Asus Zenfone 4

Poznaj niezwykły aparat w Huawei P10

Mówiąc „Huawei” na myśl przychodzą mi trzy rzeczy: flagowce we wcale nie-flagowych cenach, interfejs EMUI naszpikowany przydatnymi funkcjami do granic możliwości (jestem przekonana, że do wielu jeszcze nie dotarliście!) oraz podwójny aparat, powstały przy współpracy z firmą Leica. I to właśnie jemu poświęcę dziś sporo uwagi – bo zdecydowanie jej wymaga.

Na początku skupmy się na trzech najważniejszych trybach, które znajdziemy w tym smartfonie. Bo choć jest ich sporo, to właśnie te trzy przeze mnie wybrane zasługują na największą uwagę. Z trybem portretowym, od którego zaczniemy, na czele.

Tryb portretowy

Profesjonalnie rozmyte tło i odpowiednio wyeksponowana twarz, słowem – portret – z poziomu smartfona? Jeszcze do niedawna wydawało się to nieosiągalne. Tymczasem P10 i jego tryb portretowy udowadnia, że flagowiec Huawei świetnie sprawdza się w fotografowaniu osób. Co ważne, mowa jest zarówno o głównym, jak i frontowym aparacie.

Zastosowane w aparacie algorytmy odpowiadają za efekt rozmycia wokół twarzy i sylwetki fotografowanej osoby, natomiast tryb upiększania umożliwia usunięcie z twarzy niedoskonałości (w obszernej skali 1-10). Efekty są, jak na smartfon, ponadprzeciętne – mając w rękach Huawei P10 koniecznie spróbujcie zrobić sobie lub komuś zdjęcie z użyciem trybu profesjonalnego – będziecie pozytywnie zaskoczeni jego możliwościami.

Skoro Leica, to i świetny tryb monochromatyczny

Znakiem rozpoznawczym firmy Leica są rewelacyjne zdjęcia czarno-białe, zatem nie mogło zabraknąć w smartfonach P10 i P10 Plus odpowiedniego trybu monochromatycznego. Wszystko dzięki zastosowaniu dwóch matryc – jednej kolorowej, drugiej – czarno-białej. Zdjęcia czarno-białe docenicie głównie podczas fotografowania zabytkowej architektury, ale również na koncertach, podczas których światła tworzą niepowtarzalną aurę – w kolorze wygląda to świetnie, ale dopiero monochromatyczne ujęcia pokazują prawdziwy klimat tych chwil. Co najbardziej istotne, zdjęcia te charakteryzują się niesamowitą szczegółowością, dzięki czemu nic nie umknie Waszej uwadze.

Tryb nocny kładzie konkurencję na łopatki

Mój prywatny faworyt w smartfonach Huawei od wielu długich miesięcy to rewelacyjny (nie boję się tego słowa: rewelacyjny!) tryb nocny. Wystarczy najprostszy statyw i uruchomienie rzeczonego trybu, by po chwili móc się cieszyć zdjęciami nocnych scenerii, o których mogą pomarzyć amatorzy, niemający pojęcia o fotografowaniu nocą.

Tryb nocny w smartfonach Huawei pozwala laikom zrobić zdjęcia, których nie powstydziłby się profesjonalny fotograf. Wszystkie parametry, łącznie z czasem naświetlania, dobiera automatycznie pod fotografowany obiekt i warunki oświetleniowe, dzięki czemu uzyskiwane efekty naprawdę cieszą oko – na mnie do tej pory tryb nocny robi wrażenie, a przez moje ręce przeszło już gros smartfonów konkurencji. Żaden, naprawdę żaden inny producent, nie ma tak dopracowanego trybu nocnego.

A skoro znacie już trzy najważniejsze tryby dostępne w Huawei P10 (oczywiście tuż obok trybu profesjonalnego), zwrócę Waszą uwagę jeszcze na trzy rzeczy, o istnieniu których mogliście nie wiedzieć lub do nich po prostu nie dotrzeć, a które bardzo ułatwiają korzystanie z aparatu w smartfonach Huawei.

Szybkie uruchamianie aparatu? Tak, jest coś takiego

Aparat można uruchomić na kilka sposobów. Jestem jednak przekonana, że najczęściej, aby z niego skorzystać, najpierw odblokowujecie telefon, by następnie tapnąć w ikonę aparatu, która dopiero wtedy przeniesie nas do odpowiedniej aplikacji. Trwa to dość długo, a zaraz udowodnię Wam, że można szybciej! Bo to często czas jest istotny, gdy chcemy zrobić zdjęcie dziecka robiącego akurat śmieszne miny czy przejeżdżającego rzadkiego samochodu z lat 70-tych. Jak zatem uruchomić aparat szybciej? Są dwa sposoby.

Pierwszym, też wcale nie najszybszym, jest wybudzenie telefonu (naciśnięcie włącznika) i z poziomu ekranu blokady przesunięcie ikony aparatu do góry. A teraz sposób ostatni, faktycznie najszybszy: gdy telefon jest zablokowany, wystarczy dwukrotnie nacisnąć klawisz ściszania głośności, by aparat włączył się w mgnieniu oka. Tu warto wspomnieć, że w ustawieniach możemy zdecydować, czy telefon automatycznie ma zrobić zdjęcie tuż po włączeniu aparatu czy tylko go uruchomić.

Przycisk głośności? Tak, też można go pożytecznie wykorzystać!

Przed chwilą udowodniłam Wam, że przycisk głośności można pożytecznie wykorzystać do włączenia aparatu. Okazuje się jednak, że już z poziomu samej aplikacji aparatu ma on kolejne zastosowania, o których również mogliście nie słyszeć. W ustawieniach bowiem mamy możliwość zdefiniowania funkcji przycisku głośności – można za jego pomocą robić zdjęcia (wtedy działa jak przycisk migawki) lub ustawiać ostrość manualnie, bez przestawiania trybu aparatu z automatycznego na profesjonalny. Mała rzecz, o której warto wiedzieć.

Migawka – nie tylko dotykiem. Wykrywanie uśmiechu i sterowanie dźwiękiem

Między wierszami mogliście wyczytać, że zdjęcie można zrobić za pomocą przycisku migawki na ekranie lub wykorzystując do tego przycisk ściszania głośności. Ale są jeszcze dwie inne możliwości. Pierwszą jest opcja wykrywania uśmiechu, drugą natomiast – głosowa – wystarczy powiedzieć „cheese”, by telefon automatycznie wykonał zdjęcie. Proste, szybkie i intuicyjne rozwiązanie.

Nawiązując współpracę z firmą Leica, Huawei wyraźnie pokazał kierunek rozwoju swoich smartfonów. Mam wielką nadzieję, że współpraca zapoczątkowana w modelu P9, a kontynuowana w P10, będzie ewoluowała, dzięki czemu w nieodległej przyszłości będziemy mieli do czynienia z jeszcze lepszymi możliwościami fotograficznymi w smartfonach Huawei.

Bo już są one bardzo dobre. A apetyt rośnie przecież w miarę jedzenia.

Wpis powstał przy współpracy z Huawei

Polecamy również

Recenzja Huawei P10

Komentarze

  • Technologiczny Łukasz

    Zdjęcia w trybie monochromatycznym wychodzą rewelacyjnie, to jest to samo co filtr czarno-biały

    A jeżeli chodzi o EMUI to do wielu funkcji dotarłem, niektóre tak ukryte, że hoho. Ciekaw jestem czy to już wszystkie funkcje ;)
    Kasia -nakładka Huawei nie ma przede mną tajemnic. To co tu opisałaś może się przydać mniej zaawansowanym użytkowników i popieram takie poduczanie

    • W ogóle mam w planach szereg poradników dla laików, takich od naprawdę najprostszych rzeczy, ale nie mam kiedy się za to zabrać :(

      • Technologiczny Łukasz

        Zawsze zabiegana, po nocach nie śpisz, ciągle coś tworzysz. Na odpoczynek i inną pracę brak czasu.
        A te poradniki to dla Huawei tylko?

        • Nie, zdecydowanie ogólne, na pewno nie poświęcone jednemu producentowi.

          (to się pracoholizm nazywa…)

          • Technologiczny Łukasz

            A o tym, że jesteś pracoholiczką (jeżeli dobrze odmieniam) to już wiadomo od dawna, w swoich Vlogach często o tym wspominasz
            Niezależnie od tego gdzie jesteś pracujesz.

          • Lubię to, co robię. A to chyba najważniejsze!

  • Uuuu … czyżby konstruktywna krytyka nie jest tu mile widziana?

    • Każdy, powtarzam KAŻDY komentarz zawierający link, musi przejść moderację.

  • “Efekty są, jak na smartfon, ponadprzeciętne” – to wtrącenie jest tu bardzo istotne :)

    • Z mojego doświadczenia wynika, że “ponadprzeciętne” to są w iPhonie 7+, choć i tam algorytmy odcinające tło od pierwszego planu gubią się dosyć często (ale nie tak drastycznie tak na tym przykładowym zdjęciu z P10).

      • Technologiczny Łukasz

        Oj czepiasz się drobnostki

        • To nie są drobnostki … po prostu mam porównanie, np> => http://i.imgur.com/sjTx9gm.jpg

          • Na produktach tryb portretowy w P10 (lub bardziej odpowiedni do tego – tryb małej przysłony), też radzi sobie lepiej niż na osobach. Proponowałabym zatem, dla zachowania odpowiednich warunków porównawczych, wrzucić tu portret, nie kubek ani inny przedmiot.

          • iPhone’a już dawno nie mam, ale jak znajdę coś w archiwum to zapodam.

          • No dodałem – 3 godziny temu … dalej czeka na akceptację?

          • Piko5552

            Nie chcę nic mówić, ale gdyby kubek miał długie, powiewające na wietrze włosy… To też by wyszła z tego klapa.

          • Adam

            To są dwa zupełnie różne efekty. Tutaj nie ma rozmycia tylko jest w nomenklaturze fotograficznej otwarta przesłona i dzięki temu jest mała głębia ostrości. Przy zamkniętej przesłonie głębia ostrości byłaby pełniejsza.
            W P9 to jest zwykły efekt programowy powodujący rozmazanie tła wokół wykrytej twarzy.

      • Prawda jest taka, że nie spotkałam jeszcze smartfona, który poradziłby sobie idealnie z tym zadaniem. Albo coś jest wycięte za bardzo, albo za mało. Niezależnie od marki, o której mówimy.

        • Rob

          Do tego, aby wykonać przyzwoicie takie programowe rozmycie tła, z jednoczesnym zachowaniem naturalności fryzury, to potrzeba ogarniętego grafika i trochę ręcznej pracy w PS-sie, czy też Gimpie, albo po prostu byle aparatu kompaktowego z manualnym trybem i możemy sobie odcinać tło do woli i naturalnie.
          Żaden automat tego nie wyszparuje na przyzwoitym poziomie, no chyba że będziemy rozmywać greenbox-a w tle. ;)

  • namek

    mialem wlasnie o tym wspomniec ;0 TRAGEDIA!

    • Technologiczny Łukasz

      Raczej nie, jak dla mnie efekt bardzo OK

      • Narcyzm czy megalomania?

        Bardzo fajnie, że tradycyjnie sam sobie “plusujesz” komentarze. Mnie to zalatuje jakimś zakompleksieniem.

        • Technologiczny Łukasz

          Niech Ci zalatuje, ale jak coś to nie mam żadnego “zaplusowanego” dla siebie komentarza.

  • Rob

    Pani Kasiu naprawdę, nie lepiej wrzucić taki artykuł sponsorowany przygotowany przez zleceniodawcę i nie narażać na krytykę własnej osoby?
    Przecież wszyscy rozumiemy, że zarabiać trzeba, ale slogany naprawdę moim zdaniem lepiej zostawić marketingowcom firmy.
    Bez urazy i obiecuję ;) , że będę się starał pomijać takie wpisy, aby mnie nie korciło do wytykania paluchami, a dobrze wiemy że potrafię być upierdliwy. ;) :)

  • neo

    Z powyzszych podobają mi się tylko te zrobione w trybie monochromatycznym.

  • Marek

    Jak sobie robie selfi P10 z upiekszaniem to zawsze wychodzi mi Lewandowski ;-)

  • Konjo

    Flagowce w nie flagowych cenach, autor lubi bzdury pisac i to nie pierwszy raz .2700 za p10 i 3300 za p10 plus to niby co przystępna cena. Chyba przestanę to czytać poprostu, bo poziom tych artykułów jest co raz gorszy, nie licząc błędów w pisowni w każdym z nich, co obrazuje niedbale i niechlujne podejście autora.

    • olg

      I napewno to twój ostatni kometarz

    • Adam

      To nara

  • Toć

    Uważam jednak, że ciekawsze efekty daje aparat szerokokątny, tak jak w LG g5 czy g6. Rozmycie tła, czy monochromatyczne zdjęcia, można dzięki obróbce rawów uzyskać , ale szerokiego kąta w jednym zdjęciu już nie.

  • Marcin

    Kurde, ja myśląc Huawei myślę bardzo dobre wykonanie, bardzo słaby soft i niepotrzebne pomieszanie z Honorem

    • Gienek

      Dla mnie odwrotnie: soft w porządku, wykonanie to kpina: brak Gorilla Glass (czy jakiegoś innego sensownego zabezpieczenia) w większości urządzeń, których najważniejszą częścią użytkową jest ekran jest tyleż zabawne, co absurdalne.

      • Michał Kubiak

        Zabawny to jest brak warstwy oleofobowej w niektórych słuchawkach, a jeszcze śmieszniejsze próby tłumaczenia Huawei dlaczego :)

  • Gadget

    Artykuł sponsorowany… Aparat dobry nic poza tym… No i bolesna prawda jest taka że Samsungowi S8 do pięt nie dorasta!! Miałem obydwie słuchawki i wiem co piszę… Zaskoczyć może dopiero nadchodzący iPhone, ale to pożyjemy i zobaczymy.

  • Poke Moon

    Czy tylko mi się wydaje że w p10 i honor 8 pro aparat robi gorsze zdjęcia przy słabym świetle? Mam honora 8 i zdjęcia z ręki nie są tak sztucznie rozświetlane i nie mają aż tyle szumów wg mnie jak w recenzjach najnowszych modeli…ponadto tryb nocny – nie jestem pewnien czy nie ma za dużo szumów.
    Odnoszę wrażenie że ogólnie zdjęcia są jakoś dziwnie wyostrzanie przez co jest więcej ziarna..ale to tylko moje spostrzeżenia.

  • Samuraj

    Faktycznie wytyki niektórych są tutaj słuszne. Na prawdę Kasiu te zdjęcia które dołączyłaś do dowodów jakoby algorytm robił bokeh są po prostu jego antyreklamą.
    Sam się bawię w P10 tym trybem i efekty są o niebo lepsze.

  • pepe444

    1. Ten komputerowy efekt rozmytego tła jest tylko komputerowy, rezultat jest marny, jak już ktoś niżej zauważył. A nawet bardziej niż marny, jakby ktoś rozsmarował tło w Photoshopie, nie bardzo dbając co jest tłem, a co fotografowanym obiektem. Nie warte ani złotówki, tak samo albo lepiej można to zrobić np. w programiku Snapseed.

    2. Tutaj jest napisane, że aparat zrobiono “we współpracy z firmą Leica”, co nic nie znaczy, ale Huawei trąbi wszędzie, że w jego telefonach jest “Leica camera”, co sugeruje produkt firmy Leica. Tymczasem jest to jakiś tani aparacik, z firmą Leica nie ma nic wspólnego, może ktoś zrobił jakieś “telefoniczne konsultacje” z (byłym) pracownikiem firmy Leica i tyle.

    3. Świetny tryb monochromatyczny, taki sam świetny, jakby wziąć kolorowe zdjęcie z mojego LG G2 i w Snapseed dać nasycenie kolorów na zero, a trochę podkręcić “Ambiance”. Nic, za co warto by dodatkowo zapłacić, bajer dla ciemniaków, którzy chcą się poczuć “artystami”. Kupcie sobie Smienę albo Zorkę i będziedzie bardziej hipsterscy :)

    4. Szybkie uruchamianie aparatu, w moim zabytkowym G2 można uruchomić aparat przyciskiem głośności, bez odblokowywania telefonu. Tutaj jest jeszcze szybciej? Chyba nie, więc o czym tu pisać, skoro to nic nowego.

    5. Przycisk głośności – wiele programów do robienia zdjęć ma możliwość konfiguracji tego przycisku, np. Snapseed Camera, więc co to za rewelacja, że tu też coś można. Nic, za co warto by dodatkowo zapłacić.

    Ogólnie, to taka sztucznie pompowana “rewelacja”, od firmy, która chyba przoduje w bezczelnych oszustwach marketingowych (np. zdjęcia robione profesjonalnym Canonem i pokazywane w reklamach, jako selfie zrobione nowym telefonem).

    Niemniej, ten fajansiarski efekt rozmytego tła to dla mnie numer jeden, pogrąża tego superackiego telefona na maksa :)

    • pepe444

      A ten tryb nocny, który “kładzie konkurencję”, to efekt odszumiania i wygładzania na maksa. Aż wszystko robi się takie gładkie, jak plastikowe.

      • Poke Moon

        Matko jakie Ty głupoty piszesz! Widać że chyba nie masz pojęcia jak ten tryb działa!
        Opiera się on na długim czasie naświetlania, co oznacza że rzeczy które się poruszają zostaną wygładzone – tak samo jak światła samochodów które utworzą linie świetlną. wydobywa to o wiele więcej detali z ciemnych miejsc i sprawia iż zdjęcie ma o wiele więcej światła a także minimalną ilość szumów… W przypadku długiego czasu naświetlania nawet w profesjonalnym aparacie, uzyskałbyś ten sam efekt…”wygładza” ruchome powierzchnie.

        • pepe444

          Ty jesteś na prowizji od firmy 华为, że robisz tu za ich adwokata? Nie chodzi o zdjęcia ruchomych obiektów, tylko statyczne, np. płyty chodnikowe czy ściany wyglądają jak plastikowe. Nie mówię, że to źle wygląda, tylko widać, że to żadna zaleta aparatu, mocna obróbka zdjęcia i nic więcej.

          • Adam

            Odsyłam do testów tego aparatu na YT… Jeden z lepszych aparatów.
            Równie dobrze można zapytać czy ktoś płaci Ci za hejt

          • Poke Moon

            Nie jestem ich adwokatem, natomiast znam ludzi którzy zajmują się profesjonalnie fotografią i w przeciwieństwie do Ciebie rozumiem takie pojęcia jak długi czas naświetlania, a co za tym idzie wiem jaki efekt się tym uzyskuje … Nie wydaje mi się że aż tak trudno jest sobie wyobrazić jak będzie wyglądało zdjęcie gdy do aparatu przez np 30 sek będzie wpadać światło i będą rejestrowane szczegóły…zawsze w takim przypadku, nie ważne czy to będzie profesjonalny aparat, czy też telefon zdjęcia będą bardziej sterylne i plastyczne. po Twojej pierwszej wypowiedzi widać że jesteś zapatrzony w swój telefon i zamknięty na cokolwiek innego, łatwo Ci przychodzi hejt, mimo iż nie rozumiesz o czym piszesz.

          • Poke Moon

            Ostatnia rzecz:
            “mocna obróbka zdjęcia i nic więcej” – zrób zdjęcie “z ręki” bez długiego naświetlania swoim g2 czy tam jakimś innym telefonem i obrób to zdjęcie tak żeby nagle stało się tak czyste i szczegółowe.
            Wtedy uwierzę że to tylko ” mocno obrobione” zdjęcie.

    • Poke Moon

      Nie zgodzę się – w większości to nie są rzeczy za które musisz więcej zapłacić, tylko udogodnienia producenta które wprowadził w sofcie. po za tym artykuł informuje ludzi którzy nie lubią, nie umieją zagłębić się w oprogramowaniu.
      Mała głębia ostrości jest fajnym bajerem i często działa dobrze – tylko trzeba go używać z głową, gdyż wiadomo że automatyczny efekt podczas robienia zdjęcia pewnych rzeczy nie przeskoczy. Po za tym jak umiejętnie się wykorzystuje dane udogodnienia, nie trzeba potem paprać się w obróbce zdjęć w programach, tylko od razy je użyć – wstawić na portale społecznościowe itd… trochę hejt dla hejtu.

      • Rob

        Miałem nie być upierdliwy i nie wypominać, ale co byście nie pisali, to akurat pepe444 ma racje w każdym punkcie. Wszystkie zetki od sony mają szybkie uruchomienie z zablokowanego telefonu przyciskiem aparatu, który służy dokładnie tak samo jak w aparatach do łapania ostrości i jak ktoś jest miłośnikiem cyfrowego zoom-u, to może używać przycisków głośności.
        Akurat soniakami można cykać fotki tak jak prawdziwymi aparatami i to nawet na zalanym ekranie, z użyciem tylko przycisków.

        Dlatego właśnie że mamy jakieś pojęcie o fotografii nie przyjmujemy do wiadomości, że fotki z tak konstruowanych dziś smartfonów mogą być bardzo dobre.
        Wszyscy montują takie same mikromatryce i szkiełka zwane szumnie obiektywami i nagle jeden z telefonów robi jakieś szczególnie wyróżniające się fotki?
        Nie, to tylko algorytmy. Ten trochę bardziej usunie szumy, tamten wyostrzy i potem rozmyje, itp, itd. Nocne fotki mogą mieć swój urok akwareli, co nie zmienia faktu b.mocnej ingerencji programowej która to rysuje te fotki jakby na nowo. ;)
        Napisy na obudowach to sobie mogą wygrawerować wszystkich największych marek foto, a i tak dla myślących nic to nie zmienia. Amen.

  • pepe444

    Na czym polegała “współpraca z Huawei” przy tworzeniu tego artykułu? Nie widzę tu jakichś bardzo zaawansowanych treści technicznych, które by wymagały merytorycznego wsparcia tak dużej firmy.

    • Alfer

      Kasa -> Kasia ;)

  • olg

    Miłego dnia

  • ja

    reklama … jedynie mogę Klawitera słuchac :)

    • nie widzę nic złego w publikowaniu >>oznaczonych<< wpisów sponsorowanych :)

  • Samuraj

    Głupie pytanie ale jak w P10 (może ogólnie w EMUI) ustawić datę okresu rozliczeniowego transmisji danych ?

    • Dobre pytanie. Szukam i nie widzę. Ale znowu niemożliwe, żeby się nie dało…

      • Samuraj

        Udało się coś namierzyć ? Masz większą siłę przebicia więc proszę skonsultuj to ze znajomymi z Huawei.

  • kris

    Pani Katarzyno kiedys test p10 plus? Pozdrawiam

  • Damian R

    “Tryb nocny w smartfonach Huawei pozwala laikom zrobić zdjęcia, których nie powstydziłby się profesjonalny fotograf. ” Foto amator zrobi lepsze zdjęcie w nocy niż to co da automatyka. Moim zdaniem niepotrzebne jest wciskanie tego typu tekstów przy testach aparatów w smartfonach bo późnej taki jeden z drugim “Kowalskim” wywali 3 tysiące na telefon i będzie ogromne rozczarowanie, że jak to aparat miał robić “profesjonalne” zdjęcia a tu taka lipa.

  • Riddo

    ewidentnie oplacony artykul. szczegolnie ze poza apartatem to P10 nic nie ma. na dodatek jeszcze jest zamieszanie z podzespolami

  • Dzieciak

    Pani Kasiu, to wstyd pisać o fotografii, nie posiadając żadnej wiedzy na ten temat.

  • PW

    Super algorytmy przestawiły na jednym ze zdjęc kawał dachu ;)

  • Dawid

    Artykuł sponsorowany, więc czego się dziwisz? Trzeba było jednak zmienić tło lub modela/modelkę bo faktycznie wtopa. Co więcej, tylko naiwniacy myślą, że Huawei tworzy z Leicą aparaty.

Komputronik Dell Gaming
Elastyczny Hosting dostarcza dhosting.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona