Ważne

Recenzja iPada Pro 9,7”

Dawno nie miałam w rękach żadnego iPada. Mój iPad 2 (tak, wiem, prehistoria) leży na półce (zazwyczaj używany jest przez moją siostrę), co zresztą idealnie potwierdza fakt, że ostatnio nie mogłam znaleźć dedykowanej ładowarki. Ale zostawmy moją dwójkę w spokoju. Od kilku miesięcy na rynku dostępny jest przecież iPad Pro w wersji 9,7-calowej. Prawda jest jednak taka, że zdobycie go do testów graniczy z cudem. Tym bardziej ucieszyła mnie propozycja od znajomego, który był tak miły, że… wypożyczył mi swój prywatny sprzęt do testów. How cool is that?! :)

iPad Pro w wersji 9,7-calowej dostępny jest w kilku kolorach: srebrnym, złotym, szarym (space gray) oraz rose gold. Można go kupić w trzech wersjach pojemnościowych: 32GB, 128GB lub 256GB – każda dostępna jest z WiFi lub LTE (w tej drugiej jest również GPS).

Parametry techniczne iPada Pro 9,7″:

  • wyświetlacz Retina 9,7 2048 x 1536 pikseli,
  • procesor A9X z koprocesorem M9,
  • 2GB RAM,
  • iOS 9.3.3,
  • WiFi 802.11a/b/g/n/ac 2,4&5GHz,
  • Bluetooth 4.2,
  • skaner linii papilarnych Touch ID,
  • aparat iSight 12 Mpix f/2.2, nagrywane wideo w 4K,
  • kamerka 5 Mpix z nagrywaniem wideo w HD 720p,
  • cztery głośniki,
  • złącze Lightning,
  • akumulator 27,5Wh,
  • wymiary: 240 x 169,5 x 6,1 mm,
  • waga: 437 g WiFi, 444 g LTE.

Cena w momencie publikacji recenzji: 2999 złotych za wersję podstawową (32GB WiFi)

recenzja-ipada-pro-9,7-tabletowo-02

Wzornictwo, jakość wykonania

Każdy sprzęt Apple pod względem jakości wykonania jest majstersztykiem – i trzeba to przyznać niezależnie od tego, czy produkty te są nam bliskie, czy wprost przeciwnie. iPady zawsze mi się pod tym względem podobały. Zawsze były dopracowane, eleganckie i widać było dbałość o każdy detal. Tak samo jest w przypadku iPada Pro.

Obudowa typu unibody wykonana została z solidnego kawałka metalu, na którego środku wyróżnia się błyszczące logo Apple, czyli charakterystyczne nadgryzione jabłko (swoją drogą, uwielbia zbierać odciski palców). Urządzenie jest niesamowicie smukłe – jego grubość to jedyne 6,1 mm. Smukłość, w połączeniu ze zeszlifowanymi krawędziami i metalową obudową powodują, że mamy do czynienia z produktem premium nie tylko przez wzgląd na cenę, ale przede wszystkim na wygląd.

recenzja-ipada-pro-9,7-tabletowo-01

Choć nie ukrywam, że o ile tył i krawędzie iPada Pro przypadły mi do gustu, tak już frontowy panel niekoniecznie. Wszystko przez szerokie ramki nad i pod ekranem, które upodobało sobie Apple od pierwszej generacji iPada – jak były grube, tak są w dalszym ciągu (te boczne na przestrzeni lat uległy sporemu uszczupleniu i to duży plus). Oczywiście powiecie, że dzięki temu mamy więcej miejsca, by swobodnie chwycić tablet w dłonie, z czym nie sposób się nie zgodzić. Ale z drugiej strony – tego miejsca nie potrzeba aż tak dużo, spokojnie można by je choć trochę zmniejszyć. Być może stanie się tak, gdy wreszcie przycisk Home z Touch ID powędruje bezpośrednio na ekran, bo rzekomo są takie plany.

Jakkolwiek by nie było, iPad Pro może się podobać. A do tego jest niesamowicie lekki – 440 gramów to prawie nic jak na taki sprzęt. Zrobiłam prosty eksperyment. Najpierw chwyciłam mojego iPada drugiej generacji, a chwilę później – iPada Pro. Chyba nie muszę mówić, że różnica była kolosalna, na korzyść tego drugiego? Nawet nie zdawałam sobie sprawy z tego, że iPad 2, kiedyś przecież wcale nie taki ciężki (600 gramów), nagle zaczął ciążyć. A wszystko przez smukłego i lekkiego iPada Pro. Wciąż jednak trudno jest dłużej korzystać z iPada Pro, trzymając go jedną ręką.

recenzja-ipada-pro-9,7-tabletowo-04

Wzornictwo na plus, podobnie zresztą jest z jakością wykonania, o której nie można powiedzieć zupełnie nic złego. Zresztą, słyszeliście kiedykolwiek, by ktoś skarżył się na złe spasowanie elementów obudowy w iPadzie, skrzypienie lub inne tego typu dolegliwości? Ja nie. Aczkolwiek jedna rzecz może doskwierać – o ile przyciski fizyczne są stabilnie osadzone w obudowie, tak ich korzystanie wiąże się ze stosunkowo głośną reakcją. I mam tu na myśli zarówno włącznik, przyciski do regulacji głośności, jak i sam Home. I nie jest to przypadłość wyłącznie iPada Pro, a wszystkich smartfonów i tabletów Apple, z którymi dotychczas miałam do czynienia.

Zerknijmy jeszcze na krawędzie. U góry umieszczony został włącznik tabletu, służący również do usypiania, dwa głośniki oraz 3.5 mm jack audio. Na przeciwległej krawędzi, na dole, mamy kolejne dwa głośniki, a pomiędzy nimi – złącze Lightning. Lewy bok skrywa w sobie złącze Smart Connector do podłączenia etui z klawiaturą, natomiast prawy – przyciski do regulacji głośności. Z tyłu, w lewym górnym rogu, umieszczono obiektyw aparatu z diodą LED, a na środku logo Apple. Na froncie z kolei, nad ekranem jest obiektyw aparatu przedniego, a pod – przycisk Home.

recenzja-ipada-pro-9,7-tabletowo-13

Wyświetlacz

Od dłuższego już czasu w 9,7-calowych tabletach, Apple stosuje matrycę Retina o rozdzielczości 2048 x 1536 pikseli. Przekłada się to na zagęszczenie pikseli na cal na poziomie 264 ppi, czyli podobnym, jak w 5,5-calowych ekranach z HD (1280 x 720 pikseli; ~267 ppi). Porównuję te wartości nie bez powodu. Bo o ile na smartfonie, którego często trzyma się bliżej oczu, dostrzeżenie poszarpanych czcionek nie jest wcale trudną sztuką, tak w przypadku tabletu, większego urządzenia, z reguły trzymanego w większej odległości, 264 ppi jest całkowicie wystarczające. Warto też pamiętać, że wyższa rozdzielczość przy tej przekątnej nie występuje w przyrodzie – ani w sprzęcie Apple, ani u konkurencji. Zatem pod względem czytelności czcionek trudno iPadowi Pro cokolwiek zarzucić.

Chyba że w kwestii formatu – podczas gdy znakomita większość androidowej konkurencji oferuje ekrany 16:10 lub 16:9, w iPadzie niezmiennie królują proporcje 4:3. Tablety Apple polecane są więc przede wszystkim do konsumowania treści, z nastawieniem na czytanie – przeglądanie stron internetowych czy PDF-ów, bo do tego 4:3 sprawdza się idealnie, głównie przez to, że więcej treści mieści się na ekranie niż na 16:10. Ale już jeśli chcielibyśmy oglądać film, musimy się liczyć z tym, że nad i pod właściwą treścią, widoczne będą czarne pasy – 4:3 to zdecydowanie nie proporcje kinowe, z czym trzeba się liczyć.

recenzja-ipada-pro-9,7-tabletowo-06

Kolejna kwestia to oczywiście jasność ekranu. Minimalna jest naprawdę minimalna – pomiar wykazał 2 nity, zatem nie ma mowy o przesadnym świeceniu ekranu w nocy. Maksymalna z kolei wynosi 400 nitów i umożliwia korzystanie z tabletu nawet w słoneczne dni. Oczywiście odciski palców i refleksy dają się we znaki, ale mimo wszystko widoczność w słońcu jest dobra.

Opisując ekran iPada Pro nie sposób nie wspomnieć o dwóch ważnych funkcjach, które ostatnio znalazły się w ustawieniach wyświetlacza. Mam na myśli True Tone oraz Night Shift.

True Tone odpowiada za dopasowanie odcienia i intensywności obrazu do natężenia światła – w zależności od światła w naszym otoczeniu, ekran zmienia kolorystykę wyświetlanych treści (balans bieli i jasność), dzięki czemu ekran mniej męczy oczy. Night Shift z kolei to uzupełnienie True Tone, mobilny odpowiednik f.lux, z którego na laptopie namiętnie korzystam od wielu, wielu miesięcy. Funkcja ta, w ustawionych godzinach, automatycznie zmienia kolory wyświetlacza na cieplejsze. Dzięki temu nie dość, że korzystanie z tabletu jest bardziej komfortowe, to jeszcze ma poprawiać jakość snu – ale ile w tym prawdy, trudno zbadać, nawet na sobie (nie mam problemów ze snem niezależnie od włączonego trybu czy nie).

Swego czasu bardzo dużo tekstów, które tworzyłam na Tabletowo, powstawało na klawiaturze wirtualnej iPada, którą uważam za całkiem wygodną, choć oczywiście zajmuje pół widoku ekranu. Zwłaszcza wprowadzanie polskich znaków poprzez muśnięcie danej litery od góry czy możliwość zmiany układu klawiatury przez rozsunięcie od siebie dwóch palców bardzo przypadło mi do gustu, a i nie zmieniło się od lat. Dodatkowo warto wspomnieć o fakcie, że przesuwanie dwoma palcami po klawiaturze zamienia klawiaturę w touchpad, dzięki czemu możemy to wykorzystać do sterowania kursorem w tekście.

Tym, co jakiś czas temu uległo zmianie, jest fakt, że Apple wreszcie umożliwia instalowanie klawiatur wirtualnych firm trzecich, więc jeśli ta domyślna nam nie odpowiada, możemy ją szybko zastąpić naszą ulubioną aplikacją, np. SwiftKey czy Swype.

Spis treści:

1. Wzornictwo, jakość wykonania. Wyświetlacz
2. Działanie, oprogramowanie
3. Przycisk Home i Touch ID. Głośniki
4. Aparat. Bateria. Smart Cover. Podsumowanie

8,6 Ocena (1-10)

Plusy
  • wyświetlacz
  • działanie
  • obsługa gestów + smaczki w oprogramowaniu
  • czytnik linii papilarnych Touch ID
  • głośniki stereo
  • aparat
  • wzornictwo
  • smukłość i masa
Minusy
  • złącze Lightning
  • 2GB RAM, podczas gdy większy sprzęt o tej samej nazwie ma 4GB RAM
  • aplikacje smartfonowe bez dedykowanych tabletowi odpowiedników
  • cena
WYŚWIETLACZ
9,5
DZIAŁANIE - PŁYNNOŚĆ, WYDAJNOŚĆ
9,5
AKUMULATOR
8
MULTIMEDIA
8,5
PORTY, ZŁĄCZA, ŁĄCZNOŚĆ
6
WZORNICTWO
9
JAKOŚĆ WYKONANIA
10
Dodaj swoją recenzję  |  Read reviews and comments

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • dareczq

    recenzowanie sprzętu apple pani Kasiu musi być naprawdę nudne :P, jak dobrze pani zauważyła, kto chce kupić produkt apple i tak go kupi, chociażby recenzje były bardzo krytyczne :), tak to już jest z fanboyami :). 3…2…1….

  • W temacie

    Ok to teraz pytanie: w skrocie, czym ten ipad „pro” rozni sie od standardowego ipada? Poza tym, ze jest 2 razy drozszy i ma 4 glosniki ktore w takim urzadzeniu sa tak potrzebne jak poduszka powietrzna w hulajnodze.
    Cosbto wiecej moze? Tylko nie piszcie o procesorach, bo cyferki mnie nie interesuja, tylko funkcjonalnosc.

    • zalgowski

      Obsługuje Apple Pencil. To chyba jedyna różnica z Ipadem Air 2.

      • W temacie

        No apple pencil to chyba najgorszy pen jaki jest:D Nie dość, że trzeba go ładować częściej niż telefon to jeszcze ani niema jak schować (jak np w Note), czy przyczepić (jak w surface)… Eh… jak można korzystać ze sprzetu apple, mając do wyboru np Surface pro :D

        • zalgowski

          Ja gdybym musiał mieć tablet to wybrał bym jednak iPada, bo Surface działa zbyt krótko na baterii. Na szczęście tablet mi nie jest potrzebny.

          • W temacie

            To też 2 zupełnie inne urządzenia. Surface pro to jakby mieć jednocześnie ipada pro + macbooka air. Dopiero te 2 urządzenia razem mogą mu się równać, a przewyższają go tylko w aspekcie baterii. Też nie korzystam z tabletów na dzień dzisiejszy, pozbyłem się. Mam potężną moc obliczeniowa i bardzo dobrą grafikę + pojemny dysk w 2 kg lapku, który trzyma na baterii 10 godzin, także jest spoko :)

          • KOKO

            „Surface pro to jakby mieć jednocześnie ipada pro + macbooka air.”

            Nie – to tak jakby mieć jednocześnie kiepską podróbkę iPada i fatalnego laptopa.

          • W temacie

            Hehe smieszny jestes. Jest jedna rzecz w ktorej ten tandetny ioad jest lepszy : bateria. Macbook air? Ciahle tylko slysze z drugie pokoju: dlaczego to nie chce dzialac i sie smieje:)

          • KOKO

            Przerabiałem windowsowe tablety i żałuję, że tak późno zdecydowałem się na doskonałego iPada. Zamiast się śmiać oddaj AIR do serwisu.

          • W temacie

            Jakbym mial kupic air… To kupilbbym cos z androidem… Efekt ten sam. Mialem tab S 10,5 +klawiatura przez dluzszy czas. To samo co ipad air czy ipad „pro” tyle ze bez piorka.

          • KOKO

            Mam galaxy TAB S, to jest tragedia, a nie tablet. Od roku leży nieużywany.

          • W temacie

            Najleoszy tablet jaki mialem:) W wersji 10,5 cala.

          • KOKO

            Tragedia. brzydki system, fatalne aplikacje, lagi.
            Kasa w błoto.

          • W temacie

            Racja, dlatego nie kupilemioada tylko tab s a teraz surface pro. Zdecydowsnie lepszy wybor:)

          • karroryfer

            i ty mówiłeś o hejterstwie – załosne

        • KOKO

          „Eh… jak można korzystać ze sprzetu apple, mając do wyboru np Surface pro :D”

          Można, można. Wystarczy mieć wysokie wymagania.

          • W temacie

            Mam wysokie wymagania dlatego mama surface pro 4, lg g5 i Ms gs 60. Gdybym potrzebowal sprzet tylko dl FB i innych social media ktorymi gardze oraz gdybym spedzal zycie w starbucksie… To moze bym sie zdecydowal, jednak na razie… Wole uzywac DOBREGO sprzetu, a nie POPULARNEGO WSROD DZIECIAKOW:)

          • KOKO

            Nie masz pojęcia o Makach.
            Każdy ma swoje preferencje, ja rozumiem, że ktoś woli windowsa (choć bardzo mnie to dziwi), ale nie pisz bzdur o „sprzęcie do FB”

          • W temacie

            A do czego wiecej sie nada taki ipad „pro” z mobilnym systemem?:) ipad pro to po prostu driszy ipad do ktorgo mozna oodlaczyc nedzna klawiature… Nic, czego nie mozna by zrobic na innych flagoweych tabletach z androidem:)
            Wiem, ze maki nie sa zle, czasem korzystsm ale zdecydowanie wole windowsa. Nie ma jic co by mnie orzyciagalo do IOS czy OSX.

          • jarekt

            I ograniczone fundusze.

        • Smoldron

          Kupiłem ipada pro głównie po to by na nim rysowac (tego większego 12,9 cali) i nie zgadzam się z Tobą. Widać, że nigdy nie posiadałes tego sprzętu. Apple pencil jest świetny, dokładny, wygodny a sama praca jest bajecznie mila. Ladowanie apple pencil częściej niż telefon? Zapomnij, ja w ogóle się nie przejmuje ładowaniem, nie martwię się ze musze podłączyć bo inaczej nie będzie dzialac. Ładuje się go bardzo rzadko i bardzo bardzo szybko. Wystarczy ze podłącze to na minutę a energii wystarczy na około godzinę dalszej pracy.

          • W temacie

            A ja korzystam z surface pro 4 i… Jic nie zrobisz na ipadzie xzego ja jie zrobie na surface. Mam wygodna klawoatute z tiuchpadem, rysik ktorego bateria wystarcza na prawie 2 lata, ma wtez gumke z drugiej strony ktora sie przydaje, jest deskopowy syetem na ktorym moge kazdy powazny program zainstalowac, podlacze dysk zewnetrzny itd. Surfave pro to ioad pro i macbook air w jednym

          • Smoldron

            Kupiłem ipada do rysowania po długim rozeznaniu, wygoda i możliwości jaki mi daje ipad są dla mnie nie do przecenienia. Nie ma tam pełnej wersji systemu, ale Procreate(program do rysowania) jest po prostu bezbłędny ;) Posiadam również macbooka pro, więc ipada zawsze mogę podłączyć przez wifi lub kablem z macbookiem i rysować w photoshopie. Robię to rzadko, ponieważ procreate, tak jak mówiłem, jest idealny. To, że mogę sobie zabrać lekkiego ipada raz do pokoju na kanape, raz na łóżko, w podróż itd i nie przerywać rysowania jest zajebiste. Dodając fajne głośniki, piekielną szybkość, fajny wyświetlacz i jakoś wykonania mamy naprawde fajny, mobilby sprzęt. Ale nie dla wszystkich. Gdybym nie rysował, nie kupiłbym ipada pro ani żadnego innego tabletu :)

          • jarekt

            Piszesz też na Surface? Niezła antyreklama. (pisane na Pro2)

          • W temacie

            Nie, pisze smartfonie i nie chce mi sie poprawiac bo jakies forum nie jest tego warte:)

          • jarekt

            „Jakieś forum” nie jest warte połowy godziny jaką zmarnowałeś na pisanie tych bredni a nie jest warte tego, żeby napisać to w sposób, który pozwoli na traktowanie Twoich wypocin poważnie? Masz przedziwne priorytety. Szkoda tylko, że robisz antyreklamę naprawdę fajnemu sprzętowi.

          • W temacie

            Jak mozna ipada „pro” ktory jest niczym wiecej jak ioadem air z rysikim i 4 glosnikami kosztujacy polowe wiecrj niz normalny ioad nazwac fajnym sprzetem:D Rozbrajasz mnie:D

          • KOKO

            „Mam wygodna klawoatute z tiuchpadem,”

            Miałeś wylew, czy to ta wspaniała klawiatura? ha ha ha

          • W temacie

            Eh, odpisuje jak mam sekunde wolna i nie zwraxam na to uwagi i nie odpisuje na surface.
            Zaplacz sie na smierc – ZUS zaoszczedzi :)

      • christi

        No i jeszcze kamera większa :-s No i 4K. Choć w sklepie jabłka można kupić programy które wykorzystują ukrytą funkcję Air2 i nagrywają w 4K. Ale nie mam zamiaru wydawać 6-10$ żeby to sprawdzić czy to nie jakieś udawane interpolowane 4K. Czy to w ogóle działa na Air2.
        No i jeszcze przecież Emejzing którego w Air 2 już nie ma prawa być! :P

  • 85D

    Wszystko cacy gdyby nie ten icloud i biblioteka zdjęć. Wszystko w ios współgra i współpracuje naprawde tip top prócz tej okropnej wtopy jaką jest synchronizacja i cały pomysł na zdjęcia w icloudzie. Co to za chmura która nie pozwala Ci trzymać zdjęć tylko w „niej”, i do działania wymaga aby kopia galeri była nadal obecna na urządzeniu. Przecież to się mija z celem. Po to umieszczam xx gb galeri w chmurze aby zwolnić miejsce na iurządzeniu. Niestety w apple wszystko jest do góry nogami-możesz mieć zapasową kopie w chmurze która synchronizuje się w tle jednak usunięcie zdjęć z telefonu =automatyczne wykasowanie tego samego z chmury.

    WTF apple..

    Polecam Flickr.

    • KOKO

      W iCloud trzyma się zdjęcia dla synchronizacji pomiędzy wszystkimi urządzeniami. To nie jest archiwum. Jest jednak opcja trzymania zdjęć tylko w chmurze. Jeżeli zaznaczysz opcję ‚optymalizuj…” system zwolni miejsce w pamięci telefonu, jeżlei wykryje, że jest go mało.

      • 85D

        Nie, optymalizuj i tak zostawia całe gigabajty śmieci na dysku, chcą zmylić człowieka jakoby zostawiali tylko miniaturki na urządzeniu.. Bla bla co mi z tego skoro miniaturki z xx czy xxx gb to nadal konkretny syf w galeri.

        Chce mieć poprostu czysto w galeri. Zdjęcia jedynie w chmurze.

        Z apple nie da się tego osiągnąć.

        • jarekt

          Jak nie da? Oczywiście, ze da. Znajoma ostatnio zmieniała telefon – wszystkie stare fotki są normalnie dostępne i trzeba się mocno przyjrzeć żeby odróżnić te z chmury od tych lokalnych.

          • 85D

            No nie o to chodzi o czym mówisz.

      • 85D

        Ps także biblioteka zdjęć nietrafiony bubel moim zdaniem ale mam inne pytanie-czy możesz przybliżyć dokładnie nak działa strumień zdjęć? Tzn w opcjach wyłącze biblioteke i zostawie tylko strumień zdjęć. Czy ta funkcja nadal działa poprawnie? I z tego co się orientuje polega to na tym że wszystkie zdjęcia i filmy wykonane przezemnie lądują u apple ale tylko na 30dni, i przez te 30dni mam je zsynchronizowane na każdym urządzeniu i mogę je sobie zgrać. Zgadza się? A co się dzieję po 30dniach? Np fotki z iphona znikną ale w ipadzie zostaną czy jak?

    • KOKO

      google jest lepsze, bo zapisuje live photos. ;)

      youtu(.)be/Fi2MUL0hNNs

  • Raul

    Pro gdzie wersja wifi nie ma gpsu. Widać szli po taniości ;)

    • jarekt

      Wersja WiFi nigdy nie miała GPS i tak było od pierwszej wersji Ipada. Założenie pewnie jest takie, że jeśli masz tablet w wersji WiFi to nie używasz go poza biurem/domem a jeśli już wyjdziesz z domu i tak udostępnisz sobie Internet z telefonu. Dlatego od początku działa to w ten sposób, że razem z Internetem każdy iPhone udostępnia także GPS. Być może dałoby się to zrobić lepiej ale w Apple jest tak, że jeśli chcesz mieć sprzęt autonomiczny kupujesz wersję z modemem (LTE i GPS) a jeśli masz już iPhone’a lub używasz tabletu stacjonarnie kupujesz wersję WiFi. W sumie dość logiczne rozwiązanie.

  • Taurusileo

    Nie żebym się czepiał, ale to autorka się czepia.
    A to za mało pamięci ram, bo większy iPad ma jej więcej;
    A to złącze lightning, niby jakie ma być?
    A to aplikacje firm trzecich (facebook, twitter), chociaż recenzja dotyczy sprzętu Apple.
    Podsumowując, recenzja tym razem taka sobie.

    • Zawsze „czepiam się” podobnych rzeczy. Bez jaj.

    • christi

      To się nazywa obiektywizm. Jak chcesz peanów na cześć iPada, to idź sobie na stronę fanbojów Apple :P Niby z jakiej paki Autorka ma oceniać tego iPada według standardów narzuconych przez jedną firmę Apple? iPad to tylko jeden z wielu milionów produktów na rynku. Do tego bardzo ułomny funkcjonalnie i za drogi jak na swoje możliwości. Niestety do fanboja to nie dochodzi. Ale jest zabawnie :D

      • KOKO

        Ułomny? To jedyny prawdziwy tablet na rynku.

        • prawdziwytablet

          Nie ma nic śmieszniejszego niż taki bełkot marketingowy i fanboje którymi wysługują się korporacje. Fanboje oderwani od rzeczywistości na amen … Czyli że co jedyny prawdziwy tablet musi mieć „piaskownicę” przez którą nie da się z niego praktycznie korzystać, nie można swobodnie zarządzać plikami. Jedyny prawdziwy tablet musi mieć koniecznie niestandardowe złącze. Jedyny prawdziwy tablet musi być nienaprawialny, wg. ifixit 1-2 punkty. Jedyny prawdziwy tablet musi mieć spier…ą pocztę i inne usługi. jedyny prawdziwy tablet musi nas szpiegować bez naszej wiedzy. Mam dalej wymieniać???

          • KOKO

            widać, że niewiele wiesz o sprzęcie, śmieszny hejterze.
            Pozwól, że wytłumaczę.
            zarządzać plikami można, złącze nie jest niestandardowe, maja go wszystkie sprzęty Apple. poczytaj o „naprawialności” Surface – tak się teraz buduje te urządzenia. W okresie eksploatacji są praktycznie bezawaryjne, a nikt nie będzie ich trzymał przez 10 lat.
            nie jestem żadnym fanbojem. Prze ostatnie 5 lat przeszły przez moje ręce wszystkie topowe urządzenia, z wszystkimi liczącymi sie systemami. Moje zdanie o Apple opieram na tych doświadczeniach, a nie marketingu.

          • prawdziwytablet

            Po pierwsze, dokształć się. Jak widać nie znasz definicji słowa „hejter”. Mylisz „hejter” z „asertywny”. No ale to typowe dla fanbojów :D i pracowników Apple :P tych od marketingu :D
            Mówisz że można zarządzać plikami w iOS. Nie kłam. Nie można. Nawet nie rozumiesz definicji zarządzania plikami. I nie wypalaj mi tu z bełkotem o chmurze bo to nie zarządzanie plikami. Przecież to chore. Tworzę coś w jednym programie i nie mogę tego otworzyć w innym poza nielicznymi przypadkami gdzie jest taka możliwość.
            Surface to ekstremum głupoty. Nie wiem jak to nazwać nawet. Ale na ifixit wszystkie surface miały jeden punkt a ipad już wspomniałem…
            Nie sadzę żebyś mnie przebił. Ja w sprzęcie Apple siedzę od 1994 roku.

          • KOKO

            Siedzisz, ale niewiele rozumiesz. Smutne.

          • prawdziwytablet

            Oooo jasnowidz się znalazł :D Co mam rozumieć. Że Apple robi kasę na ułomnym funkcjonalnie sprzęcie (mówię o sprzęcie z iOS). Że zmusza ludzi do wrzucania swoich prywatnych plików na serwery apple, tylko po to żeby otworzyć je na tym samym urządzeniu w innym programie. I to wszystko dla naszej wygody :P Zmusza do ciągłego połączenia z internetem co drenuje niewymienialne baterie ukatrupiając sprzęt bardzo szybko. To to wszystko wiem. Człowiek rozsądny i obiektywny nie stosuje takich metod manipulacyjnych jakie nam tutaj przedstawiłeś. Z taką upartością robią to jedynie fanboje i pracownicy marketingu danej firmy. Ostatni Twój post to „metoda na zawstydzenie”.

        • Paweł

          Ale za drogi. Rozsądna wersja 4299 złotych (128+Cellular). ZA TABLET. Kogoś pociąg uderzył? Szczerze? iPad Air 2 (64+Cellular) za 2999, iPad Mini 4 taki sam za 2399 rozumiem. Cena tego urządzenia to są jakieś żarty.
          A tablety z Androidem są świetne. Swojego Taba S nie wymienię na żadnego iPada. Nie opłaca mi się (stać mnie ale różnica jest za wysoka) i proporcje… 4:3? Beznadzieja… 16:10 sprawuje się o wiele lepiej.

          • KOKO

            Kupiłem AIR2 z16GB za 1700zł. Bardzo dobra cena. Ani LTE, ani większej pamięci nie potrzebuję. Wszystko leży w chmurze.

            Mam również galaxy TAB S – jest to koszmar i największa moja pomyłka zakupowa. Tego czegoś nikt nie chce u mnie w domu używać. Fajny hardware skopany nieużywalnym systemem.

          • Paweł

            Cóż… ja mam właśnie Taba S (8.4) i jestem bardzo zadowolony :)
            1700 to GENIALNA cena, kiedyś w jednym sklepie była 128 jeszcze trochę taniej i żałuję że nie kupiłem… Wybór Air 2 całkowicie popieram, bardzo rozsądny tablet. Chociaż sam osobiście wolę 8 cali i kupił bym Mini 4.
            Tylko że kocham oglądać filmy i proporcje mi się nie podobają, wolę obecne 16:10. No i sporo zostało w kieszeni. Lepiej mieć 1500 niż nie mieć ;) Pozdrawiam!

      • jarekt

        Krytykowanie aplikacji FB na iOS podczas gdy na tabletach z Androidem wygląda jeszcze gorzej to chyba jest czepianie się :)

      • Taurusileo

        Chyba nie wiesz o czym piszesz. ŻADNA recenzja nie jest obiektywna,
        wszystkie opisy, testy itp, to tylko SUBIEKTYWNE opinie autora!

  • Bartosz Mazur

    No ! Nareszcie ^^ jest iPad w Tabletowo. Fajna recenzja. Osobiście nie mogę zgodzić się z tym, ze złącze Ligtning to minus. Jest bardzo wygodny, lepszy niż to stare USB w androidach. Pamiętajmy, że jest ono już od dawna, przecież dopiero teraz pojawia się USB C. Zapewne z jakiś czas zobaczymy USB C w iPadach i iPhoneach.

  • zxc

    A takie głupie angielskie wstawki „How cool is that” to już konieczność? Jak śpiewał klasyk ” Lubię śpiewać zagranicznie. Bo to zawsze zabrzmi ślicznie”.

    • Wiesz co, jestem w takim wieku, że dla mnie to normalne. A zawsze jestem naturalna. Więc pozwól, że będę sobą i będę prowadziła tabletowo tak, jak sama to czuję. Dotychczas ta taktyka się sprawdzała.

      • Adrian Matyasik

        I o to chodzi :-)!

  • KOKO

    Minus za lightning, to jakieś ciężkie kuriozum. Mam w domu kilkanaście takich kabli, wszyscy znajomi również używają sprzętu apple. Problemem byłoby znalezienie ładowarki USB.
    Poza tym, podczas wyjazdów, w portfelu mam zawsze awaryjnie malutką przejściówkę za kilka złotych.

    • Good for you :)

      • KOKO

        Super, dzięki za wyczerpujące uzasadnienie uznania lightning za wadę. ;)

        • Polecam się ;)

          Odpowiedziałam ironicznie głównie z jednego powodu: standardem jest USB (micro wcześniej, powoli typu C) i super by było, gdyby Apple z innymi producentami dogadali się, by standard był jeden – którykolwiek, ale jeden. A nie, że mając kilka różnych urządzeń, musisz mieć kilka różnych kabli.

          A i kable Lightning są dużo droższe od microUSB/USB C, jeśli chciałbyś kupować oryginalne.

          W każdym razie, żeby nie było: każdy w przypadku każdego sprzętu dojrzy w nim inne wady i to jest całkowicie naturalne. Dla mnie Lightning to wada – mam w domu masę kabli USB, a żadnego Lightning.

          • KOKO

            Apple postanowiło nie czekać kilka ładnych lat na USB C, z którym notabene, są same kłopoty.
            Bardzo dobra decyzja.
            Ja nie mam w domu ani jednego kabla USBC, ale nie przyszłoby mi do głowy pisać w recenzji, że USBC jest wadą testowanego sprzętu.
            Oczywiście to Twoja strona i robisz co chcesz. Powodzenia/

          • Taurusileo

            „Dla mnie Lightning to wada – mam w domu masę kabli USB, a żadnego Lightning.”
            To oczywiste skoro ma Pani iPada2, który ma inne złącze.😊

          • Samsung user

            W biednych krajach jak nasz standardem jest USB. W krajach rozwiniętych USB nie jest standardowym złączem. Ja w domu nie mam ani jednego kabla Lightning, ale nigdy w życiu już Samsunga nie kupię.

    • Bartosz Mazur

      Mam takie samo zdanie jak ty KOKO. Ligtning to raczej zaleta. W moim przypadku też coraz więcej osób ma sprzęt Apple i znalezienie na imprezie czy gdziekolwiek kabelka Lightning to żaden problem.

      To stare USB to było nieporozumienie. Dobrze, ze Apple poszło własną drogą. Teraz pewnie zmieni na USB C, bo to USB ma sens, zresztą już jest to wejście w MacBooku.

    • Paweł

      A dla mnie Lighting to wielka wada – wszyscy których znam mają Androida (Samsungi, Sony, Huawei). Do Powerbanka – w zestawie mam kabelek MicroUSB. Do innych akcesoriów też. Ładowarki też mam tylko pod MicroUSB – DUŻO. Ten standard jest powszechny i wszędzie dostępny. I przejściówek w ogóle nie potrzebuję.

  • 85D

    Właśnie chciałem dopisać że google nie wchodzi w gre, mam na pieńku z tą firmą ;)

    Ale jestem ciekawy takich narzędzi jak shutterfly czy picturelife. Znasz może?

  • Olek

    „aplikacje smartfonowe bez dedykowanych tabletowi odpowiedników” to jak kulą w płot.
    To zdanie znalazło się ty chyba przez pomyłkę bo pochodzi z opisu jakiegoś tableta z androidem.

  • smackthat

    Lightning w wadach OMG! Bez urazy, ale chyba przegiąłeś, najlepsze złącze jakie kiedykolwiek powstało nie licząc złącz na magnes jak MagSafe.

  • karroryfer

    Lighting to nie jest jest złącze Apple tylko Intela. Dzięki sukcesowi Iphonów i Ipada się upowszechnił na rynku konsumenckim ale nadal zastanawiam się dlaczego UE pozwoliła na ich używanie jako wyjątku od reguy 5 lat temu. Teraz jest faktycznie stosunkowo popularne – ale pisanie że wszyscy wokoło maja to jakby pisać ” mam bogatszych znajomych niz autora” Czyli wiocha …

  • IctinaetusOne

    Lubię wasz serwis, ale ten dystans do Apple jest bardzo widoczny i zniechęca. Oczywistym jest, że żadne Samsungi czy inne androidowe tablety nie mogą się równać iPadowi, natomiast mam wrażenie, że tutaj zostałyby one ocenione inaczej. Żeby nie było, mam sprzęty zarówno z Androidem jak i z iOS.

    • Paweł

      Wydaje mi się że dystans może pochodzić „z wielkiej chęci” Apple przekazywania sprzętu do testów. Co masz z Androidem? Ja jestem bardzo zadowolony ze sprzętu a przede wszystkim z różnicy w cenie. Mój z etui i kartą pamięci zamnął się w 900 złotych, za iPada Mini 3 musiał bym dać w sumie ponad 1700, za Mini 4 ponad 2300. Różnica jest dosyć duża…

    • Nie ma żadnego dystansu :-)

  • mico11

    Cześć, co byście polecili galaxy tab s2 8.0 (ten nowszy) czy iPad mini 4?

  • Samsung user

    Nie wiem jak złącze Lightning jest wadą. Przecież każdy sprzęt tej firmy ma to złącze. Ma być bez tego złącza może?

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona