Ważne

Recenzja LG K10 2017 – smartfona, który w tym roku powalczy o tytuł najpopularniejszego średniaka

Zaprawdę powiada Wam: LG K10 2017 to jeden z tych smartfonów, które będą walczyć o tytuł najpopularniejszego średniaka bieżącego roku. Na pewno w ofertach operatorskich będzie cieszył się ogromną popularnością, a i na wolnym rynku, niebawem, gdy jego cena spadnie, również powinien znaleźć sporo zwolenników. Spędziłam z nim ostatnie dwa tygodnie i muszę przyznać, że to naprawdę udany telefon (choć, jak w każdym przypadku, nie obeszło się bez wad). Tak, też się dziwię, że piszę te słowa – bo jakoś nigdy z LG nie było mi po drodze. A tu proszę, miłe zaskoczenie.

Parametry techniczne LG K10 2017:

  • wyświetlacz 5,3” o rozdzielczości 1280 x 720 pikseli,
  • ośmiordzeniowy procesor Mediatek MT6750 1,5GHz z Mali-T860 MP2,
  • 2GB RAM,
  • Android 7.0 Nougat,
  • 16GB pamięci wewnętrznej,
  • aparat 13 Mpix f/2.2,
  • kamerka 5 Mpix f/2.2, szeroki kąt 120°,
  • LTE,
  • GPS,
  • WiFi 802.11 a/b/g/n,
  • Bluetooth 4.2,
  • NFC,
  • akumulator o pojemności 2800 mAh,
  • slot kart microSD,
  • port microUSB,
  • 3.5 mm jack audio,
  • wymiary: 148,7 x 75,3 x 7,9 mm,
  • waga: 142 g.

Cena LG K10 2017 w momencie publikacji recenzji: 849 złotych w wersji z dual SIM; testowa wersja była single-SIM-em

LG K10 pierwszej generacji zadebiutował w naszym kraju na początku zeszłego roku – wtedy trzeba było za niego zapłacić 899 złotych. Jego nowsza wersja, oznaczona jako K10 2017, wejdzie do sprzedaży na wolnym rynku w Polsce już jutro, dokładnie 10 marca, i choć początkowo jego cena miała wynosić tyle samo, co poprzednika w momencie premiery, ostatecznie będzie dostępny za 849 złotych. Będzie zatem tańszy niż pierwsza generacja mimo tego, że jest ciekawszy pod względem parametrów. Zapraszam Was dziś do zapoznania się z recenzją LG K10 2017.

Wideorecenzja LG K10 2017

Wzornictwo, jakość wykonania

„Plastic – fantastic” można by powiedzieć o obudowie LG K10 2017, która w całości wykonana została z tworzywa sztucznego. Ale czy przez to jego wzornictwo jest nudne? Nie do końca. W mojej wersji kolorystycznej, tj. czarnej, LG postawiło na miedziane wstawki (elementy krawędzi, obramowanie obiektywu aparatu), dzięki czemu całość prezentuje się przyjemniej dla oka, niż gdybyśmy mieli do czynienia z jednolitym kolorem. Tylna klapka jest zdejmowalna i, co najważniejsze, daje nam możliwość swobodnej wymiany baterii. Pod obudową znajdziemy też gniazdo kart nanoSIM oraz microSD. Sama klapka jest giętka i podatna na zbieranie odcisków palców. W dłuższej perspektywie może się również rysować i to wiem niestety z własnego doświadczenia – nie wiedzieć kiedy na obudowie mojego testowego egzemplarza pojawiła się sporej długości rysa (wyprzedzając pytania: nie, nie sprawdzałam odporności obudowy na kontakt z nożem, choć mogłoby się tak wydawać). Ale dzięki temu, że jest demontowalna, można ją w każdej chwili wymienić, co sprawi, że telefon będzie wyglądał jak nowy.

W przypadku K10 2017 jednej rzeczy nie rozumiem – K10 2017 względem K10 jest… nieco cięższy (142 vs 140 g), ale i większy – 148,7 x 75,3 x 7,9 mm vs 146,6 x 74,8 x 8,8 mm, a raczej przyzwyczailiśmy się do tego, że nowsze modele są lżejsze, mniejsze czy smuklejsze (akurat w tym przypadku to ostatnie ma zastosowanie – o 0,7 mm). Mimo wszystko LG K10 2017 nieźle leży w dłoni, choć bez manewrowaniem telefonem nie ma szans, by dosięgnąć kciukiem ku lewemu górnemu rogowi ekranu, czyli pierwszemu rzędowi ikon.

Szybki rzut oka na krawędzie. Prawa jest pusta – znajdziemy tu jedynie otwór służący do podważenia obudowy, natomiast na lewej umieszczone zostały przyciski do regulacji głośności (w poprzedniku były z tyłu). Na górnej krawędzi mamy tylko mikrofon, natomiast na dolnej – port microUSB, drugi mikrofon oraz 3.5 mm jack audio.

Patrząc na tył telefonu w oczy rzuca się obiektyw aparatu z pojedynczą diodą doświetlającą, nieco niżej – włącznik, który w polskiej wersji LG K10 2017 nie ma czytnika linii papilarnych (na wybranych rynkach skaner jest obecny), natomiast na dole – niewielki głośnik.

Front to w większości tafla 5,3-calowego ekranu. Nad nim swe miejsce znalazła kamerka do selfie i wideokonferencji, czujnik światła oraz głośnik do rozmów telefonicznych. W mojej opinii brakuje tu diody powiadomień – niedrogi dodatek, a jakże przydatny. Pod ekranem znajdziemy logo LG – przyciski systemowe umieszczone są na ekranie.

Wyświetlacz

K10 2017 nie różni się pod względem matrycy w stosunku do zeszłorocznego K10. W dalszym ciągu mamy tu ekran o przekątnej 5,3” i niezmienionej rozdzielczości 1280 x 720 pikseli. Podkreślam ten fakt nie dlatego, że mam żal do LG o niezastosowanie Full HD (bo nie mam), a po to, by zwrócić uwagę na rozsądek tego rozwiązania. Wyższa rozdzielczość to często w nisko- i średnio- półkowych smartfonach spory problem. Raz, że odbija się na płynności działania (zwłaszcza w przypadku mniej wydajnych procesorów), a dwa – na czasie pracy, który akurat w przypadku testowanego urządzenia jest całkiem przyzwoity. Zatem zagęszczenie pikseli na cal na poziomie 277 ppi można uznać za spokojnie wystarczające – a i w tej cenie (849 złotych w momencie premiery) trudno by było oczekiwać czegoś więcej.

Jasności ekranu trudno cokolwiek zarzucić. Minimalna jest na odpowiednim poziomie, natomiast maksymalna pozwala na w miarę komfortowe użytkowanie telefonu w pełnym słońcu. Do naszej dyspozycji oddany został czujnik światła, dzięki czemu regulowanie jasnością ekranu możemy pozostawić automatyce. Co ważne, czujnik radzi sobie świetnie i zawsze szybko reaguje na zmianę oświetlenia otoczenia.

W nisko- i średnio- półkowych smartfonach wciąż standardem nie jest stosowanie trybu czytania, a w K10 2017 go nie zabrakło, co cieszy. Dzięki niemu telefon zmniejsza ilość niebieskiego światła, co sprawia, że korzystanie z niego wieczorami lub nocą jest dużo przyjemniejsze. Co więcej, możemy decydować o sile filtru ultrafioletowego (niski, średni, wysoki) lub przestawić ekran w tryb czarno-biały.

Pisząc o ekranie warto wspomnieć jeszcze o samym interfejsie ekranu głównego. Do wyboru mamy trzy opcję: interfejs bez app drawera (taki ustawiony jest domyślnie), z szufladą aplikacji lub prosty, nazwany EasyHome (uproszczony wygląd i większa czcionka). Kolejna ważna rzecz – sami możemy zdecydować, jaki kolor ma dolna belka systemowa, do wyboru biały lub czarny oraz to, w jakiej kombinacji będą wyświetlane przyciski i jakie – do wyboru: wstecz, home, otwarte aplikacje, powiadomienia, capture+, QSlide. Jednocześnie aktywnych może być pięć ikon w dosłownie dowolnej konfiguracji.

Wprowadzanie tekstu jest możliwe dzięki pięciorzędowej klawiaturze (z cyframi w górnym rzędzie). Domyślnie nie ma opcji swype’owania, ale można ją znaleźć w ustawieniach klawiatury i włączyć. Nic też nie stoi na przeszkodzie, by zmienić klawiaturę – instalując ulubioną z Google Play.

Spis treści:

1. Wzornictwo, jakość wykonania. Wyświetlacz
2. Działanie, oprogramowanie. Głośnik. Zaplecze komunikacyjne
3. Aparat. Akumulator. Podsumowanie

7.4 Ocena (1-10)

WYŚWIETLACZ
7.5
DZIAŁANIE - PŁYNNOŚĆ, WYDAJNOŚĆ
8
OPROGRAMOWANIE
7.5
AKUMULATOR
8
MULTIMEDIA
6.5
PORTY, ZŁĄCZA, ŁĄCZNOŚĆ
7.5
JAKOŚĆ WYKONANIA
7.5
WZORNICTWO
7
Plusy
  • Android 7.0 Nougat
  • wymienny akumulator
  • szerokokątna kamerka frontowa
  • NFC
  • czujnik światła
  • obsługa USB OTG
  • radio
  • dobry czas pracy
Minusy
  • jakość zdjęć w słabych warunkach
  • brak diody powiadomień
  • wersja dostępna w Polsce pozbawiona jest czytnika linii papilarnych
  • rozróżnienie na wersje single SIM i dual SIM
  • długi czas ładowania
  • przeciętny głośnik
Dodaj swoją recenzję  |  Read reviews and comments

Komentarze

  • Paweł Zęgota

    Raczej słabo to widze, ma ogromną konkurencję. K10 nie ma startu do A3 i A5 2017, P9 Lite, nie mówiąc już o bardzo tanich modelach od Xiaomi Redmi Note 4x

    • Spójrz na cenę A5 2017 i zaraz później na K10 2017. Jeśli nie pomoże, zrób to jeszcze raz ;)

      • Paweł Zęgota

        Porównuje do klasy średniaków. W samsungu płacimy za wykonanie, amoled i ip68.

        • Jasne, ale średniaki też można podzielić na “niższą – średnią” i “wyższą – średnią” półkę, jak to się ostatnio często robi. Bo oba produkty, o których piszemy wyżej, są skierowane dla nieco innych odbiorców.

          • Jarek

            Średnia niska, średnia średnia, średnia wysoka , aż boję się iść o krok dalej w tym rozróżnieniu

          • Kewin Karlos

            Powiedziałby, że generalnie możemy podzielić na: do 500, 1000 itd. Jeżeli kogoś taki podział nie interesuje, a tylko i wyłącznie możliwości to po co mu szufladkowanie jeżeli się liczy się z planowanym wydatkiem, czy podstawowym kryterium jakość/sena (w granicach budżetu)

        • GamerPL

          Fajnie by było gdybyś nie szufladkował na zasadzie low-end, średnia, flagowiec…
          Wtedy twoje życie nabierze sensu:)

    • Kerto

      Z tych, które wymieniłeś jako konkurencja dla mnie na pierwszym miejscu jest LG. A to dlatego, że ma wymienny akumulator. Co mi po lepszych parametrach, jak po wyczerpaniu baterii, muszę do niego doczepiać pudełko wielkości telefonu i żeby móc zadzwonić czy zrobić zdjęcie trzymać w ręce oba. Zasilanie to podstawa.

      • Paweł Zęgota

        Kto co lubi, jak nie pamiętam kiedy ostatnio wymieniałem baterię w telefonie.

        • Kerto

          A mi zdarza się wymieniać. Chociaż mój obecny trzyma tak jak K10 ze dwa dni, ale jak włączam nawigację i nie mam kabelka do ładowania w samochodzie to bateria zapasowa jest idealna.

          • Meleager

            Nie masz kabelka ale musisz mieć baterię i to jeszcze naładowaną – zawsze coś trzeba mieć mimo wszystko

  • anemusek

    To nie średniak tylko lowend

    • Nie powiedziałabym.

      • anemusek

        Argumenty? Podzespoły, wykonanie, materiały, parametry użytkowe, wyposażenie, wydajność – wszystko jak w górnych partiach (i to nie zawsze) lowend.

        • w sumie… podoba mi się :D

          • LinekPark

            W porównaniu z X Style to raczej lowend. :D

      • Teraz.j

        Przykro mi, poza procesorem (mi… mi.. middle), reszta jak na 2017, low end only, bo chyba zgodzimy się że 5,3″ hd (720p), 2 giga ramu, 16 giga pamięci, brak czegokolwiek wyróżniającego (czytnik linii, quick charge, cokolwiek…), zła jakość materiałów (super że klapkę można wymienić, ale ja (w domyśle, klient) nie chcę jej wymieniać – dlaczego że rysuje się “sama”) i to wszystko za 849… .
        Reasumując, naprawdę przykro mi to pisać (z racji dużej ilości dobrych i dużo wnoszących materiałów które przeczytałem na Tabletowo), ale po “recenzji” HTC Desire 10 Lifestyle, ta recenzja jest drugą – która w mojej opinii jest niczym poza materiałem reklamowym – słabego produktu.

        • Pomyśl, proszę, o tym, że gros ludzi nie kupuje telefonów w wolnej sprzedaży a u operatorów. A tam cena K10 2017 będzie niska. Więc… wnioski wyciągnijmy sami :)

          A co do materiałów sponsorowanych – wszystkie, które pojawiają się na tabletowo, są odpowiednio oznaczone. Ten, jak zauważyłeś, nie jest.

          • Teraz.j

            Pomyślałem :), rok dwa, temu ukorzył bym się grzecznie i uznał racje przepraszając “sorry, sorry – my mistake”, dlaczego – bo telefony były subsydiowane.

            K10 2017 jest od dzisiaj (9 marca) w Play – jego cena to 529 zł przy Formule Solo S za 40 złotych miesięcznie (10 zł to opłata za telefon, koszt abonamentu bez telefonu to 30 zł), czyli jak prosto policzyć 529+240 daje nam 769 złotych.
            Przy Formule Solo S za 50 zł/mc te proporcje są jeszcze gorsze, bo wprawdzie na start płacimy 329 zł ale dochodzi nam do tego 24 razy 20, czyli 480, co daje nam łącznie 809 złotych.
            Przy Formule Solo L (koszt “tylko sim” to 45 zł), koszt abo w wersji z K10 2017 to 75 zł, czyli 24 razy 30 = 720 złotych + 199 opłaty startowej za telefon = 919 złotych.

            Naprawdę chcesz dalej porozmawiać o zakupie telefonu K10 2017 u operatorów ?, może jakieś wnioski… wyciągniemy sami ? xD

          • Pojechali z tymi cenami. Za chwilę będą niższe – kwestia czasu :) A wtedy K10 2017 to będzie dobry wybór – podtrzymuję swoje zdanie.

          • Teraz.j

            Pani redaktor, jak naprawdę Cię cenię (za pracę i wkład), ale nie będą – taka nowa polityka operatorów, są subsydia i będą (najlepsze w T-Mobile, żeby było zabawniej – bo zawsze byli drodzy), ale przy drogich abonamentach, tanie 30~40~50, nie ma i to se ne wrati (raczej).
            A to co niektórzy wyprawiają (Plus) to woła o pomstę do Prokuratury (bo w niebo nie wierzę), A5 2017 kosztuje w Plus Gsm 2199 złotych ! (36 rat po 61,09), czyli 400 powyżej najdroższego detalu, a do tego cena abonamentu – 49.90 – oczywiście :), łaskawie za 18 miesięcy, 6 dostajesz w promocji, jak bym na stronie Plusa nie widział, to bym nie uwierzył.
            Peace & love, długich lat dla Tabletowo i Pani redaktor, oraz dużo dobrych recenzji :-). https://uploads.disquscdn.com/images/a6fc3034439fa359797946250be4b217631fd509ed2fec871074cada31ac4d21.jpg

          • Paweł T

            Co z tego że u Opow się nie oplaca,skoro i tak więcej niż połowa Polaków ma od nich telefony, wbrew wszystkiemu nie każdy szuka i kupuje tam, gdzie jest 10zl taniej, wygoda też sie liczy, a masa osób boi się zakupu na Allegro i dla nich punktem odniesienia są sklepy stacjonarne,w których ceny są wiadomo jakie. Do tego w sklepie naraz musisz wydać większą kasę, tak są też i raty niby 0%, ale to ciągle raty i przejście calej niezbyt dlugiej ale jednak procedury. A tak jeden telefon od operatora i umowa przedłużona. Żeby nie było, sam już dawno nie miałem telefonu z przedłużenia umowy, tylko wolny rynek, ale masa znajomych nie daje się przekonać. Nie mam kontrargumeentów na: daj spokój, ile będzie taniej? Dychę, dwie miesięcznie?

        • Teraz.j
    • Zdzisław Dyrman

      W ofercie LG to średniak bo jest najwyżej pozycjonowany w serii K w której są jeszcze chyba ze trzy gorsze modele (K8, K5 i K3 jak się nie mylę).

  • Borewicz

    Jak można wogóle porównywać model K10 2017 do A5 ? co prawda A5 jest kategoryzowany jako średniak , ale średniak klasy premium tak bym to określił , płaci się za niego 2x więcej od k10 więc nie oczekujcie cudów od Lg. ps zobaczymy ile u operatorów będziecie musieli zapłacić za A5 a ile za K10 bo podejżewam , że to drugie będzie za 1zł

  • Shynom

    Nie powalczy, jestem pewien

  • fanga

    Szczerze? Wybrałbym J7 2016. Niecałe 9 stówek za nówkę z portalu aukcyjnego. Mnie, brak czujnika światła zwisa i powiewa, ale w zamian dostaje AMOLEDa, większy akumulator i procek w 14 nm. Wygląda o niebo lepiej, mimo że też budżetowiec.

  • kozdromen

    Ciociu Kasiu ładny kucyk, ładne dłonie i kolor paznokci :-D hehehe

  • Kuba Jamuła

    Całość recenzji na plus. Składnia zdań na wysokim poziomie, co powoduje, że tekst czyta się z przyjemnością.
    Pani Katarzyno, zgłaszam malutki błąd w specyfikacji ;)
    Grafika mali T-860 MP2,
    Pozdrawiam

    • No tak, jakaś literówka się tu wdarła. Za uwagę i miłe słowa – dziękuję! :)

  • zubigreen

    mam go niecale pol roku musze go zwrucic bo sie grzeje procesor 69 stopni a nieraz 89 stopni ciepla i niechce sie chlodzic bubel z chin najgorsze badziewie chinszczyzna masakra powinni ludziom kase zwracac za takie gówno a ci co tam pracuja za duza sie mandrza gdzie ci co go testowali nawet ich na testerow nie stac dla tego w chinach robia wspolczuje wiezniom i dzieciom co tam robia w tych chinskich fabrykach

  • Ernie

    Lenovo K6 Note czy Xiaomi Redmi 3 Note pro
    oba smartfony mają 3 Gb ram i 5.5 cala

    • taki same ekran, RAM, pamięć, ekran (przekątna i rozdzielczość), pojemność akumulatora…

      procesory porównywalne, na korzyść Redmi 3 Note na pewno dual SIM, a K6 Note – aparaty, choć ciekawe jak wypadają w bezpośrednim zestawieniu.

      Trudny wybór. Ale raczej kierowałabym się w stronę modelu Xiaomi – tańszy.

      • Ernie

        Kasia znajdziesz czas i chęci by je porównać?

        :)

        • Raczej pytanie czy któryś sklep znajdzie chęci, żeby je podesłać :)

          • Ernie

            Nadal Cię kocham :P
            masz swoje znajome sklepy :)

          • kozdromen

            Przecież Ty wszystko możesz

      • Paweł T

        Sorry ale snap 650 to jednak inna liga niż 430 ;)

        • ach, kurde, bo mi w pamięci utknęło, że on ma Helio 10. A to przecież Pro

  • Krakers

    Już widzę niektórym to naprawdę na głowę upada.

    1. Zauważyłem, że teraz każdy telefon z plastikową obudową = minus za wykonanie i od razu podciągamy to jako wada. Nic że część telefonów z metalową obudową potrafią już pierwszego dnia po wizycie w kieszeni załapać parę rys, a po kilku tygodniach wyglądają jak “psu z gardła”. Teraz tworzywa sztuczne, to zuuuo, tandetne wykonanie, jam Janusz Szkło Premium Aluminium. A niejednokrotnie “plastik” ma dużo przyjemniejszą w dotyku fakturę, a odpowiednio spasowany może okazać się wytrzymalszy niż niektóre kruche obudowy ze szkła czy któregoś z metali. Wymienna bateria to też zaleta i to spora, no ale to nawiązuje przecież do “trendów” sprzed 3 lat, więc kicha i ble, prawda?
    2. Chyba też niektórzy nie zdają sobie sprawy, że do facebooka, zdjęć i smsów nie potrzeba 4,6,8 GB Ram i jestem ciekaw czy w ciemno wyczuliby różnicę między Snapem 835, 821 czy 808. No ale cyferki mają iść w górę bo tak! Kij tam z optymalizacją, bo jak to niby ująć w tabelce czy pochwalić się koledze?
    Mam telefon z 3GB Ram, który ma przypiętą dosyć kiepską łatkę i gdybym słuchał się tylko malkonentów ekspertów, to pewnie bym go nie kupił. Ale przez trochę ponad 2 lata nie miałem żadnej widocznej zawiechy, ANI RAZU nie zresetował mi się, nie zrobił nic niepokojącego, zleciał z biurka, ze stołu, po ruchomych schodach w galerii handlowej i przeżył. Dzisiaj mam w mobilnym Google Chromie otwartych 14 zakładek, nadal nie ścina, w tle z 5-8 jakichś tam aplikacji i kurde żadna ścinka. Lece z 3 Tysiącami po Edge’a, bo mój model za nisko w benchmarkach jednak :/

    Zwykły telefon pod 2017, dzisiaj widziałem go w Saturnie, wstawki “miedziane” całkiem ładne i telefon dość udany dla oka, jednak jakoś w łapie mi nie pasował i tyle jego historia ze mną będzie powiązana. Rozumiem, że może być popularny. Pani Ania z piekarni nie będzie szukać jakiegoś “Siaomi Redmi” tylko weźmie tego LG bo “ładnie” wygląda i miała kiedyś telewizor z tym logo, Pan Robert z ubezpieczeń też weźmie LG, bo w abonamencie jest za złotówkę, a J5 czy J7 za 149 czy tam ile, a przecież wcześniej miał LG i się nie popsuł, rodzice Oli i Bartka nie kupili bajek dzieci, że wszyscy w klasie mają Iphony, tylko biorą najmniejszy abonament i każą wybrać między LG, a jakimś Alcatelem. To naprawdę nie jest skomplikowane i ci ludzie nie będą wysyłać sondy kosmicznej smartfonem, ani popisywać się na forach jakie to są bebechy :)
    Ten smartfon, to żaden high, mid, low – end. To kategoria “telefon”. Razem z pozostałymi “telefonami”, które można zobaczyć wchodząc na orange, play, tmobile -> jakiś tam abonament za 30 zł -> bestsellery

  • Weź Xiaomi. Ania musiała zrobić sobie przerwę, czekamy, aż ponownie do nas dołączy.

  • Zdzisław Dyrman

    Szkoda, że nawet takie LG zaczęło pakować Mediateki do swoich lowendów. Gdyby tu włożyli snapa 430 to byłby całkiem fajny telefon z gwarancją długiego wsparcia na XDA.

    • FireFrost

      I z ceną o 200 zł wyższą

  • FireFrost

    Nawet mega tanie LG z serii L3 miały diodę powiadomień. Co to za telefon pozbawiony tej funkcjonalności? Czy naprawdę pokusa zaoszczędzenia kilku centów jest dla producentów nie do odparcia?

  • Xpac

    Kiedy test x power 2 lg

  • tyyt

    Czy jak w przypadku K10 z 2016 NFC będzie tylko w single sim, czy tez teraz będzie on dostępny w obu wersjach?

    • Właśnie dostałam sprzedażową wersję K10 2017 (do porównania z 2016) i… single SIM nie ma NFC :(

  • aga

    W jaki sposób z tego Lg wyświetlać zdjęcia na telewizorze LG który ma Smart TV ?

  • Przemek

    Hej. Dzięki za recenzje :) Czym konkretnie różnią się wersje: dual sim i single sim oprócz oczywiście ilości slotów karty sim. Z góry dzięki za odpowiedź.

  • exe

    Żyroskop jest w tej wersji?

  • Natiśśś

    Mam problem. Mój nowy lg k10 2017 nie posiada funkcji ekran główny i szuflada z aplikacjami.

  • Mylot

    Witam aparat glowny jest lepszy niz w poprzedniku? Ktorym moim zdanidm byl troche slaby.

  • Mylot

    Witam aparat lepszy niz w poprzedniku?? ktory moim zdaniem mial słaby aparat.Gorszy niz seria J5 od samsunga.Prosze o odp :)

  • Iza

    Skąd można się dowiedzieć czy dual SIM w danym smartfonie jest stand by lub aktywny czy też pasywny

  • Karol Ryba

    Jeśli chcesz korzystać z tylko jednej karty dual sim nic nie zmienia. Jeśli będziesz korzystać z dwóch kart (dwóch numerów telefonu) w przypadku dual sim aktywnego można odebrać 2 połączenia jednocześnie i przełączać się między nimi. W przypadku dual sim standby podczas prowadzenia rozmowy z jednego numeru osoba dzwoniąca na drugi twój numer otrzyma komunikat że nie można połączyć (taki sam gdy ktoś do ciebie dzwoni a masz wyłączony telefon lub nie masz zasięgu. Pasywny dual sim chyba nie występuje w dzisiejszych czasach. Często telefon jest opisany w recenzjach jako pasywny dual sim a jest to standby. Dual sim aktywny jest rzadko spotykany. Najczęściej standby.

  • Iza

    Kupiłam w środę LGK10 K420n single SIM. I chyba mam pecha . Chciałam wziąć nowy telefon na wakacje, mieć pod ręką internet, GPS itp. Niestety mój telefon ma jakąś wadę. Wieczorem naładowałam go w 100%, a rano bateria była już tylko w 30% naładowana. Powtórzyłam to następnego dnia i bez zmian. Byłam dzisiaj w sklepie gdzie go kupiłam i powiedziano że mogą przyjąć go do reklamacji co będzie trwało 14 dni a ja wyjeżdżam 23 lipca. Bateria ładuje się prawidłowo tylko rozładowuje się nawet bez użytkowania.

  • Norbert

    Aplikacja Open Camera w tym telefonie robi ciut lepsze zdjecia niz aplikacja aparatu producenta telefonu.

  • Monica Dolic

    Witam, porównując zdjęcia w LG K10 2017 32GB z Samsung Galaxy J3 2016, ktory jest lepszy?

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona