Jaki smartfon kupić do 700 złotych?

Godne uwagi propozycje przystępne cenowo

Obecnie dysponując nawet niewielką kwotą pieniędzy, jesteśmy w stanie znaleźć smartfon, który w całości zaspokoi nasze potrzeby. Możemy przebierać w licznych ofertach od wielu producentów. Dzisiaj przybliżę Wam sześć najciekawszych telefonów do 700 złotych. Każdy z nich został stworzony pod kątem nieco innej grupy docelowej, ale wszystkie mają za zadanie cechować się bardzo dobrym stosunkiem ceny do oferowanych możliwości. Jakie urządzenia znalazły się w naszym zestawieniu?

Alcatel Shine Lite

Nasze zestawienie budżetowców zaczynamy od najbardziej stylowego z nich. Jeżeli chodzi o Shine Lite jest to model, w przypadku którego producent położył szczególny nacisk na obudowę – jej wykonanie oraz sam wygląd. Muszę przyznać, że firmie udała się ta sztuka. Na żywo omawiany telefon prezentuje się znakomicie, nie wygląda na przedstawiciela klasy niższej, a wprost przeciwnie. Dla osoby szukającego taniego smartfona o świetnym designie, Alcatel wydaje się być ciekawą propozycją.

Od strony czysto technicznej jest już nieco mniej kolorowo, jednak wciąż porządnie – należy w końcu pamiętać, że jest to urządzenie za około 700 złotych. Mamy bardzo dobry, 5-calowy ekran HD, czterordzeniowy procesor Mediatek MT6737 z 2GB RAM, które pozwalają na całkiem sprawną pracę w codziennym użytkowaniu, choć należy liczyć się z przeciętną wydajnością w grach.

Jeśli chodzi o zalety, warto napisać o skanerze linii papilarnych oraz niezłej jakości dźwięku na słuchawkach. Z drugiej strony akumulator o pojemności 2460 mAh pozwala osiągać przeciętne czasy pracy na jednym ładowaniu, a aparaty trudno uznać za wybitne. Są, pozwalają wykonać całkiem ostre zdjęcie, nagrać jakiś film (maksymalnie jedynie w HD) i nic więcej.

Dla kogo: dla mniej wymagających użytkowników poszukujących ładnego smartfona.

Z pełną recenzją tego modelu zapoznacie się tutaj.

Huawei Y3 II

Chińczycy tworzą urządzenia mobilne z każdego możliwego segmentu, ostatnio wkroczyli również na dobre w segment laptopów. Opisywany teraz low-endowy Y3 II to najlepszy przykład modelu stworzonego dla najmniej wymagających użytkowników, aczkolwiek oferującego wszystko, co tylko może im się przydać. Naturalnie obudowa została w całości wykonana z tworzywa sztucznego przeciętnej jakości. Wielu osobom przypadnie jednak do gustu fakt, że mamy łatwo zdejmowalną tylną klapkę, pod którą znajdziemy wymienną baterię oraz osobne sloty na dwie karty SIM i microSD, co nie jest niestety aż tak często spotykane w smartfonach.

Za niską kwotę otrzymujemy standardowy zestaw. Sam miałem możliwość używać tego telefonu jako mojego głównego przez kilkanaście dni i muszę przyznać, że dla mniej wymagających użytkowników będzie on rozsądnym wyborem. Ekran ma skromne 4,5 cala i niską rozdzielczość 854 x 480 pikseli, a o dostatek mocy obliczeniowej (o ile można użyć tu takiego sformułowania), dba czterordzeniowy Mediatek MT6735M. Niestety, dalej mamy zaledwie 1GB RAM i 8GB pamięci wbudowanej. W tym przypadku korzystanie z kart pamięci jest raczej obligatoryjne, ponieważ po wyjęciu telefonu z pudełka nie zostaje nam zbyt wiele wolnej przestrzeni.

Pozytywnie nastraja obecność automatycznej regulacji podświetlenia wyświetlacza oraz czas pracy – zaskakujący, zważywszy na pojemność baterii. W kwestii multimediów, Huawei Y3 II to typowy budżetowiec. Aparaty są, działają, ale nie można spodziewać się po nich cudów. Podobnie sprawa wygląda z pojedynczym głośnikiem multimedialnym. Na słuchawkach za to telefon daje radę. Moim zdaniem poważną wadą pozostaje również obecność Androida 5.1 Lollipop z EMUI 3.1, podczas gdy w nowych modelach Chińczyków spotkamy już Android 7.0 z EMUI 5.1.

Dla kogo: dla mało wymagających użytkowników, dla osób szukających taniego smartfona z dual SIM lub swojego pierwszego inteligentnego telefonu.

Z pełną recenzją tego modelu zapoznacie się tutaj.

Lenovo K6

Aluminiowa propozycja od chińskiego giganta, która od samego początku legitymuje się świetnym stosunkiem ceny do oferowanych możliwości. Wszystkie modele K6 charakteryzują się metalową obudową unibody. Na żywo wygląda ona przyzwoicie, choć telefon ma tendencję do ślizgania się w dłoni, a obiektyw aparatu głównego nieco wystaje ponad resztę konstrukcji. Minusem jest obecność slotu hybrydowego. Oznacza to, że musimy zdecydować, czy chcemy drugi slot przeznaczyć na kartę microSD czy też drugą kartę SIM – niezbyt lubiane rozwiązane, choć jeszcze do wybaczenia.

Patrząc na dane techniczne, Lenovo K6 robi wrażenie smartfona z niższej półki. Sam miałem do czynienia z nim, jak i jego rodzeństwem: K6 Power oraz K6 Note, i ekran w tych modelach wypada bardzo dobrze. Pięciocalowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości Full HD pozwala na oglądanie filmów w świetnej jakości. Idąc dalej też nie ma się do czego przyczepić. Ośmiordzeniowy Snapdragon 430 z 2GB RAM przekłada się na szybką i płynną pracę, choć nie sposób nie zauważyć, że sporadycznie telefon potrafi zwolnić, a przy grach smartfon może się grzać. Niewątpliwą zaletą K6 pozostaje aktualizacja do Androida 7.0 Nougat (sic!).

Było o oprogramowaniu, to teraz czas na multimedia. Aparaty są niezłe i pozwalają osiągać zadowalające rezultaty, aczkolwiek po zmroku, co nie powinno nikogo dziwić, jakość zdjęć oraz filmów stoi na miernym poziomie. Audio – bardzo dobre, Lenovo pokazało, że można zrobić przystępny cenowo smartfon z dobrą jakością dźwięku na głośniku oraz słuchawkach. Nie bez znaczenia pozostaje skaner linii papilarnych oraz bateria 3000 mAh. Przekłada się ona na zadowalające czasy pracy (bezproblemowo pozwala na półtora, dwa dni pracy), lecz w tym miejscu pragnę wspomnieć o jednym minusie omawianego modelu – do naszej dyspozycji zostaje ledwie 9,65 z 16GB pamięci wbudowanej.

Dla kogo: osób szukających smartfona do multimediów; bardzo dobra, uniwersalna propozycja.

Z pełną recenzją tego modelu zapoznacie się tutaj.

Lenovo Moto G4 Play

Teraz nadszedł czas na smartfon, który teoretycznie niczym się nie wyróżnia, ale w praktyce okazuje się być bardzo porządnym urządzeniem, któremu warto poświęcić uwagę. Pierwsza sprawa to obudowa. Znakomicie leży w dłoni, każdy poradzi sobie z obsługą jedną dłonią, a ponadto oferuje odporność na przypadkowe zachlapania wodą (dla porównania poprzedniczka oferowała pełną wodoodporność). Trudno by było zapomnieć także o osobnych slotach na dwie karty SIM i microSD.

Zastosowane podzespoły bardzo dobrze sprawdzają się na co dzień, niekoniecznie do grania, o czym przekonałem się w trakcie przeprowadzania wnikliwych testów tego modelu. Wyświetlacz IPS o przekątnej 5 cali i rozdzielczości HD prezentuje niezłej jakości obraz. Za realizowanie wszystkich zadań odpowiada leciwy już Snapdragon 410 z 2GB RAM, jednak w tym przypadku mamy czystego Androida z kilkoma funkcjami Moto, takimi jak powiadomienia na wygaszonym ekranie (bardzo pomocne), który nie stawia wielkich wymagań. Gdyby tego było mało, G4 Play zostanie zaktualizowany do Nougata.

Niezła jakość rozmów, przyzwoity czas pracy i akceptowalne aparaty – Lenovo stworzyło smartfon z niskiej półki, któremu trudno wytknąć poważne wady. Owszem, jakość zdjęć nocnych powinna być lepsza, wydajność mogłaby stać na wyższym poziomie, a czas ładowania powinien być krótszy. Jednak w ogólnym rozrachunku wypada na szkolną czwórkę z plusem, jak na budżetowca. W sumie rozsądny wybór z dual SIM, jeżeli nie stawiacie przed telefonem zbyt wygórowanych wymagań.

Dla kogo: osób szukających taniego smartfona z dual SIM, minimalistycznego telefonu do codziennego używania, wielbicieli czystego Androida.

Z pełną recenzją tego modelu zapoznacie się tutaj.

TP-LINK Neffos C5

Firma znana szerszej publiczności przede wszystkim z routerów WiFi, postanowiła jakiś czas temu wkroczyć na rynek smartfonów z interesującą rodziną produktów C5. Zajmiemy się teraz jednym z jej przedstawicieli. Na start wypada napisać kilka słów na temat jakości zastosowanych materiałów, w tym przypadku plastiku, ich spasowaniu oraz wyglądzie – w każdej z tych kategorii Neffos prezentuje się dobrze. Co ciekawsze, możemy w każdej chwili wymienić baterię, a sloty na dwie karty SIM i microSD są osobne.

Niska cena widoczna jest w zastosowanych podzespołach. Czterordzeniowy Mediatek MT6735 i 2GB RAM to minimum, które spełnia pokładane w nim nadzieje i telefon działa bez większych zastrzeżeń, niestety pod kontrolą starszego Androida 5.1 Lollpop. Wyświetlacz 5″ natomiast legitymuje się rozdzielczością HD. Nie oferuje rewelacyjnej jakości, ale wyróżnia się wysoką jasnością maksymalną, bardzo przydatną w pełnym słońcu na dworze. W przypadku telefonu istotną rolę odgrywa również zaplecze komunikacyjne. Mamy LTE, WiFi, Bluetooth i GPS, jednak warto pamiętać, że ten ostatni nie działa najlepiej.

Aparaty 8 i 5 Mpix nie pozwalają na zbyt wiele, choć przy odrobinie szczęścia pozwalają wykonać niezłe fotografie. Kiepsko wypada za to głośnik multimedialny. Tutaj nadrabia nieco jakość muzyki na słuchawkach, która jest w zupełności wystarczająca. Niestety, całokształt zaburza nieco bateria 2200 mAh. Neffos C5 to smartfon o miernym czasie pracy i zazwyczaj czasy na włączonym ekranie będą oscylować na poziomie 3-3,5 godziny (mniej niż dzień pracy) i moim zdaniem ten element to jego największa wada, aczkolwiek nie tak odczuwalna, kiedy mamy powerbank.

Dla kogo: dla osób chcących taniego smartfona z dual SIM, atrakcyjny cenowo i porządny telefon.

Z pełną recenzją tego modelu zapoznacie się tutaj.

Xiaomi Redmi 4A

W zestawieniu nie mogło zabraknąć nad wyraz interesującego smartfona od kultowej chińskiej firmy. O ile w wyższych segmentach, Xiaomi ma wielu równie dobrych rywali, o tyle na niskiej półce Redmi 4A to absolutna czołówka i niewiele modeli może się z nim równać. Do wykonania jego obudowy użyto dobrego jakościowo plastiku. Jakość wykonania, ergonomia – bardzo dobra, a w tym wszystkim nie zabrakło diody powiadomień oraz portu podczerwieni (irda). Jednak w tej beczce miodu jest też łyżka dziegciu. Slot mamy hybrydowy i wybieramy, czy wolimy używać karty microSD czy też dual SIM.

W codziennej pracy Redmi 4A radzi sobie zadowalająco i nawet w grach Snapdragon 425 z Adreno 308 oraz 2GB RAM oferuje zadowalające osiągi, 5-calowy ekran z kolei zapewnia niezłe odwzorowanie barw, bardzo dobrą widoczność w każdych warunkach oraz przyzwoite kąty widzenia. Idąc dalej, w sprzedaży mamy do wyboru wersje z 16 lub z 32GB pamięci wbudowanej. Od strony software’u Xiaomi oferuje Androida 6.0.1 Marshmallow z MIUI 8.

Redmi ma aparaty, które działają w zupełności zadowalająco, choć 4A brakuje sporo do poziomu niektórych nieco droższych „średniaków”. Jednak jak na low-end, jest bardzo dobrze. Chińczycy zadbali, aby nie było zbyt kolorowo i zamontowany głośnik gra poniżej przeciętnej, ale przynajmniej na wyjściu słuchawkowym model ten spełnia pokładane w nim nadzieje. Na koniec pozostał temat akumulatora. 3120 mAh to słuszna pojemność i rzeczywiście smartfon działa całkiem długo z dala od ładowarki – półtora dnia pracy dla niego to żadne wyzwanie.

Dla kogo: osób szukających kompaktowego smartfona, telefonu z dual SIM, chcących spróbować czegoś od Xiaomi.

Z pełną recenzją tego modelu zapoznacie się tutaj.

MyPhone City

W niniejszym zestawieniu postanowiłem wspomnieć również o najnowszym smartfonie polskiej firmy, który cechuje się świetnym stosunkiem ceny do oferowanych możliwości. Za 559 złotych możemy kupić telefon z całkiem niezłą specyfikacją, o czym pisaliśmy tutaj. Ponadto został on wyposażony w skaner linii papilarnych, dual SIM, a w przedsprzedaży razem z nim otrzymacie smartband myPhone SmartFit.

Z racji tego, że urządzenie dopiero debiutuje na polskim rynku, trudno na chwilę obecną napisać cokolwiek więcej na jego temat. To jednak niebawem sprawdzimy w naszym teście – testowa sztuka niebawem ma u nas zawitać!


Alcatel Shine Lite

Huawei Y3 II

Lenovo K6

Lenovo Moto G4 Play

TP-Link Neffos C5

Xiaomi Redmi 4A

Ekran

5″ IPS

HD (294 ppi)

4,5″ TFT LCD

FWVGA (218 ppi)

5″ IPS

Full HD (441 ppi)

5″ IPS

HD (294 ppi)

5″

HD (294 ppi)

5″ IPS

HD (294 ppi)

Procesor

Mediatek MT6737

4xARM Cortex A53 1,3GHz

Mediatek MT6735M

4xARM Cortex A53 1GHz

Qualcomm Snapdragon 430

8xARM Cortex A53 1,4GHz

Qualcomm Snapdragon 410

4xARM Cortex A53 1,2GHz

Mediatek MT6735

4xARM Cortex A53 1,3GHz

Qualcomm Snapdragon 425

4xARM Cortex A53 1,6GHz

Układ
graficzny

 ARM Mali T720MP2

 ARM Mali T720MP2

 Adreno 505

 Adreno 306

 ARM Mali T720MP2

 Adreno 308

System
operacyjny

 Android 6.0

 Android 5.1 z EMUI 3.1

 Android 6.0 z Vibe UI

(aktualizacja do 7.0 Nougat)

 Android 6.0 

(aktualizacja do 7.0 Nougat)

 Android 5.1 

 Android 6.0.1 z MIUI 8.1

RAM

2GB

1GB

2GB

2GB

2GB

2GB

Pamięć
wbudowana

16GB
(dostępne
ok. 10,5GB)

8GB
(dostępne
ok. 2,62GB)

16GB
(dostępne
ok. 9,65GB)

16GB
(dostępne
ok. 10,5GB)

16GB
(dostępne
ok. 9,65GB)

16GB
(dostępne
ok. 9,91GB)

Slot kart
microSD

tak

tak

tak (hybrydowy)

tak

tak

tak (hybrydowy)

LTE

tak

tak

tak

tak

tak

tak

NFC

brak

brak

brak

brak

brak

brak

Dual SIM

 brak

 tak (standby)

 tak (standby)

tak (standby)

 tak (standby)

 tak (standby)

Bateria

 2460 mAh

 2100 mAh

 3000 mAh

 2800 mAh

 2200 mAh

 3120 mAh

Aparat
główny

 13 Mpix

f/2.2

dioda

 5 Mpix

dioda

 13 Mpix

dioda

 8 Mpix

f/2.2

dioda

 8 Mpix

dioda

 13 Mpix

dioda

Kamerka

 5 Mpix

 2 Mpix

 8 Mpix

 5 Mpix

 5 Mpix

 5 Mpix

Wymiary

 141,5 x
71,2 x
7,45 mm

 134,18 x
66,7 x
9,9 mm

 141,9 x
70,3 x
8,2 mm

 145 x
72 x
8,95 – 9,9 mm

 144 x
72 x
8,8 mm

 139,6 x
70,5 x
8,5 mm

Waga

 156 g

 151 g

 140 g

 137 g

 141 g

 132 g

Cena

 699 złotych

349 złotych

699 złotych

599 złotych

449 złotych

 599 złotych

A Waszym zdaniem, który smartfon jest najciekawszy w kwocie do 700 złotych? Zgadzacie się z powyższymi typami, a może macie inne?

Komentarze

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona