Recenzja LG K10 2017 – smartfona, który w tym roku powalczy o tytuł najpopularniejszego średniaka

Działanie

Jeśli podobnie jak ja nie spodziewaliście się niczego dobrego po ośmiordzeniowym procesorze Mediatek MT6750 1,5GHz z Mali-T86 MP2 i 2GB RAM, możemy sobie przybić piątkę i przyznać, że myliliśmy się w osądzie tego zestawu. Bo dzięki niemu LG K10 2017 działa naprawdę bez zarzutu jak na swoją cenę. Powiedziałabym nawet, że zaskakująco płynnie. Nie wiem na ile zasługą jest tu zastosowanie (na szczęście) już Androida w wersji 7.0 Nougat, ale widać wyraźnie, że całość została dobrze zoptymalizowana. Na tyle dobrze, że smartfon się nie zawiesza, nie zamyśla, a tym bardziej nie muli. Jasne, otwieranie bardziej wymagających programów czy gier potrafi mu zająć dłuższą chwilę, ale wszystko w granicach rozsądku. Dla mnie – przyznaję – to, jak działa LG K10 2017 – było dużym zaskoczeniem. Pozytywnym, co najważniejsze.

Reklama

Choć wyniki uzyskane przez testowany smartfon wcale nie napawają optymizmem. Spójrzmy na benchmarki:
AnTuTu: 39331
Quadrant: 11495
Geekbench 4:
single core: 556
multi core: 2210
3D Mark:
Ice Storm: 9113
Ice Storm Extreme: 5426
Ice Storm Unlimited: 8183

LG K10 2017 jest smartfonem, na którym pogracie w takie tytuły, jak Asphalt 8: Airborne, Dead Trigger 2 czy Real Racing 3. Musicie mieć jednak świadomość, że gry nie będą najpłynniej działały na maksymalnych ustawieniach graficznych i widoczny będzie spadek klatek. Ale ogólnie – pograć, jak najbardziej, można.

Reklama

Oprogramowanie

LG K10 2017 nie jest przeładowany mnóstwem funkcji, z których przeciętny użytkownik i tak nie skorzysta. Dodatków jest niewiele, a te, które są, można spokojnie uznać za przydatne. Są to:

  • Capture+: szybka możliwość zrobienia screenshota i rysowania/pisania po nim; aby ją uruchomić można dwukrotnie nacisnąć przycisk zwiększania głośności lub bezpośrednio z belki systemowej,
  • QuickMemo+: notatki z funkcją dodawania zdjęć, pisania odręcznego, rysowania, etc.,
  • QSlide: mini aplikacje uruchamiane w małym oknie nałożone na tło, w tym trybie można otwierać wyłącznie wybrane programy: odtwarzacz wideo, telefon, kontakty, wiadomości, kalendarz, e-mail oraz menadżer plików. Jednocześnie może być otwarta tylko jedna aplikacja, można zmieniać jej wielkość i przezroczystość,
  • radio,
  • odinstalowane aplikacje: w tym miejscu znajdują się wszystkie programy, które odinstalowaliśmy w ciągu ostatnich 24 godzin,
  • gest wyciszenia rozmowy przychodzącej przez odwrócenie telefonu,
  • tryb nie przeszkadzać (można ustawić w jakich godzinach ma się włączać automatycznie, reguł może być kilka – np. noce w dni powszednie, weekendy, etc.),
  • aparat można uruchamiać dwukrotnie naciskając przycisk zmniejszania głośności,
  • wybrane przez użytkownika aplikacje można ukrywać na ekranach głównych tak, by się nie wyświetlały, a wciąż były zainstalowane,
  • jest też opcja zmiany motywów – domyślnie są trzy, natomiast nic nie stoi na przeszkodzie, by doinstalować kolejne,
  • podwójne tapnięcie w ekran wybudza telefon,
  • możliwość korzystania z dwóch aplikacji w dwóch oknach obok siebie.

Głośnik

Głośnik znajdziemy w najpopularniejszym dla smartfonów miejscu, tj. na dole obudowy. To z kolei oznacza, że każdorazowe położenie telefonu na płaskiej powierzchni zagłusza wydobywający się z niego dźwięk. Warto o tym pamiętać, bo to skuteczny sposób na przeoczenie połączenia przychodzącego.

Sam dźwięk jest dość głośny i donośny, natomiast jakość określiłabym mianem dobrej. Do ok. 3/4 skali głośności trudno mieć zastrzeżenia do jakości (poza faktem, że brakuje basu, a scena jest dość wąska), natomiast na maksymalnej głośności zaczyna być słychać delikatne przesterowanie, a sam dźwięk jest nieco spłaszczony.

Jakość dźwięku na słuchawkach, podłączonych do 3.5 mm jacka audio umieszczonego na dolnej krawędzi, jest w porządku – jak na średniopółkowca jest głośny, choć na najgłośniejszym ustawieniu można dosłyszeć się nieznacznego trzeszczenia. Ogólnie jakość jest OK, ale nic ponad to.

Zaplecze komunikacyjne

  • jakość rozmów: brak zastrzeżeń,
  • dual SIM: testowany przeze mnie model wyposażony był w jedno gniazdo kart SIM, natomiast w Polsce mają być dostępne wersje z dual SIM,
  • GPS, WiFi, LTE, NFC, Bluetooth: brak problemów, wszystko działa tak, jak należy,
  • microUSB: obsługuje USB OTG,
  • microSD: z 16GB pamięci wewnętrznej do wykorzystania przez użytkownika zostaje 9,22GB. Pamięć możemy rozszerzyć dzięki slotowi kart microSD.

Test pamięci systemowej – AndroBench:
– szybkość ciągłego odczytu danych: 249,95 MB/s,
– szybkość ciągłego zapisu danych: 38,94 MB/s,
– szybkość losowego odczytu danych: 24,29 MB/s,
– szybkość losowego zapisu danych: 8,65 MB/s.

Spis treści:

1. Wzornictwo, jakość wykonania. Wyświetlacz
2. Działanie, oprogramowanie. Głośnik. Zaplecze komunikacyjne
3. Aparat. Akumulator. Podsumowanie