Recenzja Sony Xperia Z5

Powiedzieć, że Sony Xperia Z5 to „gorąca nowość” japońskiego koncernu, to jakby nic nie powiedzieć. Ze względu na Snapdragona 810 telefon grzeje się niemiłosiernie, co już na wstępie może odstraszyć wielu potencjalnych klientów, którzy chcieli wejść w jego posiadanie. Jednocześnie ma naprawdę sporo zalet, które mogą przeważyć szalę na odpowiednią stronę. Zresztą, zbyt wiele Wam teraz nie zdradzę – zapraszam do zapoznania się z pełną recenzją.

Parametry techniczne Sony Xperia Z5:

  • wyświetlacz 5,2″ o rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli,
  • ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 810 z Adreno 430,
  • 3GB RAM,
  • Android 5.1 Lollipop,
  • 32GB pamięci wewnętrznej,
  • slot kart microSD,
  • NFC,
  • LTE,
  • Bluetooth,
  • WiFi,
  • GPS,
  • aparat 23 Mpix,
  • kamerka 5 Mpix,
  • akumulator o pojemności 2900 mAh,
  • czytnik linii papilarnych,
  • IP68 (odporność na pył i wodę),
  • wymiary: 146 x 72,1 x 7,45 mm,
  • waga: 156,5 g.

Cena w momencie publikacji recenzji: 2999 złotych

recenzja-sony-xperia-z5-tabletowo-02

Wzornictwo, jakość wykonania

Na Sony wieszane są psy za to, że od kilku generacji ich smartfony wyglądają prawie tak samo. Prawie, bo zmieniane są szczegóły. W przypadku Xperii Z5 tych detali jest nieco więcej. Przede wszystkim w oczy rzuca się matowe wykończenie tylnej obudowy, która wcześniej była błyszcząca i lubiła zbierać odciski palców, co aktualnie ma miejsce, ale nie jest widoczne w aż tak dużym stopniu. Zrezygnowano również z charakterystycznego dla Sony okrągłego włącznika na rzecz płaskiego przycisku, znajdującego się poniżej linii obudowy, w którym ukryto czytnik linii papilarnych. A to wciąż nie wszystko – sprawne oko zauważy szczegół, który mi osobiście bardzo przypadł do gustu – napis z nazwą serii Xperia w dolnej części lewej krawędzi, który ładnie dopełnia design modelu i idealnie tam pasuje.

Ogólnie Xperia Z5 może się podobać, choć ja jestem wobec tego modelu dość krytyczna. Bo o ile matowy tył bardzo przypadł mi do gustu, tak obudowa sprawiająca wrażenie strasznie grubej (choć w rzeczywistości ma 7,45 mm) oraz szerokie (jak na flagowca) ramki wokół ekranu – już niekoniecznie. Patrząc na frontowy panel Xperii Z5, nie wiedząc, że jest to urządzenie za 3 tysiące złotych, nie powiedziałabym, że mam do czynienia z flagowcem. Ciekawe czy podzielacie moje zdanie.

Jakość wykonania generalnie nie pozostawia wiele do życzenia – dopóki nie przyjrzymy się bliżej. Patrząc na front tego konkretnego egzemplarza widać wyraźnie, że w górnej części prawego boku jest dość spora szczelina. Po chwili okazuje się, że spokojnie można w niej zmieścić paznokieć. Zastrzeżenia mam również do włącznika, który w tym modelu jest krzywo umieszczony (górna część jest wyżej od dolnej). Mam jednak nadzieję, że mankamenty, które wystąpiły w testowym modelu, nie są powszechne. Musicie mi też wybaczyć, ale przez to właśnie nie odważyłam się sprawdzić odporności tego modelu na kontakt z wodą, bo jeśli przez to obudowa przestała być szczelna, to ja już doskonale wiem, jak by się to mogło skończyć, a wolałabym tego jednak nie powtarzać – odsyłam do odpowiedniego materiału.

Na lewej krawędzi umieszczono zaślepkę, pod którą znajdziemy gniazdo kart nanoSIM i microSD. Na dole mamy port microUSB i miejsce do zahaczenia smyczy. Na prawej krawędzi, od dołu, znalazły się: fizyczny spust migawki aparatu, przyciski do regulacji głośności oraz włącznik ze skanerem linii papilarnych. U góry jest 3.5 mm jack audio.

Z przodu, nad taflą 5,2-calowego wyświetlacza, widnieje dioda powiadamiająca (w rogu), obiektyw kamerki do połączeń wideo i selfie, czujnik natężenia światła oraz frontowe głośniki stereo. Z tyłu z kolei, w lewym górnym rogu umieszczono (niewystający z obudowy!) obiektyw aparatu z diodą doświetlającą oraz znaczek informujący o obecności modułu NFC.

Wyświetlacz

Sony Xperia Z5, w przeciwieństwie do wersji Z5 Premium, nie oferuje rozdzielczości QHD, a „jedynie” 1920 x 1080 pikseli na ekranie o przekątnej 5,2”. Patrząc przez pryzmat konkurencyjnych flagowców, jak Samsung Galaxy S6 i LG G4, to faktycznie spora różnica (tym bardziej przecież, że Xperia Z5 nie jest wcale tańsza). Biorąc jednak pod uwagę, że Full HD przy tej wielkości ekranu jest wystarczające, a QHD szybciej rozładowuje baterię i znajduje zastosowanie przede wszystkim w goglach rozszerzonej rzeczywistości, można zrozumieć tą decyzję Sony. Albo raczej można by było, gdyby cena tego modelu była niższa.

Bardziej zaskakująca dla mnie jest… widoczność siatki digitizera. Co prawda podczas typowego użytkowania trudno jest ją zauważyć, tak pod odpowiednim kątem jest wyraźnie widoczna – w smartfonie za 3 tysiące złotych? Poważnie?

recenzja-sony-xperia-z5-tabletowo-17

Jeśli chodzi o jasność ekranu, chciałabym móc powiedzieć tu choć kilka negatywnych słów na ten temat, ale – na szczęście – nie ma takiej konieczności. Jasność minimalna wynosi 4 nity i jest całkiem komfortowa w przypadku nocnego korzystania z telefonu, z kolei jasność maksymalna, nie boje się użyć tego słowa, jest fenomenalna – wynosi 555 nitów i bez żadnych problemów oferuje możliwość użytkowania telefonu w ostrym słońcu. Oczywiście mamy do dyspozycji czujnik natężenia światła, dzięki któremu zmianę jasności ekranu możemy zostawić automatyce.

Osoby, które lubią dostosowywać jakość wyświetlanych treści pod siebie, koniecznie muszą zajrzeć do ustawień wyświetlacza. Okazuje się bowiem, że właśnie tam możemy nie tylko zmienić balans bieli, odpowiednio manewrując suwakami odpowiedzialnymi za barwy RGB (czerwony, zielony i niebieski). Możemy również ulepszyć obraz włączając jeden z dwóch trybów – X-Reality („ostrzejszy i bardziej naturalny wygląd obrazów”) lub tryb superżywych kolorów („surrealistyczny, żywy wygląd obrazów”).

Sony nie zapomniało również o trybie rękawiczek.

Jeszcze kilka słów na temat klawiatury ekranowej. Jest czterorzędowa – cyfry można wprowadzać wyłącznie przez przełączenie się na drugi widok klawiatury (brak dłuższego przytrzymania liter z górnego rzędu). Mi bardzo szybko poszło z przestawieniem się na tą klawiaturę, zatem spokojnie mogę stwierdzić, że jest wygodna. Co więcej, użytkownicy Swype również będą zadowoleni, bowiem klawiatura ta domyślnie obsługuje wprowadzanie tekstu przez przeciąganie palcem po poszczególnych literach słów.

Spis treści:
1. Jakość wykonania, wzornictwo. Wyświetlacz
2. Działanie, oprogramowanie
3. Czytnik linii papilarnych. Aparat
4. Akumulator. Podsumowanie. Plusy i minusy

8,8 Ocena (1-10)

Po spędzeniu intensywnych dwóch tygodni z Sony Xperia Z5 mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony korzystało mi się z tego telefonu bardzo przyjemnie, nigdy mnie nie zawiódł, oferował dobry czas pracy, a zdjęcia w większości przypadków mnie zadowalały. Ale z drugiej strony – mając na uwadze to, że jego cena wynosi prawie trzy tysiące złotych, na tle konkurencji kiepsko prezentuje się rozdzielczość Full HD (patrząc przez pryzmat ekranu, telefon powinien być tańszy), widoczna siatka digitizera (w tej cenie?!) i grzanie się obudowy – nawet podczas niewymagającego użytkowania.

WYŚWIETLACZ
8
DZIAŁANIE - PŁYNNOŚĆ, WYDAJNOŚĆ
9,5
AKUMULATOR
9
MULTIMEDIA
9,5
PORTY, ZŁĄCZA, ŁĄCZNOŚĆ
9
JAKOŚĆ WYKONANIA
8
WZORNICTWO
8,5
Dodaj swoją recenzję  |  Read reviews and comments

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • dareczq

    Pani Katarzyno, a czy grzeje się chociaż mniej niż Z4 (Z3+) ?

    • Sądzę, że porównywalnie. Niestety, Z3+ nie miałam w rękach na dłużej – testował ją Albert.

  • Stefan P.

    Sony do tej pory nie nauczyło się dawać porządnych pudełek (pakowania produktu).

    • Pod względem pudełek wygrywa u mnie… Huawei! To z P8 jest mistrzostwem świata.

  • |

    Nie bardzo rozumiem, jak można te zdjęcia nazwać bardzo dobrymi, przecież one oglądane 1:1 wyglądają jakby wydalił je z siebie jakiś tani chińczyk sprzed roku-dwóch… Przewalone niebo, dramatycznie nieostre boki kadru, do tego histerycznie wszystko wyostrzający, totalnie idiotyczny algorytm obróbki. Nic się Sony nadal nie nauczył. Praktycznie wszystkie inne marki robią z matrycami Sony lepsze zdjęcia, niż samo Sony.

    • Trudno nie przyznać Ci racji. Jestem bardzo ciekawa czy słowa CEO Sony, który jakiś czas temu stwierdził, że do tego aspektu zamierzają się w najbliższym czasie przyłożyć jak nigdy dotąd, znajdą potwierdzenie w rzeczywistości…

      Bo na razie – jest jak jest.

    • mobilnymaniak

      Nowe flagowe galaktyki jak s6/edge/edge+/note5 robią najlepsze zdjęcia :) !

  • JesusChrist

    jaja jak berety, Kasiu piszesz 42godz i 4.5 h to nadal nie rewelacyjny wynik, a chwile wcześniej w recenzjii Galaxy propsujesz go nadwyraz wysoko ponad przestworza za żałosne 24godziny pracy i 3h sot.

    WTF

    • Bo nie jest rewelacyjny – w porównaniu do ok. 6h SoT w X Play czy Huawei Mate 7. ALE na tle flagowców prezentuje się bardzo dobrze, bo tu standardem jest 3h SoT, jak w przywołanym S6.

      Nie przypominam sobie, żeby przyznała mu wyróżnienie za czas pracy, które dostała Xperia. Co więcej, ma ocenę za aku 6,5, a Xperia – 9 – jest różnica?.

      • JesusChrist

        to jaką ocene za baterie miał galaxy? a jaką ma xperia? hmmm…to jak to ustosunkować do mate 7 itd?

        • Mate 7 miał 10 – najwyższą ocenę w możliwych.
          Xperia Z5: 9
          Galaxy S6: 6,5

          • jesusChrist

            a galaxy? w porównaniu do xperi?

          • JesusChrist

            nie s6 :) ten ostatni galaxy który szczycił się 4godzinami sot na 6 godzin pracy telefonu :) przybliż jaką dostał note za akumulator? czy nie czasami 9? a jeśli tak to o co chodzi….

          • Aaa, no to trzeba było sprecyzować, o którego Galaxy chodzi. Porównywałam telefony porównywalne. Bo Galaxy S6 Edge Plus zdecydowanie nie jest konkurentem Z5 i trudno było się domyślić, że pijesz akurat do niego.

            Przyczepiłeś się akurat jednego screena, zamiast pamiętać, że średnio pracuje przez 1,5-2 dni, z czego SoT ok. 4h, czyli porównywalnie do Z5. Co do oceny baterii w S6 Edge Plus – tu trzeba wziąć pod uwagę jeszcze dużo wyższą rozdzielczość do obsłużenia przez akumulator, przez co zyskał taką, a nie inną, ocenę.

          • jesusChrist

            nie, 24 godz i 3 godz sot to nie jest porownywalne do Z5. ocena 9 jest nieproporcjonalna do oceny Xperi. Rozdzielczość? liczy sie ppi, i nawet to ppi nie znaczy że należy zmieniać skale wartości. To może osobne noty za akumulator dla osobnych rozdzielczości/ppi?

          • Zgadzam się, tak by było najlepiej.

  • Video Blog

    Zdjęcia z Krakowa :) Jak miło :))

    • Ostatnio bardzo często tam goszczę :)

      • Stolica

        Zakładasz maskę przeciw gazową?

  • mart

    dziwne z tym grzaniem się, mój one m9 z tym samym prockiem w ogóle nie ma tego problemu (maile, rozmowy, wimp po LTE, nawi i zdjęcia). Żeby go zagrzać trzeba grać.
    Wyniki na antutu trochę wyższe (55700) czyli wydajnościowo podobnie.
    Aha, rozdzielczość wyższa niż full hd przy ok. 5″ to jednak wada a nie zaleta (nie jest wadą brak 6 kół w mercedesach pomimo że najdroższy ma ich 6).

  • Gregor

    Czemu dioda led nie jest jak w xperia z2 który zajmuje pasek w głośniku :(

  • ihugun

    Ciężko zaliczyć brak wymiennego akumulatora jako szczególną wadę, bo jest to już prawie standard, jak i to ile zajmuje system też jest trochę bezsensowne, ale co do ogółu recenzja bardzo dobra i przyjemna w ogólnym rozrachunku.

    • Generalnie się zgadzam, ale skoro „przyczepiłam się” do tego w recenzjach innych flagowców, to tu – dla zasady – też wypada.

  • lis

    Bardzo fajna recenzja, chociaż zgodzę się z niektórymi komentarzami, że brak wymiennej baterii, to już po prostu standard w telefonach z tej półki. Dodam jeszcze, że osobiście wyciągam albo wkładam kartę SD jakieś dwa razy do roku, więc trudno (wg mnie) uznać restart sprzętu przy tej czynności za wadę. Natomiast jak najbardziej zgadzam się, że występuję problem grzania, który jest bardzo istotny i pojawiał się już we wcześniejszych modelach.

  • Brajan Byczuk

    Fajna recenzja, sporo ciekawych i przydatnych rzeczy. Mam pytanie. Czy w trakcie korzystania, zauważyłaś, że wyświetlacz „dość ciężko” reaguje na dotyk? Pytam, bo spotkałem się z taką opinią, a po zakupie planuję założyć szkło hartowane i mam obawy, że będzie jeszcze gorzej….

    • U mnie najmniejszego problemu z dotykiem nie było – nic takiego nie zauważyłam.

  • vujcjgjgjkonomoaad

    Nie wiem czemu ale w porównaniu do innych recenzentów których oglądam chyba tutaj sony najbardziej jest krytykowany. A może to tylko moje wrażenie bo nie było na tej stronie wychwalanej Z3C. Co do tego telefonu (Z5) nie podoba mi się rozmieszczenie klawiszy głośności i napis xperia na boku (wydaje mi się że jest dla ludu który lubi się chwalić znaczkiem, a ja tego nie lubię), dalej zmienia boków telefonu (zaokrąglone były lepsze) i to chyba tyle. Co do zalet na pewno otwarte złączone USB, nie będzie się wyrabiać gumka daje matowe szkło, nie widać na nim tak bardzo rys i zabrudzeń oraz ekran 1080p Katarzyna uważa to za wadę a dla mnie to zaleta bo tak naprawdę nie potrzeba większej rozdzielczość na tak małym ekranie (nie widać tego) natomiast bateria bardzo to odczuwa więc nie ma tu cyferek tylko dla cyferek. To jest moje podejście do z5 mam tylko pytanie czy będzie recenzja Z5C która jakoś bardziej mnie interesuje??

    • Z tym brakiem QHD mnie źle zrozumieliście. Mi Full HD wystarcza w zupełności i też wolę, by QHD nie było, bo bateria dłużej trzyma. Ale konkurencja ma QHD, więc trzeba do nich porównywać. Tyle filozofii, trzeba być konsekwentnym :)

      Z5C jest dla nas za mała – zajmujemy się sprzętem od 5″ w górę, za co i tak jesteśmy krytykowani

  • Ernie

    jedno z niewielu zdjęć, gdzie widać Twe oczy
    pozdrawiam
    mate 8 będzie szybszy
    i nie grzeje się

    • Poważnie? Nie zwróciłam uwagi, że na większości zdjęć mam okulary przeciwsłoneczne…

      I jak, czy te oczy mogą kłamać? ;)

  • Malkolm

    Dużo osób zapomniało ze Sony Xperia Z5 ma najlepszą baterie na rynku jeśli chodzi o czas działania.Dwa dni normalne użytkowanie,lub kilkanaście dni tryb oszczędny baterii.Nie ma konkurencji.Bez długiego czasu pracy smartfon bez użyteczny nawet jak ma najlepszy aparat

  • Malkolm

    Wracając do 4k to właśnie jest przyszłość od tego się nie ucieknie.Same plusy więcej szczegółów można zobaczyć na zdjęciach i video przecież nie raz powiększmy zdjęcia i szukamy szczegółów.Jeśli chodzi o baterie to sony wymyślił rewelacyjny pomysł w Sony Xperia Z5 Premium,chcesz oglądać w 4 k lub Ful HD do wyboru.Sam smartfon działa na FulHd bo po ikonki aplikacji w 4k.Zawsze masz możliwość wyboru jakość.A jak nikt nie widzi różnicy to niech sobie porówna zdjęcia w wysokiej rozdzielczości .

    • Rob

      Nie wiem o jakich szczegółach po powiększeniu tutaj piszesz, bo jak już ktoś wyżej zauważył po powiększeniu 1:1 można się wystraszyć jak paskudnej jakości są fotki.
      Same megapixle absolutnie nie znaczą nic (zwłaszcza w telefonach i kompaktach z malutkimi matrycami) jeśli chodzi o jakość/szczegółowość fotek.
      Dziesiątki Megapixeli w tak małych matrycach to czysty napompowany do granic absurdu marketing.

      Tak jak w tym przypadku fotki wyglądają dobrze tylko po przeskalowaniu w dół , i w ten sposób mamy te papierowe 23MP na które da się patrzeć w realnych 2-3MP. ;)

      I wcale Sony nie jest tutaj żadnym wyjątkiem, chociaż nawet jak kiedyś widziałem jaką programową masakrę robili w kompaktach, to nie dziwię się wcale że w telefonie jest jeszcze gorzej.

      • Malkolm

        Megapixele są znaczące przy dobrych jakościach smartfonach jakim jest Sony Xperia Z5 ,obiektyw jaki i matryca jest jak na smartfon bardzo dobra można śmiało zrezygnować z kompaktów do 1000 zł a nawet z niektórych ciężki aparatów fotograficznych.
        Niech pan zrobi fotkę aparatem z dobrym obiektywem 3 mln pixeli i Sony Xperia z5 23 mln pixeli ,zdjęcia wyjdą przy powiększeniu dużo lepiej na korzyść Xperi.Wtedy zobaczy pan szczegóły i jakość.Same zdjęcia
        Widać że nie miał pan nigdy dobrych smartfonów dlatego tak pa rozumie.

        • Rob

          Jeśli to są dobre i >szczegółowe< fotki, to ja nie wiem czy jest sens naszej dalszej dyskusji w tym temacie.
          Nowych flagowców owszem nigdy nie miałem i mieć nie będę, bo delikatnie mówiąc nie widzę sensu wydawania tyle kasy na telefon, który dla mnie niczym się nie różni od telefonów za 1200pln.
          Nie znaczy to jednak, że nie widziałem jakie zdjęcia potrafią robić takie zabawki.
          Na co dzień używam Z1c i zazwyczaj nim cykam fotki, ale jeśli mam pod ręką swojego bardzo stareńkiego kompakta Fujii s5500 (4MP) to bez dwóch zdań wybiorę jego do wykonania zdjęć. I tak zdjęcia nim wykonane w podobnych warunkach oświetleniowych powiększone i podostrzone do rozdzielczości tych z Z5 mają więcej szczegółów, bo zwyczajnie te z Z5 w 1:1 aż kolą po oczach brakiem jakichkolwiek szczegółów.

          Powtarzam smartfon z racji samych gabarytów nie ma szans na dobrą, dużą matrycę i porządny obiektów, aby konkurować choćby z lepszymi kompaktami .
          Ja rozumiem, że marketing potrafi zaślepić, ale bez przesady. ;)

          • Malkolm

            To niech pan wrzuci jakieś dobre zdjęcie zrobione za dnia z Fujii s5500 do jakiegoś portalu do udostępniania zdjęć a ja wyśle do niego swoje zdjęcie z Sony Xperi Z3.Zobaczymy różnice.Zobaczy pan wtedy że pański aparat pójdzie do szuflady na wieki.

          • Rob

            Dyskutowaliśmy o zdjęciach z Z5 zamieszczonych w tym teście, ale proszę bardzo fotka ze stareńkiego Fuji przeskalowana do rozdzielczości Z5.

            https://www.sendspace.com/file/wphtrt

            Ten aparat wyląduje, ale w koszu gdy się popsuje, a ja kupię podobnego, nowszego kompakta (nie specjalnie zwracając uwagę na pierdyliony megapixeli) w którym będę mógł wykorzystać akcesoria zakupione do Fuji (filtry, pierścienie i makro Raynox DCR-250 itp.). Telefon tak, ale tam gdzie nie ma aparatu pod ręką, albo trzeba tylko coś udokumentować, bez ciśnienia na jakość.

            Przy okazji fotka jakiej nie zrobisz żadnym telefonem, a dozbrojony stareńki Fuji 4MP dał radę. ;)
            Zagadka co takiego przedstawia to foto?

            https://www.sendspace.com/file/rbo6p4

            Nie wiem czy tutaj linki przejdą przez discusa.

          • Malkolm

            Dziękuje za fotki.Teraz poniżej moje z Sony Xperia Z3.I dalej myślę że cegiełkę Fujii s5500 trzeba schować do szuflady.

            https://www.sendspace.com/file/x0pru2https://www.sendspace.com/file/5o4em0

          • Malkolm

            Dziękuje za fotki.Ale dalej uważam że cegiełka Fujii s5500 powinna iść do szuflady.
            Poniżej moje zdjęcia z Sony Xperia Z3
            https://www.sendspace.com/file/x0pru2
            https://www.sendspace.com/file/5o4em0

          • Malkolm

            Dziękuje za fotki.Ale dalej uważam że cegiełka Fujii s5500 powinna iść do szuflady.
            Poniżej moje zdjęcia z Sony Xperia Z3
            https://www.sendspace.com/file/x0pru2
            https://www.sendspace.com/file/5o4em0

          • Rob

            Wychodzi na to, że na tych samych fotkach widzimy zupełnie co innego i mamy zupełnie inne pojęcie o tym co powinna zarejestrować matryca foto oraz na ile pozwalamy programistom ingerować w naszą fotkę przeróżnymi sztuczkami wyostrzeń i rozmyć, które tylko gubią masę szczegółów.

            Moim zdaniem te fotki z Z3 jeśli chodzi o możliwości matrycy nie mają >żadnych< szans z przyzwoitymi kompaktami, nawet tym moim stareńkim Fuji.
            Owszem zdaję sobie sprawę, że można znaleźć taki tani, nowy kompakt, zwłaszcza sony który będzie tak samo softem „ratował” jakość wygenerowaną przez malutkie matryce wypuwając w efekcie jedno wielkie rozmazane „mydło”, a nie fotografię.

            Pozostańmy może przy swoich opiniach, bo nie widzę sensu naszej dalszej dyskusji w tym temacie.

            Co z odpowiedzią na pytanie co przedstawia druga fotka wykonana Fuji ?

            Dla ułatwienia fotka zrobiona parę sekund wcześniej. ;)

            www_sendspace_com/file/k40l4k

            „_” w linku zastąpić kropkami , bo znowu trzeba będzie czekać godzinami na moderację.

          • Malkolm

            Moim nie trzeba mieć aparatu fotograficznego (mało praktyczny proste) żeby zrobić dobre jakości zdjęcie np smartfonem Xperia Z3. Ma pan Z1 dla tego Fuji będzie w szufladzie.
            Jak się ktoś zajmuje zawodowo robieniem zdjęć to zdecydowanie tak wtedy dobry aparat fotograficzny jest nie zastąpiony.

            Co do odpowiedzi

            rozżarzony popiół zapałki ?

          • Malkolm

            A Moim zdaniem nie trzeba mieć aparatu fotograficznego(mało praktyczny proste) żeby zrobić dobre jakości zdjęcie np smartfonem Xperia Z3. Ma pan Z1 dla tego Fuji będzie w szufladzie.

            Jak się ktoś zajmuje zawodowo robieniem zdjęć to zdecydowanie tak wtedy dobry aparat fotograficzny jest nie zastąpiony.

            Zresztą co pan widzi złego w jakości tych zdjęciach co dodałem.Wiem co, nie chce pan przyznać że nie widać znaczącej różnicy na korzyść Fujii s5500 co jest tak chwalone przez pana

            Co do odpowiedzi

            rozżarzony popiół zapałki ?

            Ale fajnie się z panem dyskutuje

          • Rob

            Dla jednego nie widać istotnych różnic w jakości, a innego po prostu odrzuca jak to wygląda w 1:1 tych papierowych megapixeli.

            Zdjęcie z Z3 rozmytym tłem wygląda naprawdę dobrze jak na fotkę z telefonu.

            Nie jestem specjalistą jeśli chodzi o technikę fotografii cyfrowej, ale podstawy znam dobrze, oczy mam i nadal twierdzę, że patrzyć na foty z Z5 (tak jak z innych smartów) można jedynie przy mocnym przeskalowaniu w dół.
            Nie żartujmy, że nie widzimy jak te matryce szumią, co >próbująpoprawiacze< szum jest trochę rozmyty, ale jednocześnie rozmyte zostają jakiekolwiek szczegóły.

            Zwróć uwagę na zdjęcia np. falującej tafli wody, jak tam rzuca się w oczy rozmywanie szczegółów i zostawienie gdzie nie gdzie tylko większych fal.
            Sam sporo „bawię się” w obróbkę zdjęć i filmów i wiem jedno, że jak plik źródłowy nie ma detali, jest zaszumiony/rozmyty, to żaden programowy algorytm go nie poprawi i nie wyczaruje brakujących szczegółów. Wtedy trzeba już odpalić photoshopa i ręcznie poprawiać dorysować. ;)

            O geometrii i bardziej technicznych sprawach się nie wypowiadam, bo się na tym nie znam (z czego to wynika) , ale też w fotkach ze smartfonów często na moje oko jest coś nie tak.

            Jak ktoś tego nie jest w stanie zobaczyć i wystarcza mu taka jakość to ja nie mam nic przeciw, ale może lepiej nie wpadać w porównywanie tych fotek z fotkami z matryc/optyki choćby przyzwoitego kompakta.

            Tak to fotki łebka zapałki przed i po spaleniu. Wykonane tym Fujii z dokręconym na pierścieniach odwróconym obiektywem dziadka ;) Zenita. Przez to tak potężne powiększenia, ale jednocześnie malutka głębia ostrości wynikające z braku odpowiedniej ilości światła aby ustawić większą przesłonę.

            To tyle i z mojej strony wszystko w tym temacie. Dzięki za polemikę. :)

          • Malkolm

            Zresztą co pan widzi złego w jakości tych zdjęciach co dodałem.Wiem co, nie chce pan przyznać że nie widać znaczącej różnicy na korzyść Fujii s5500 co jest tak chwalone przez pana

          • Malkolm

            Też Dzięki.Życzę dobrych fotek

          • Rob

            OK. Spróbuje jeszcze raz, bo posty z linkami nie wchodzą.
            Proszę zamienić w linkach znak „_” na kropki.

            Dyskutowaliśmy o zdjęciach z Z5 zamieszczonych w tym teście, ale proszę bardzo fotka ze stareńkiego Fuji przeskalowana do rozdzielczości Z5.

            www_sendspace_com/file/wphtrt

            Ten aparat wyląduje ale w koszu gdy się popsuje, a ja kupię podobnego, aczkolwiek nowszego kompakta w którym będę mógł wykorzystać akcesoria zakupione do Fuji (filtry, pierścienie i makro Raynox DCR-250 itp.). Telefon tak, ale tam gdzie nie ma aparatu pod ręką, albo trzeba tylko coś udokumentować bez ciśnienia na jakość.

            Przy okazji fotka jakiej nie zrobisz żadnym telefonem, a dozbrojony stareńki Fuji 4MP dał radę. ;)
            Zagadka co takiego przedstawia to foto?

            www_sendspace_com/file/rbo6p4

  • Efflictim

    Szału nie ma :P

  • zaba

    mam od 2 tygodni xperia z5. I nie odczułem jakość bardzo nagrzewających się pleców z5. Co prawda jest cieplejsza niż moja stara xperia z2. A musimy pamiętać je sercem tego modelu jest Snapdragon 810. I każdy flagowy model z tego roku jest cieplejszy.

    Aale wracając do z5 to wykonanie jak i design jest na na wysiej półce. Co do wyświetlacza to nie zauważyłem siatki digitizera. A wzrok mam dobry (robiłem ostatnio badania)

    Bateria też jest ok ale przy moim korzystaniu z smartfonu wytrzymuje góra 1,5 dnia.

    Jak najbardziej polecam go wszystkim jest warty swojej nie małej ceny, Ale z drugiej strony FLAGOWYCH modeli nie może mieć każdy :)

    • Najważniejsze jest to, żeby być zadowolonym z dokonanego zakupu! :)

  • Nazwa najlepsza

    Jezeli chodzi o klawiature – mozna w opjach ustawic dluzsze przytrzymanie gornego rzedu, zeby wcisnac litere, jak o wlaczyc to w kazdym z rzedow jednoczesnie, zeby nie przelaczac sie pomiedzy rozmiaeami klawiatury.

  • Jol-Ka

    Po za czytnikiem linii papilarnych, to nie widzę w tym modelu niczego nowego.Jak słusznie zauważyła Pani redaktor za drogi w stosunku do rozwiązań jakie oferuje. Miałam chęć go zamienić z moim z2 ale po przeczytaniu wielu recenzji rozmyśliłam się poczekam na coś nowszego. Uwielbiam te markę ale zaczyna mnie rozczarować swoimi „nowościami „Jedno co mogę powiedzieć pozytywnego o Sony to to, że dbają o swoich klientów.

    • Malkolm

      Nic nowego a jest bardzo ważna funkcja jak jasność wyświetlacz w słońcu>Sony Xperia Z5 ma 550 nitów a Z2 tylko 460 nitów.A to jest spora różnica.W słoneczny dzień korzystać swobodnie np z internetu albo z kalendarza to jest duży plus. Sony Xperia Z2 ogólnie ma ciemniejszy wyświetlacz nawet od Z1

  • foju

    Kurde, ja to jestem jednak podatny na reklamę. Obejrzałem Bonda a na drugi dzień poszedłem do me i bez zastanowienia kupiłem sobie ten model hehe :) Ale jak przeczytałem tę recenzję, to utwierdziłęm się w przekonaniu, że to jednak dobry wybór. Ale tak na prawdę wszystko wyjdzie w praniu po paru miesiącach użytkowania

    • Jeśli długi czas pracy jest Twoim priorytetem, to powinieneś być zadowolony :)

      Jak nowy Bond? Docierają do mnie skrajne opinie, a sama jeszcze nie byłam.

      • niconozomu

        Ja od tygodnia użytkuje Z5 Premium i to właśnie baterią jestem najbardziej zawiedziony bo trzyma mi krócej niż Note 3.

        • Ale telefonem Bonda jest Z5 Compact, a w jego przypadku bateria podobno jest jednym z głównych atutów.

  • Krzysiek

    Mam pytanie, ile Wam trzyma bateria w Z5 ? bo u mnie całego dnia nie potrafi wytrzymac a co dopiero obiecane 2. Wiem że wszystko zależy od zabawy telefonem ale przy podobnym użytkowaniu Z3 wytrzymywała od 7 do 21 (nie pamiętam niestety ile było czasu działania wyświetlacza) Dziś była odłączana o godz 12 od ładowarki a podłączona o 22 czyli 10 godz ;/ (co prawda 3:45 na wyswietlaczu podłączona przy 15 %). jak sądzicie czy to nie mało ?

  • Łukasz

    Z tego co wiem to Xperia z5 Premium posiada wyświetlacz 4K a nie QHD… 4k jest wykorzystane przy przeglądaniu zdjęć i filmów w galerii. Pozostałe czynności są w FHD.

  • dareczq

    przydałoby się porównanie Z5 z S6, bo obecnie cena obu jest porównywalna, Kasiu mam pytanie, czy obudowa Z5 grzała się tak samo jak S6?

  • jacekk

    czy 1500 zł w abonamencie 55 zl to dobra cena? znalazłem taką ofertę w Orange przez komórkomat i wydaje się być uczciwa, warto?

  • kaska

    mam teraz dylemat, bo LG G4 mnie kusi, ale nowoczesny design Xperii Z5 szczegolnie w bialym kolorze, to bardziej moj gust, jesli chodzi o elektronike. oba mam w ofercie swojego abonamentu bez zwyżek w TMobile i teraz pozostaje sie tylko zdecydowac ostatecznie.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona