

        A później pluje użytkownikom op5 w twarz, wydając op5t…
        Kopia s7 sie znudziła (op5), trzeba skopiować s8 (op5t)…

        • stark2991

          Pluje w twarz? Sony zatem pluje w twarz ludziom od samego początku istnienia Zetek, a Samsung od kiedy wydają serię Note. No bo świeży posiadacz S8 musi być wściekły że Note 8 jest lepszy, nie?

          • Note 8

            O sony nawet nie piszę, bo największe dno na rynku.
            Do ma Dla do Note? To inny targowy był od zawsze, dopiero teraz są podobne rozmiary wyświetlaczy. S-pena nie każdy potrzebuje. S8+ to dla mnie nuda a na Note 8 chętnie wywaliłem 4300.
            Tu jest kwestia tego, ze wiesz iz za pół roku wyjdzie taki note, który jest innym urządzeniem, natomiast op5T… co…? Nagle znikł op5 ze sklepu, jest cisza i… wprowadzamy klina s8, bo klon s7 już nudny. Op5 będzie dalej w sprzedaży? Nie, zostanie tylko op5t, więc bedziesz miał telefon, który istniał na rynku pol roku i do piachu…
            Wydają op5t, bo op5 przy nowych trendach wizualnych wygląda smiesznie.

          • crapsung

            Dno to powiedziała twoja stara kiedy wyszedłes z pupy

        • mico11

          Najlepiej nowy model powinien być wypuszczany co 3 lata, tak?
          I to nie ważne, że po roku sprzedaż aktualnego spadłaby do zera, bo klienci rzuciliby się na produkt konkurencji, która akurat jest w innej fazie cyklu?

    • stark2991

      Wszyscy kłamią, on to po prostu robi inaczej. Zwłaszcza że te kłamstwa popłacają później. Ale i tak to jest lepsze niż oficjalne zaprzeczanie na temat czegoś, co zostało udowodnione przez niezależne osoby (np. afera z pamięciami w Huawei)

  • spi

    Kreowanie hype w tej firmie jest godne marketingowego uznania

  • Patrycja Sioła

    Legitnie?! Wiecie, że nie ma takiego słowa…

  • stark2991

    Tweety pana Pei można traktować jako niezbity dowód. To samo było przy premierze OP5. Szkoda tylko że nic się nie nauczyli i dalej kręcą hype na aparat, który i tak będzie przeciętny, nawet jeśli wsadzą tam OIS, o czym gadają niektóre źródła.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona